Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
17 minut temu, Flimon napisał:

Zgoda. Prawda. Jadnak Firmy te dla gospodarki nie budują nic, prócz zatrudniania w większości jednak poniżej standardów wynagrodzeniowych. A pieniądze z tych firm wyciągane są z Polski. Zatem podatkowo nie są branżą, o którą warto walczyć. Wystarczy popatrzeć na nazwiska prezesów, albo połączenia kapitałowe spółek.

Jeżeli banki i parabanki padną stanie cała gospodarka. I mylisz się moim zdanie, że te firmy nic nie budują. Wszystko w Polsce buduje się na kredyty, od autostrad po lotniska, osiedla, centra handlowe, stacje benzynowe. Większość tych wytworzonych dóbr kupuje się na kredyt. Większość sprzedaży w marketach rtv/agd to raty, albo pożyczone pieniądze, także od parabanków. Brak płynności, brak sprzedaży to tysiące miejsc pracy i recesja jakiej nie widzieliśmy. 

Opublikowano
Teraz, lukaszb napisał:

Jeżeli banki i parabanki padną stanie cała gospodarka. I mylisz się moim zdanie, że te firmy nic nie budują. Wszystko w Polsce buduje się na kredyty, od autostrad po lotniska, osiedla, centra handlowe, stacje benzynowe. Większość tych wytworzonych dóbr kupuje się na kredyt. Większość sprzedaży w marketach rtv/agd to raty, albo pożyczone pieniądze, także od parabanków. Brak płynności, brak sprzedaży to tysiące miejsc pracy i recesja jakiej nie widzieliśmy. 

Chciałbym sprostować. Pisałem o parabankach wyłącznie.

 

Jestem świadomy roli dystrybucji aktywów i płynności na rynku. Banki to inna para kaloszy. One i tak zostaną objęte dostrzykiwaniem aktywów prędzej, czy później.

Opublikowano
32 minuty temu, Flimon napisał:

Właśnie Grodzki (marszałek Senatu) oświadczył, że odrzucą tylko poprawki niezwiązane z pomocą. Zatem odwalą głosowanie korespondencyjne i likwidację rady dialogu. Zobaczymy


------------------------------- dodano 14 minut później -------------------------------

 

 

Zgoda. Prawda. Jadnak Firmy te dla gospodarki nie budują nic, prócz zatrudniania w większości jednak poniżej standardów wynagrodzeniowych. A pieniądze z tych firm wyciągane są z Polski. Zatem podatkowo nie są branżą, o którą warto walczyć. Wystarczy popatrzeć na nazwiska prezesów, albo połączenia kapitałowe spółek.

 

 

 

Oczywiście rozumiem, że branża zatrudnia tyle osób. Niemniej liczenie przez nią, że warunki będą niczym eldorado przez cały czas - są przynajmniej nierozsądne. Wiem też i proszę nie traktować tego personalnie, ale również prawnicy stracą na likwidacji tej branży.

 

Szkoda, że pomimo zapowiedzi, rząd nie uregulował obecności branży pożyczkowej wcześniej. Teraz to walenie obuchem na ślepo.

 

Zobaczymy. Z mojego punktu widzenia na rynku powinien być każdy. Ale na równych warunkach wobec dobrze egzekwowanego prawa i klientów/konsumentów.

W 100% się zgadzam z Przedmówcą:-) 

 

Opublikowano
9 minut temu, Flimon napisał:

Jestem świadomy roli dystrybucji aktywów i płynności na rynku. Banki to inna para kaloszy. One i tak zostaną objęte dostrzykiwaniem aktywów prędzej, czy później.

Będą dostrzykiwane naszymi pieniędzmi. W zasadzie już są o czym mało się mówi. No ale nic, ja uważam, że jak zrobią tak jak chcą zrobić, to nikomu to na dobre nie wyjdzie i naprawdę nie ma się z czego cieszyć. Zgadzam się, masz rację, że rola parabanków jest zupełnie inna i mniejsza niż banków, ale teraz pomyśl choćby, że na rynku będą miliony ludzi bez możliwości finansowania w bankach z racji chociażby historii kredytowej. Aż by się chciało powiedzieć, że okazja czyni złodzieja i na bank powstanie szara strefa i jeszcze większe dramaty ludzi, do tego galopujące bezrobocie, brak inwestycji... Nie wiem, ja to naprawdę słabo wszystko widzę.

Opublikowano
Teraz, lukaszb napisał:

Będę dostrzykiwane naszymi pieniędzmi. W zasadzie już są o czym mało się mówi. No ale nic, ja uważam, że jak zrobią tak jak chcą zrobić, to nikomu to na dobre nie wyjdzie i naprawdę nie ma się z czego cieszyć. Zgadzam się, masz rację, że rola parabanków jest zupełnie inna i mniejsza niż banków, ale teraz pomyśl choćby, że na rynku będą miliony ludzi bez możliwości finansowania w bankach z racji chociażby historii kredytowej. Aż by się chciało powiedzieć, że okazja czyni złodzieja i na bank powstanie szara strefa i jeszcze większe dramaty ludzi.

Tu się zgodzę. Natura nie znosi próżni i faktycznie tego się obawiam, że jest duża szansa na powstanie "podziemia lichwiarskiego".

 

Ale tu wrócę do kiedyś już przeze mnie prezentowanego przykładu niemieckiego. Nie mają lichwy i nie mają podziemia.

 

Mają za to spółdzielcze Sparkasse. Tam sąsiad pomaga sąsiadowi w postaci poręczenia lub opinii. A kto nie może, ten nie pożycza. Czyli można i da się.

Opublikowano
1 minutę temu, Flimon napisał:

Tu się zgodzę. Natura nie znosi próżni i faktycznie tego się obawiam, że jest duża szansa na powstanie "podziemia lichwiarskiego".

 

Ale tu wrócę do kiedyś już przeze mnie prezentowanego przykładu niemieckiego. Nie mają lichwy i nie mają podziemia.

 

Mają za to spółdzielcze Sparkasse. Tam sąsiad pomaga sąsiadowi w postaci poręczenia lub opinii. A kto nie może, ten nie pożycza. Czyli można i da się.

Średni dochód Niemca = 4012 euro

Średni dochód Polaka = 5600 zł brutto

Opublikowano
3 minuty temu, lukaszb napisał:

Średni dochód Niemca = 4012 euro

Średni dochód Polaka = 5600 zł brutto

Tak, wiem, to też smutny fakt. Co nie znaczy, że system kas spółdzielczych (ale nie chorych SKOK-ów) nie sprawdziłby się.

 

Tu dodam jeszcze, że korpo rozpatrują nasz kraj nie siłą nabywczą, ale ilością ludności. Tysiące razy tłumaczyłem (się również) w swojej pracy jak głupie jest to podejście. Miliardy idą w promocję konsumpcji i obywatele chcą konsumować, to przykre.

 

No ale nic. Zobaczymy co się stanie. Dużo zdrowia wszystkim obserwującym.

Opublikowano
30 minut temu, Flimon napisał:

Tu dodam jeszcze, że korpo rozpatrują nasz kraj nie siłą nabywczą, ale ilością ludności. Tysiące razy tłumaczyłem (się również) w swojej pracy jak głupie jest to podejście. Miliardy idą w promocję konsumpcji i obywatele chcą konsumować, to przykre.

Na kimś korpo muszą zarabiać więc się nas wszystkich tuczy jak kury klatkowe. Właśnie dlatego tak niebezpieczny jest krach naszej gospodarki, która mało eksportuje za to w zasadzie opiera się na popycie wewnętrznym "na kredyt".

Opublikowano
54 minuty temu, lukaszb napisał:

Średni dochód Niemca = 4012 euro

Średni dochód Polaka = 5600 zł brutto

Tylko w Niemczech taka pensja to nie są cuda a nasze średnie już są dobre zarobki.I tam jest socjal i inne dodatki, inne dziedziczenie itd... I Niemiec Niemca nie ...ma a u nas aż dymi,

Opublikowano
Teraz, Lady Liberty napisał:

Tylko w Niemczech taka pensja to nie są cuda a nasze średnie już są dobre zarobki.I tam jest socjal i inne dodatki, inne dziedziczenie itd...

Wystarczy porównać to co nas najbardziej interesuje, czyli średni koszty utrzymania 1 os w obu krajach. Średni koszt utrzymania jednej osoby w Niemczech to ok 1000 euro. W Polsce ok 2400 zł wg danych CBOS za 2018 rok. Inaczej mówiąc, taki Niemiec może sobie pozwolić na wielokrotnie więcej niż Polak.

Opublikowano
1 minutę temu, lukaszb napisał:

Wystarczy porównać to co nas najbardziej interesuje, czyli średni koszty utrzymania 1 os w obu krajach. Średni koszt utrzymania jednej osoby w Niemczech to ok 1000 euro. W Polsce ok 2400 zł wg danych CBOS za 2018 rok. Inaczej mówiąc, taki Niemiec może sobie pozwolić na wielokrotnie więcej niż Polak.

Żyłam tam i to dobrze, zero stresu.I w Czechach i Anglii i to długo, i wiem jedno my siebie sami wyniszczamy, nie lubimy, zazdrościmy.

Jak ktoś tam nie mieszkał to nie wie że np. we wschodnich Landach są zawody że na starcie dostaje się mieszkanie NA WŁASNOŚĆ 120 m2 i po 10 latach jest Twoje na własność, nikt pracujący nie jest głodny, planuje się , ma się marzenia w pełni do zrealizowania, szef żywo interesuje się sytuacją pracowników, jest szacunek.

Zarabiałam więcej niż średnia tu podana dla Niemca i to z j.angielskim a niemieckiego się uczyłam.

Zapamiętałam obrazek jak kobieta pilnująca czystości w publicznej toalecie, pochylona nad katalogiem wybierała sobie ofertę rejsu po egzotycznych wyspach.A w Polsce są ludzie pracujący zadłużeni co nad polskim morzem nie byli, generalnie nie wyjeżdżają nigdzie.

Kończąc Czechy wstrzymały życie 10 dni temu do 1 czerwca/na ten moment, matury tegoroczne to będzie średnia z 3 ostatnich lat a samych egzaminów nie będzie. 

Opublikowano
8 minut temu, Lady Liberty napisał:

Żyłam tam i to dobrze, zero stresu.I w Czechach i Anglii i to długo, i wiem jedno my siebie sami wyniszczamy, nie lubimy, zazdrościmy.

Jak ktoś tam nie mieszkał to nie wie że np. we wschodnich Landach są zawody że na starcie dostaje się mieszkanie NA WŁASNOŚĆ 120 m2 i po 10 latach jest Twoje na własność, nikt pracujący nie jest głodny, planuje się , ma się marzenia w pełni do zrealizowania, szef żywo interesuje się sytuacją pracowników, jest szacunek.

Zarabiałam więcej niż średnia tu podana dla Niemca i to z j.angielskim a niemieckiego się uczyłam.

Zapamiętałam obrazek jak kobieta pilnująca czystości w publicznej toalecie, pochylona nad katalogiem wybierała sobie ofertę rejsu po egzotycznych wyspach.A w Polsce są ludzie pracujący zadłużeni co nad polskim morzem nie byli, generalnie nie wyjeżdżają nigdzie.

Kończąc Czechy wstrzymały życie 10 dni temu do 1 czerwca/na ten moment, matury tegoroczne to będzie średnia z 3 ostatnich lat a samych egzaminów nie będzie. 

Zgadza się, to nieporównywalne. Po co ma Niemiec sie zadluzac, brac chwilówki, kredyty, jak mu po kosztach zostaje z 15 tysięcy najmniej, a tak jak mówisz zazwyczaj o wiele więcej. A Polak ledwo wiąże koniec z końcem to i się zadłuża. Nie na dobra luksosowe, tylko na przetrwanie. A jak jeszcze to padnie to się ludzie będą zabijać o wodę i chleb.

Opublikowano
10 minut temu, Lady Liberty napisał:

Żyłam tam i to dobrze, zero stresu.I w Czechach i Anglii i to długo, i wiem jedno my siebie sami wyniszczamy, nie lubimy, zazdrościmy.

Jak ktoś tam nie mieszkał to nie wie że np. we wschodnich Landach są zawody że na starcie dostaje się mieszkanie NA WŁASNOŚĆ 120 m2 i po 10 latach jest Twoje na własność, nikt pracujący nie jest głodny, planuje się , ma się marzenia w pełni do zrealizowania, szef żywo interesuje się sytuacją pracowników, jest szacunek.

Zarabiałam więcej niż średnia tu podana dla Niemca i to z j.angielskim a niemieckiego się uczyłam.

Zapamiętałam obrazek jak kobieta pilnująca czystości w publicznej toalecie, pochylona nad katalogiem wybierała sobie ofertę rejsu po egzotycznych wyspach.A w Polsce są ludzie pracujący zadłużeni co nad polskim morzem nie byli, generalnie nie wyjeżdżają nigdzie.

Kończąc Czechy wstrzymały życie 10 dni temu do 1 czerwca/na ten moment, matury tegoroczne to będzie średnia z 3 ostatnich lat a samych egzaminów nie będzie. 

Dodam tak delikatnie, od lat pracuję w globalnych korpo. Na kierowniczym poziomie średniego szczebla. Kiedyś rozmawiam z moim odpowiednikiem ze Szwajcarii, pyta się mnie ile mam raty kredytu hipotecznego. Odpowiadam mu, a on komentuje, że całkiem niską. Pyta się mnie ile zarabiam - byliśmy odpowiedzialni za to samo, na tym samym stanowisku. No to mu odpowiadam, a on na to, że on ma nieznacznie większą ratę swojego kredytu hipotecznego. Tak, od mojej pensji. W tym samym korpo, na tym samym poziomie zaszeregowania.

 

Później dowiedziałem się, że to się nazywa "harmonizacja kosztów"...

 

Długo opowiadać... Szkoda mi tego kraju...

Opublikowano

Czy komuś udało się już w związku z sytuacja pandemi dogadać na raty z chwilówkami bądź przesunięcie terminu splaty? Creditstar obniżyło o połowę kwotę za przedłużenie o 30dni, jakieś doświadczenia z innymi firmami? Czy ktoś probowal? 

Opublikowano
W dniu 2.04.2020 o 23:01, Ewelina0908 napisał:

obniżyło o połowę kwotę za przedłużenie  Czy ktoś probowal? 

Mam nadzieję że NIE ! Bo po to jest to forum aby tego nie robić.

Opublikowano

Witam mam pytanie czy w najbliższych dniach klienci chwilowek/pozyczek pozabankowych ratalnych rzeczywiście zostaną mile zaskoczeni zmniejszeniem kosztów swoichpożyczek w zwiazku z wprowadzeniem tarczy?

Opublikowano
W dniu 2.04.2020 o 23:01, Ewelina0908 napisał:

Czy komuś udało się już w związku z sytuacja pandemi dogadać na raty z chwilówkami bądź przesunięcie terminu splaty? Creditstar obniżyło o połowę kwotę za przedłużenie o 30dni, jakieś doświadczenia z innymi firmami? Czy ktoś probowal? 

Na raty? A nie mozesz sobie ułożyć planu spłaty i go realizować, bez żadnych rat? Moim zdaniem, nie mając wiedzy i doświadczenia możesz sobie tylko krzywdę zrobić pisząc o raty, co później może mieć bardzo niekorzystne skutki w sądzie.

Opublikowano
1 minutę temu, lukaszb napisał:

Na raty? A nie mozesz sobie ułożyć planu spłaty i go realizować, bez żadnych rat?

Rozumiem, że mówi Pan, Panie Łukaszu, o sytuacji, w której SAM planuję sobie ile, co i komu spłacać, bez względu na ponaglenia, monity i działania firm windykacyjnych?

Opublikowano
3 minuty temu, gasparo74 napisał:

Rozumiem, że mówi Pan, Panie Łukaszu, o sytuacji, w której SAM planuję sobie ile, co i komu spłacać, bez względu na ponaglenia, monity i działania firm windykacyjnych?

Chodzi o sytuację w której spłacasz, jedną, drugą, trzecią pożyczkę do zera nie dzieląc na poszczególnych wierzycieli.

Opublikowano
1 minutę temu, lukaszb napisał:

Chodzi o sytuację w której spłacasz, jedną, drugą, trzecią pożyczkę do zera nie dzieląc na poszczególnych wierzycieli.

Tak, dziękuję, właśnie to miałem na myśli. Przy kilku chwilówkach naraz nie ma opcji (i sensu - patrząc na Państwa porady) spłacać równolegle każdą chwilówkę drobnymi płatnościami

Opublikowano
Teraz, gasparo74 napisał:

Tak, dziękuję, właśnie to miałem na myśli. Przy kilku chwilówkach naraz nie ma opcji (i sensu - patrząc na Państwa porady) spłacać równolegle każdą chwilówkę drobnymi płatnościami

Często odsetki są większe niż dokonywane wpłaty. W takiej sytuacji nie dość, że dług nie jest efektywnie spłacany (inne też nie), to jeszcze cały czas rośnie.

Opublikowano

Proszę pisać  w jakich instytucjach udalo sie to zrobić i czy robili jakieś problemy 

Opublikowano

ktoś wie jak to wygląda po wprowadzeniu "tarczy" z płatnościami rat w  zaplo?strona nie działa,a termin raty zbliza się nieubłaganie i zastanawiam się czy wpłacać całość tak jak powinnam czy może po zmianie odsetek moja rata jest niższa. 

któreś instytucje jeszcze w ogóle udzielają pożyczek ? (uprzedzając pytania- nie, nie zamierzam ponownie się zadłużać po wyjściu prawie całkowicie z tego bagna, zwykła ciekawość ile tych firm padło) 

Opublikowano
21 minut temu, kinga10 napisał:

ktoś wie jak to wygląda po wprowadzeniu "tarczy" z płatnościami rat w  zaplo?strona nie działa,a termin raty zbliza się nieubłaganie i zastanawiam się czy wpłacać całość tak jak powinnam czy może po zmianie odsetek moja rata jest niższa. 

któreś instytucje jeszcze w ogóle udzielają pożyczek ? (uprzedzając pytania- nie, nie zamierzam ponownie się zadłużać po wyjściu prawie całkowicie z tego bagna, zwykła ciekawość ile tych firm padło) 

Nie działa chwilowo:)

Opublikowano

Czy w związku z koronawirusem zmniejszyła się liczba listów od wierzycieli? Pozdrawiam. 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.