Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, makarena napisał(a):

Spodnie czy jakieś zwykłe kosmetyki, to nie jest żaden zbędny wydatek, to normalne że od czasu do czasu musisz coś kupić, chyba że codziennie kupujesz spodnie, wtedy to byłby problem. Jak dla mnie drapak to nie jest koszt którym powinnaś się chwalić jeżeli chcesz go kupić, Syndyk może na to krzywo patrzeć, bo nie masz na spłatę, ale kotu coś kupisz, to jest po prostu zbędny wydatek. Możesz zbierać rachunki ze sklepów, ale to wydaje się zbędne jak dla mnie. Ja od października mam Syndyka, o żadnych rachunkach nie rozmawiamy, o żadnych kosztach, może mi się trafił taki że wie ile jedzenie kosztuje czy rachunki.

Myślę, że pewnie na spotkaniu z syndykiem zapytam go, jak on widzi kwestię zbierania tych imiennych rachunków. Fakt, że u mnie najwięcej idzie na lekarzy, leki i terapię, więc łatwo też obliczyć, że z minimalnej (już po odciągnięciach, po upadłości) nie będę miała szalonych kwot do wykorzystania, ale still, takie 1400-1600 na utrzymanie (jedzenie, chemia, kot) to będzie dla mnie nietypowa ostatnio sytuacja.?

Opublikowano

A może w ogóle nie będą go interesować Twoje wydatki. Na spokojnie sobie ogarniaj postępowanie i co będzie to będzie. Byle być szczerym.

Opublikowano
W dniu 25.05.2024 o 20:14, korki1988 napisał(a):

Tak samo wiadomo że czasem są jakieś niespodziewane wydatki.przy psw możesz zrobić sobie tabelkę w której wyszczególnisz: ile na chemię,ile na spozywke,ile na odzież, ile na leki, ile na lekarzy,ile na niespodziewane wydatki ( typu wizyta u stomatologa albo ginekologa)

U mnie odbyła się sprawa w sądzie w czwartek 23.05 i sędzia tylko zapytał czy mam jakieś ponadprzecietne wydatki, czy jakieś leczenie itp. Ale niczego nie sprawdzał i żadnych paragonów, rachunków nie pokazywałam.

Opublikowano
W dniu 25.05.2024 o 13:39, Alienes napisał(a):

Słuchajcie, przychodzę do Was z taką nietypową (a może typową) sprawą.

Mój wniosek jest w sądzie, wiadomo, że w związku z tym nie spłacam zobowiązań, które są zgłoszone w upadłości i pierwszy raz od bardzo dawna będę miała do (częściowej) dyspozycji pieniądze, których przez ostatnie około dwa lata (moje miesięczne zobowiązania sprawiały, że zostawało mi 400 - 500 złotych na życie) nie miałam. Zastanawiam się czy np. syndyk widząc, że kupiłam sobie spodnie za 100 złotych, kosmetyk za 80 czy drapak kotu za 200 uzna, że to nadmierny wydatek? Wiadomo, że nie mogę wiele zaoszczędzić na jedzeniu (ceny jakie są, takie są), lekach, regularnych wizytach u lekarzy, terapii, ale może te elementy jak odzież, rzeczy dla kota zostaną uznane za too much? 

No właśnie a jak jest rozwiązana sprawa z opłatami czy można mieć swoją kartę czy trzeba płacić gotówką !?czy muszę zmienić bank do którego przychodzi pensja na ROR no bo w tym banku mam zadłużenie również.

Czy każdy mój zakup jest kontrolowany!?

Opublikowano

Miał ktoś w czasie upadłości nagrodę jubileuszową (wysokość scisle powiązana z zarobkami a więc w scisłym powiazaniu z umową o pracę). Syndyk zabiera calość? połowę? a wczasy pod gruszą?

podzielcie się wiedzą proszę.

Opublikowano (edytowane)
W dniu 22.05.2024 o 20:36, Rafal600 napisał(a):

Przy upadłości się nie wybiera, co chce się spłacać, a co nie.

Albo wszystko, albo nic. Inaczej sąd się w głowę postuka i powie, że żadnej upadłości nie dostaniesz. Co w sumie u Ciebie niewiele by zmieniło, bo ewentualny komornik, który ostatecznie wejdzie za banki, podobną kwotę Ci musi zostawić na koncie. No i do końca życia się od niego nie uwolnisz przy takim długu...

 

Chociaż tu nie do końca rozumiem - google są zgodne, że "kwota wolna od zajęcia komorniczego w 2024" stanowi 75% minimalnego wynagrodzenia i wynosi 3181,50 netto. A jednocześnie podają, że minimalne wynagrodzenie to 3261,53 netto i tyle musi np. zostawić syndyk.

Może ktoś kto to analizował coś wyjaśni.

 

Zresztą jak wejdzie syndyk, to on będzie wszystkie takie decyzje finansowe podejmował za Ciebie. Jak chcesz być OK wobec kolegów, to po zajęciu konta będziesz miał jeszcze tę minimalną do swojej dyspozycji. Rata względnie niewielka, jak byś wypłacał z bankomatu (nie robił przelewów, żeby ślad nie został!) tę kwotę, możesz się dalej z kolegami rozliczać... Pytanie, czy zostanie Ci na życie.

 

Możliwe, że wykonanie planu spłaty / upadłość bez planu spłaty oznacza anulowanie długu również dla żyrantów? To już jakaś mądra głowa by musiała coś podpowiedzieć.

Ja już nie wiem co robić, czytam tutaj o różnych wariantach upadłości konsumenckiej i nic nie mogę znowu zrozumieć.

Rozumiem że każdy ma inne problemy z długami i inne pensje i majątki itd. 

Ale czy przy pozostawieniu przez syndyka tej pensji minimalnej to i tak będę musiał spłacać długi tylko wysokość tych długów będzie inna i ustalona przez sąd!?To znaczy może też być tak że nic nie z tej pensji nie zostanie i wyjdzie na to samo jak przed upadłością konsumencką no nie do końca na to samo ale podobnie!?

Przepraszam wyjaśnienie było że minimalna zostaje do mojej dyspozycji wszystkie dodatki mogą być i powyżej pensji minimalnej mogą być zabrane na poczet długów ok.

Edytowane przez Adi1966
Błąd
Opublikowano
2 minuty temu, Adi1966 napisał(a):

Ja już nie wiem co robić, czytam tutaj o różnych wariantach upadłości konsumenckiej i nic nie mogę znowu zrozumieć.

Rozumiem że każdy ma inne problemy z długami i inne pensje i majątki itd. 

Ale czy przy pozostawieniu przez syndyka tej pensji minimalnej to i tak będę musiał spłacać długi tylko wysokość tych długów będzie inna i ustalona przez sąd!?To znaczy może też być tak że nic nie z tej pensji nie zostanie i wyjdzie na to samo jak przed upadłością konsumencką no nie do końca na to samo ale podobnie!?

Sto razy ludzie już pisali. Przy ustalaniu przez Sąd PSW mają znaczenie zarobki, będą też one wyznacznikiem jaką ratę da Ci Sąd. Jeżeli masz minimalną to musi zostawić Ci jakieś środki do życia przecież, masz na rękę 3264 - I da Ci ratę taką abyś mógł spłacać i żebyś miał za co żyć. Syndyk zostawia minimalną bo musi, Sąd ustala plan spłaty i tutaj nie musi zostawić Ci minimalnej.

Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, makarena napisał(a):

Sto razy ludzie już pisali. Przy ustalaniu przez Sąd PSW mają znaczenie zarobki, będą też one wyznacznikiem jaką ratę da Ci Sąd. Jeżeli masz minimalną to musi zostawić Ci jakieś środki do życia przecież, masz na rękę 3264 - I da Ci ratę taką abyś mógł spłacać i żebyś miał za co żyć. Syndyk zostawia minimalną bo musi, Sąd ustala plan spłaty i tutaj nie musi zostawić Ci minimalnej.

No może pisali ale trudno wszystko przeczytać może coś ominąłem ale też nie wszystko mogę zrozumieć i nie każdy  ma dobrą pamięć a ja nie mam 18 lat,bo napisano mi że minimalną zostawia syndyk a jak teraz się dowiedziałem i dziękuję za to bo to pierwszy raz czytam ,że sąd może nie zostawić mi jednak tej minimalnej więc na czym polega ta upadłość !?a może inaczej ile może zostawić pieniędzy z pensji minimalnej sąd bo ta minimalna to jest praktycznie jak moja prawdziwa pensja 3500 zł.

Edytowane przez Adi1966
Błąd
Opublikowano
42 minuty temu, olla2015 napisał(a):

Miał ktoś w czasie upadłości nagrodę jubileuszową (wysokość scisle powiązana z zarobkami a więc w scisłym powiazaniu z umową o pracę). Syndyk zabiera calość? połowę? a wczasy pod gruszą?

podzielcie się wiedzą proszę.

U mnie na przykład trzynastkę zabierał w połowie. A wczasy pod grusza na przykład nie zabierał. Może dlatego że to z jakiegoś funduszu socjalnego czy coś 

Opublikowano
1 minutę temu, korki1988 napisał(a):

U mnie na przykład trzynastkę zabierał w połowie. A wczasy pod grusza na przykład nie zabierał. Może dlatego że to z jakiegoś funduszu socjalnego czy coś 

To i tak sukces komornik zabiera wszystko ale ja go jeszcze nie miałem i na razie nie mam.

A jak z zakupami czym płacisz czy masz kartę czy gotówką!?

Opublikowano
3 minuty temu, Adi1966 napisał(a):

No może pisali ale trudno wszystko przeczytać może coś ominąłem ale też nie wszystko mogę zrozumieć bo napisano mi że minimalną zostawia syndyk a jak teraz się dowiedziałem i dziękuję za to bo to pierwszy raz czytam ,że sąd może nie zostawić mi jednak tej minimalnej więc na czym polega ta upadłość !?a może inaczej ile może zostawić pieniędzy z pensji minimalnej sąd bo ta minimalna to jest praktycznie jak moja prawdziwa pensja 3500 zł.

Ale nikt nie wie, nie ma idealnego wzoru żeby Ci powiedzieć, bo jest 100 zmiennych, jeden wynajmuje mieszkanie inny nie, jeden ma dzieci, inny nie, jeden nie pracuje w swoim zawodzie i zarabia zdecydowanie za mało a drugi robi nadgodziny mimo upadłości. Jest masa zmiennych. Syndyk działa nieco jak komornik, musi Ci zostawić minimalną. Na czym polega upadłość? No właśnie na tym że spłacisz dany % długu(ja widziałem orzeczenia od 30% do 70%). Każdy PSW jest inny, ale nie ma obowiązku zostawienia Ci minimalnej podczas spłaty, założeniem upadłości jest oddłużenie ale po spłacie jakiejś kwoty, już samych kosztów postępowania masz kilka tysięcy, Państwo za Ciebie tego nie zapłaci, Ty sam to spłacisz w PSW.

Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, makarena napisał(a):

Ale nikt nie wie, nie ma idealnego wzoru żeby Ci powiedzieć, bo jest 100 zmiennych, jeden wynajmuje mieszkanie inny nie, jeden ma dzieci, inny nie, jeden nie pracuje w swoim zawodzie i zarabia zdecydowanie za mało a drugi robi nadgodziny mimo upadłości. Jest masa zmiennych. Syndyk działa nieco jak komornik, musi Ci zostawić minimalną. Na czym polega upadłość? No właśnie na tym że spłacisz dany % długu(ja widziałem orzeczenia od 30% do 70%). Każdy PSW jest inny, ale nie ma obowiązku zostawienia Ci minimalnej podczas spłaty, założeniem upadłości jest oddłużenie ale po spłacie jakiejś kwoty, już samych kosztów postępowania masz kilka tysięcy, Państwo za Ciebie tego nie zapłaci, Ty sam to spłacisz w PSW.

W moim przypadku  obecnie kawaler,bez majątku i najniższa krajowa mieszkam u rodziny którą się opiekuje ,ojciec  chory 6 lat a leży trzy lata chory w łóżku rehabilitacyjmym na alzheimera lat 92 matka chora 87 lat brat schorowany ja nie najlepszego zdrowia i zrobiłem im niespodzianke i wpakowałem się w hazard i długi na około 150.000 zł dwa  banki dwa parabanki.Ja lat 58.

Jest na mnie działka ale to jest dzierżawa 400 m wiem że to nie jest własność ale domek i to co zasadzone własnością jest i nie wiem jak to się kwalifikuje do majątku.

Edytowane przez Adi1966
Błąd
Opublikowano
15 minut temu, Adi1966 napisał(a):

To i tak sukces komornik zabiera wszystko ale ja go jeszcze nie miałem i na razie nie mam.

A jak z zakupami czym płacisz czy masz kartę czy gotówką!?

Powiem ci że ja albo mam spoko syndyka albo za dużo się tym martwisz. U mnie wygląda to tak że zakład przelewa syndykowi kasę a mi zostawia tyle ile powinien. Syndyk nie zagląda po portfela czy wydajesz na jedzenie, na ciuchy czy na fast foody

Opublikowano
21 minut temu, korki1988 napisał(a):

Może dlatego że to z jakiegoś funduszu socjalnego czy coś 

Zależy od syndyka. U mnie w firmie razem ze mną jest dwóch upadłych. Ten drugi syndyk napisał do pracodawcy, że zajmuje socjal tak jak pensje i mają im wysyłać. U mnie syndyk powiedział, że te przepisy do socjalu nie są do końca sprecyzowane, ale jak nie ma na nie tytułu to nie zamierza tych środków zajmować.

Opublikowano
3 minuty temu, korki1988 napisał(a):

Powiem ci że ja albo mam spoko syndyka albo za dużo się tym martwisz. U mnie wygląda to tak że zakład przelewa syndykowi kasę a mi zostawia tyle ile powinien. Syndyk nie zagląda po portfela czy wydajesz na jedzenie, na ciuchy czy na fast foody

Ja jeszcze nic nie postanowiłem mam 150.000 długu ale po prostu już jestem na wyczerpaniu bez pomocy rodzinny dawno był  bym pod mostem ale to się kończy i muszę coś postanowić tylko tu jest tyle zagadek że po prostu nie wiem co robić gdybym wiedział że będę miał tą minimalna na swoje potrzeby to bym się nie zastanawiał nad upadłością.

Opublikowano
8 minut temu, Adi1966 napisał(a):

Ja jeszcze nic nie postanowiłem mam 150.000 długu ale po prostu już jestem na wyczerpaniu bez pomocy rodzinny dawno był  bym pod mostem ale to się kończy i muszę coś postanowić tylko tu jest tyle zagadek że po prostu nie wiem co robić gdybym wiedział że będę miał tą minimalna na swoje potrzeby to bym się nie zastanawiał nad upadłością.

Nie chcę nic obiecywac ale nie słyszałem żeby ktoś dostał psw takie żeby nie miał minimalnej. Masz 150 k długu. Może wszyscy wierzyciele nie zgłoszą się do postępowania jak u mnie . Ja miałem 100 k a zgłosiło się wierzycieli na 60k. Sąd bierze pod uwagę twoje zarobki i sytuację życiową a u ciebie nie jest kolorowo.najlepiej zapytać jakiegoś prawnika czy jest szansa u Ciebie w mieście na upadłości 

Opublikowano
9 minut temu, Adi1966 napisał(a):

Ja jeszcze nic nie postanowiłem mam 150.000 długu ale po prostu już jestem na wyczerpaniu bez pomocy rodzinny dawno był  bym pod mostem ale to się kończy i muszę coś postanowić tylko tu jest tyle zagadek że po prostu nie wiem co robić gdybym wiedział że będę miał tą minimalna na swoje potrzeby to bym się nie zastanawiał nad upadłością.

Myślę, że niestety nikt nie da Ci gotowej odpowiedzi, czy iść w upadłość czy nie. Ze swojej strony poleciłabym Ci porozmawiać z DOBRYM doradcą/prawnikiem od upadłości. Wiem, że niektórzy robią bezpłatnie takie wstępne analizy i porady. 

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, korki1988 napisał(a):

Nie chcę nic obiecywac ale nie słyszałem żeby ktoś dostał psw takie żeby nie miał minimalnej. Masz 150 k długu. Może wszyscy wierzyciele nie zgłoszą się do postępowania jak u mnie . Ja miałem 100 k a zgłosiło się wierzycieli na 60k. Sąd bierze pod uwagę twoje zarobki i sytuację życiową a u ciebie nie jest kolorowo.najlepiej zapytać jakiegoś prawnika czy jest szansa u Ciebie w mieście na upadłości 

I ta sytuacja z hazardem przez co mam długi czytałem teksty że wcale przyznać się do hazardu nie jest tak na moją korzyść ale z drugiej strony nie mam wytłumaczenia jeśli chodzi o taką wysokość długu i te kredyty w dwóch bankach i dwóch parabankach.

107000 tys w Alior 19 tyś w Pocztowym 8000 Vivus spłata w Kruku i Profi 4500 i banki zgłoszą się na pewno.

Edytowane przez Adi1966
Opublikowano

Wspomniałeś też o hazardzie, tutaj warto byłoby mieć diagnozę czy to patologiczny hazard i podjąć terapię przede wszystkim dla swojego dobra, ale też w kontekście upadłości.


------------------------------- dodano 26 minut później -------------------------------

4 godziny temu, Zrozpaczon3 napisał(a):

U mnie odbyła się sprawa w sądzie w czwartek 23.05 i sędzia tylko zapytał czy mam jakieś ponadprzecietne wydatki, czy jakieś leczenie itp. Ale niczego nie sprawdzał i żadnych paragonów, rachunków nie pokazywałam.

Super, czyli gratulować ustalenia pozytywnego dla Ciebie PSW? ?

Opublikowano
Godzinę temu, Adi1966 napisał(a):

I ta sytuacja z hazardem przez co mam długi czytałem teksty że wcale przyznać się do hazardu nie jest tak na moją korzyść ale z drugiej strony nie mam wytłumaczenia jeśli chodzi o taką wysokość długu i te kredyty w dwóch bankach i dwóch parabankach.

107000 tys w Alior 19 tyś w Pocztowym 8000 Vivus spłata w Kruku i Profi 4500 i banki zgłoszą się na pewno.

Jeżeli masz uzależnienie patologiczne od hazardu na dokumencie to w tej sytuacji może Ci pomóc a nie zaszkodzić, jeżeli sam mówisz że jesteś hazardzistą a nie masz żadnego dokumentu z leczenia - no to już gorzej.

Opublikowano
3 minuty temu, makarena napisał(a):

Jeżeli masz uzależnienie patologiczne od hazardu na dokumencie to w tej sytuacji może Ci pomóc a nie zaszkodzić, jeżeli sam mówisz że jesteś hazardzistą a nie masz żadnego dokumentu z leczenia - no to już gorzej.

Nie byłem leczony nie wiem ile trzeba się leczyć żeby dostać takie zaświadczenie,i czy wystarczy tylko psychiatra czy koniecznie trzeba przejść terapię.

Opublikowano (edytowane)

Niestety, taka nasza kara za długi - niepewność... Nie ma pewności, czy uda nam się dogadać z wierzycielem na raty i na jak wysokie... Czy i kiedy wierzyciel poda nas do sądu... Czy w sądzie uda się wybronić... Czy nie wyskoczą z jakimiś dziwnymi kosztami...

 

Nie ma też pewności, czy dostaniesz upadłość i na jakich warunkach.

 

Oddłużanie to w zasadzie hazard - bez przegrywania pieniędzy ?

 

PS. Żeby jeszcze trochę u Ciebie sprawę skomplikować, to z tego, co piszesz, Twoi rodzice są już wiekowi i schorowani... Oczywiście życzę im jak najlepiej, ale musisz brać pod uwagę, że w przewidywalnym okresie czasu "odmeldują się z tego świata". Jak sądzę dostaniesz po nich jakiś spadek, być może mieszkanie.

 

Upadli mogą mnie poprawić, ale spadek w okresie syndyka czy wykonywania PSW - a u Ciebie to nawet licząc 36mcy i rok upadłości daje 4 lata - może zostać wciągnięty "do masy" bądź wpłynąć na wysokość (podwyższenie) planu spłaty...

Także na pewno kolejne "ryzyko" Ci dochodzi.

Edytowane przez Gość
Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Rafal600 napisał(a):

Niestety, taka nasza kara za długi - niepewność... Nie ma pewności, czy uda nam się dogadać z wierzycielem na raty i na jak wysokie... Czy i kiedy wierzyciel poda nas do sądu... Czy w sądzie uda się wybronić... Czy nie wyskoczą z jakimiś dziwnymi kosztami...

 

Nie ma też pewności, czy dostaniesz upadłość i na jakich warunkach.

 

Oddłużanie to w zasadzie hazard - bez przegrywania pieniędzy ?

 

PS. Żeby jeszcze trochę u Ciebie sprawę skomplikować, to z tego, co piszesz, Twoi rodzice są już wiekowi i schorowani... Oczywiście życzę im jak najlepiej, ale musisz brać pod uwagę, że w przewidywalnym okresie czasu "odmeldują się z tego świata". Jak sądzę dostaniesz po nich jakiś spadek, być może mieszkanie.

 

Upadli mogą mnie poprawić, ale spadek w okresie syndyka czy wykonywania PSW - a u Ciebie to nawet licząc 36mcy i rok upadłości daje 4 lata - może zostać wciągnięty na poczet spłaty długów bądź wpłynąć na plan spłaty...

Także na pewno kolejne "ryzyko" Ci dochodzi.

Wiem o tym mieszkanie,działka (druga działka mniejsza jest na mnie ale to jest dzierżawa) na razie nie są moje .....ale ja nie mam już możliwości spłaty obecnych długów, może powinien brat dostać spadek jednak jest ode mnie starszy o wiele i ma kłopoty z komornikiem.

Wplatałem się  przez głupotę na stare lata sam sobie i rodzinie zrobiłem kłopot.

 

Edytowane przez Adi1966
Błąd
Opublikowano (edytowane)

U mnie wygląda to następującą  ( na starych zasadach )

- upadłość ogłoszona  w połowie 2021

- propozycja planu spłaty  wysłana przez syndyka do sądu jakieś 3 miesiące później  

- nie posiadam majątku

-  pracuje na etacie, w zależności od nadgodzin czasami wpływa mi na konto minimalna  czasami 50%  zarobków (  jeżeli   kwota  z nadgodzinami  pozwoli na  zarobienie ponad 2 x minimalną)

- Syndyk nie był w moim miejscu zamieszkania,  wszystko odbywało się w jego kancelarii, trafił mi się ludzki i konkretny ( na wstępie powiedział jak będzie wyglądała  ,, współpraca z nim,,  , co mam dostarczyć itp. ), informację o UK przesłał do pracodawcy i to pracodawca wykonuje przelewy wynagrodzenia na moje konto i konto masy.

 

Aktualnie czekam dalej na termin rozprawy, jakieś 3 miesiące temu  dostałem pismo w spawie wyjaśnień, w której miałem opisać aktualną sytuację.

Odnośnie wierzycieli: zgłosiła się mała część – jakieś  10% długu.

W masie uzbierała się już kwota o dużo większa niż kwota długu, którą zgłosili wierzyciele.

Edytowane przez Scovel
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.