Skocz do zawartości

chochlik

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
13 godzin temu, chochlik napisał:

Nie wiem czy te spłacanie po tysiąc zł miesięcznie mnie jednak nie przerośnie...

 

Orientujecie się może czy jest taka możliwość, żeby kredyt/ pożyczkę ratalną wziąć na inny numer konta niż te, na które spływa wypłata?

Mam umowę o pracę, zaświadczenie o dochodach, czy to możliwe?

Polegniesz, niestety. Jeżeli już, przy tak dobrze zaplanowanym schemacie działania (na papierze), szukasz nowych rozwiązań, myślisz, że złe założenia obrałeś, szukasz ratalnej do spłaty innych pożyczek, to będzie źle. To jest nic innego jak początek zapętlania się. Obstawiam, że boisz się telefonów, a najbardziej wpisów do bazy. Przecież uporządkowane możesz mieć to również spłacając wszystko swoim tempem :)

 

Pomysł miałeś dobry, ale to działa tylko wtedy, jak jesteś zdyscyplinowany. Niestety, jeżeli już po tygodniu nie dajesz rady, to po prostu odpuść niestandardowe rozwiązania, spłacaj to tak jak większość- po kolei, jedna i następna. Wyjdzie Ci to na dobre

Opublikowano
15 godzin temu, chochlik napisał:

Nie wiem czy te spłacanie po tysiąc zł miesięcznie mnie jednak nie przerośnie...

 

Orientujecie się może czy jest taka możliwość, żeby kredyt/ pożyczkę ratalną wziąć na inny numer konta niż te, na które spływa wypłata?

Mam umowę o pracę, zaświadczenie o dochodach, czy to możliwe?

Nie pakuj się w żadne nowe zobowiązania: chwilówki czy konsolidacje, bo to Cię pogrąży dodatkowo. Idź w kierunku dodatkowych dochodów, może rodzina w czymś pomoże itd.

Też tak myślałem że konsolidacja zobowiązań będzie cudownym lekiem na moje problemy wynikłe z dobrego serca i głupoty.  Dziś leżę na łopatkach. Konsola w Aliorze, kredyt w Aliorze, Hapi pożyczki, i parę chwilówek.

Za kilka godzin idę na zmianę w sortowni Poczty Polskiej a rano ledwo żywy przyjdę do domu ciesząc się w duchu, że drugi pracodawca wysłał mnie na pracę zdalną na ten tydzień.

Nie kombinuj kolego w kierunku zaciągania nowych zobowiązań. Bo to zdradliwe. Rozumiem, że Cię wierzyciele docisnęli mailami, smsami, i może postraszyli przez telefon różnymi cudami na kiju. Nie załamuj się. Wyjdziesz z tego tylko wtedy gdy będziesz myślał i działał w kierunku sensownego uwolnienia się z tego obecnego bagna, a nie wrypania się w dodatkowe zobowiązania finansowe.

Opublikowano

To nawet nie chodzi o to, że pękam, albo tym bardziej że brak mi dyscypliny. Usiadłem teraz po pracy i rozpisałem sobie to wszystko na kartce papieru...

 

Plan oparty na tym, że mam stosunkowo "niewielki" dług więc biorę pożyczkę, zrywam umowę, spłacam itd. jest dobry, ale boję się cholernie, że przyjdzie taki moment, że któraś z firm odmówi mi i zostanę w dupie. Ta moja droga do celu i spłacanie tego całego g*wna opiera się na systematyczności i zajmie to kilka dobrych miesięcy, może do roku, ale przecież te firmy przekazują między sobą dane i nawet jeśli zaraz taki kuki, vivus i extraportfel dadzą mi pożyczkę po to żeby z niej zaraz zrezygnować to wcale nie znaczy, że ktoś w pewnym punkcie odmówi, źródełka wyschną i zostanę z niczym... Żeby była jasność, nie zamierzam spłacać pożyczki pożyczką! To nie na tym polega.

 

Jakie w ogóle macie doświadczenia ze zrywaniem umów? Bo jeśli chodzi o firmy w których mogę rotacyjnie pożyczać to tak jak pisałem jest ich kilka. Wcześniej pożyczałem w kuki, lendon, finbo, extraportfel, szybka gotówka, via sms, polo pozyczka. Myślę, że zacznę od tego kuki, gdzie mam największy limit, spłace w ten sposób te 3 pożyczki, które mam teraz w via, szybkiej i finbo, potem zerwę umowe, dołoże tysiaka od siebie który będę odkladal przez miesiąc, potem kolejna pożyczka w takim finbo, gdzie znowu zerwę umowę, dołożę tysiaka, i tak będę schodził do zera.. Tylko jedyne co mi może przeszkodzić to, że te firmy się wkurwią i przestaną dawać. No nie wiem, chcę z wami porozmawiać, wymienić się spostrzeżeniami. 

Opublikowano
45 minut temu, chochlik napisał:

To nawet nie chodzi o to, że pękam, albo tym bardziej że brak mi dyscypliny. Usiadłem teraz po pracy i rozpisałem sobie to wszystko na kartce papieru...

 

Plan oparty na tym, że mam stosunkowo "niewielki" dług więc biorę pożyczkę, zrywam umowę, spłacam itd. jest dobry, ale boję się cholernie, że przyjdzie taki moment, że któraś z firm odmówi mi i zostanę w dupie. Ta moja droga do celu i spłacanie tego całego g*wna opiera się na systematyczności i zajmie to kilka dobrych miesięcy, może do roku, ale przecież te firmy przekazują między sobą dane i nawet jeśli zaraz taki kuki, vivus i extraportfel dadzą mi pożyczkę po to żeby z niej zaraz zrezygnować to wcale nie znaczy, że ktoś w pewnym punkcie odmówi, źródełka wyschną i zostanę z niczym... Żeby była jasność, nie zamierzam spłacać pożyczki pożyczką! To nie na tym polega.

 

Jakie w ogóle macie doświadczenia ze zrywaniem umów? Bo jeśli chodzi o firmy w których mogę rotacyjnie pożyczać to tak jak pisałem jest ich kilka. Wcześniej pożyczałem w kuki, lendon, finbo, extraportfel, szybka gotówka, via sms, polo pozyczka. Myślę, że zacznę od tego kuki, gdzie mam największy limit, spłace w ten sposób te 3 pożyczki, które mam teraz w via, szybkiej i finbo, potem zerwę umowe, dołoże tysiaka od siebie który będę odkladal przez miesiąc, potem kolejna pożyczka w takim finbo, gdzie znowu zerwę umowę, dołożę tysiaka, i tak będę schodził do zera.. Tylko jedyne co mi może przeszkodzić to, że te firmy się wkurwią i przestaną dawać. No nie wiem, chcę z wami porozmawiać, wymienić się spostrzeżeniami. 

Twoj dlug jest nie wielki dasz rade napewno

Opublikowano
47 minut temu, chochlik napisał:

ale boję się cholernie, że przyjdzie taki moment, że któraś z firm odmówi mi i zostanę w dupie.

No i co? To wtedy będziesz spłacał do zera, najwyżej z opoznieniem. Chyba że zostaniesz w dupie, bo nie dostaniesz pozyczki. Może nie chodzi o dług, tylko o to żeby brać cokolwiek.

 

Dług będzie stosunkowo niższy bo kilka umów złapiesz zanim Ci odmówią? O ile w ogóle. Z każdym miesiącem dług będzie schodził o te 800-1000. Koszty przy wypowiedzeniu to są jakieś grosze. 

 

Sorry ale masz 6000 długu, a przeżywasz jakbyś miał 100x tyle. Został tu ułożony plan. Nie musisz robić nic po za wzięciem pożyczki co 45 dni i wysłaniem maila z odstąpieniem po 14 dniach. To jest jakieś 15minut miesięcznie. Wcale nie musisz o tym myśleć, windykacja nie będzie dzwonić bo nie będziesz po terminie więc będziesz miał spokój. Ale Ty widzę masz za malo problemow w życiu, że szukasz ich na siłę. Ja już się tu nie wypowiadam, bo na powtarzanie tego samego do ściany mija się z celem.

 

Powodzenia, obyś nie wrócił za jakiś czas z kilkukrotnie większym długiem przez swoje kombinacje.

Opublikowano
56 minut temu, chochlik napisał:

Tylko jedyne co mi może przeszkodzić to, że te firmy się wkurwią i przestaną dawać

I oby sie wk....bo biorąc to tu to tam wpadniesz jak ja. I wtedy masz dopiero bigos

Opublikowano

A I z kredytem konsolidacyjnym w dzisiejszych czasach przy chwilówkach - nie jest łatwo. 

Opublikowano
3 minuty temu, Ekspert napisał:

A I z kredytem konsolidacyjnym w dzisiejszych czasach przy chwilówkach - nie jest łatwo. 

A mam pytanie bo teraz nie wiem gdzie to czytalam. Bylo cos o odstapieniu od umowy. Ktos powiedział ze nie ma po tym czasie na splate. A ktos odp zeby wplacic cokolwiek bo wtedy nie beda mogli nam zarzucić wyludzenia czy to prawda jest. 

Opublikowano

Tak, jeśli weźmiesz, następnie wypowiesz i niczego nie zapłacisz, to mogą Cię oskarżyć o wyłudzenie. 

Opublikowano
12 minut temu, agula82 napisał:

I oby sie wk....bo biorąc to tu to tam wpadniesz jak ja. I wtedy masz dopiero bigos

Co innego brać pożyczkę i spłacać z chorymi kosztami, a co innego pisać odstąpienia i dokladac do tego po 20zl. 

Opublikowano
5 minut temu, erfau napisał:

Co innego brać pożyczkę i spłacać z chorymi kosztami, a co innego pisać odstąpienia i dokladac do tego po 20zl. 

No dokładnie w ten sposób chce działać. Tylko pisałem już że nie chce, żeby się dowiedziała o tym żona bo to tylko i wyłącznie z mojej winy, więc nie chce jej martwić bo i tak miała dużo problemów ze zdrowiem w ostatnim czasie. Dlatego tak się sram, czy mi udzielą pożyczki i będę mógł działać według planu. Co innego będzie, gdy mi odmówią. Wtedy zaczną się telefony, nerwy, listy, maile, może teraz wyraziłem się jaśniej.

 

1 minutę temu, chochlik napisał:

No dokładnie w ten sposób chce działać. Tylko pisałem już że nie chce, żeby się dowiedziała o tym żona bo to tylko i wyłącznie z mojej winy, więc nie chce jej martwić bo i tak miała dużo problemów ze zdrowiem w ostatnim czasie. Dlatego tak się sram, czy mi udzielą pożyczki i będę mógł działać według planu. Co innego będzie, gdy mi odmówią. Wtedy zaczną się telefony, nerwy, listy, maile, może teraz wyraziłem się jaśniej.

Mimo wszystko i tak będę szedł w ten plan, bo rozsądniejszego rozwiązania dla siebie nie widzę.

Opublikowano
Godzinę temu, chochlik napisał:

To nawet nie chodzi o to, że pękam, albo tym bardziej że brak mi dyscypliny. Usiadłem teraz po pracy i rozpisałem sobie to wszystko na kartce papieru...

 

Plan oparty na tym, że mam stosunkowo "niewielki" dług więc biorę pożyczkę, zrywam umowę, spłacam itd. jest dobry, ale boję się cholernie, że przyjdzie taki moment, że któraś z firm odmówi mi i zostanę w dupie. Ta moja droga do celu i spłacanie tego całego g*wna opiera się na systematyczności i zajmie to kilka dobrych miesięcy, może do roku, ale przecież te firmy przekazują między sobą dane i nawet jeśli zaraz taki kuki, vivus i extraportfel dadzą mi pożyczkę po to żeby z niej zaraz zrezygnować to wcale nie znaczy, że ktoś w pewnym punkcie odmówi, źródełka wyschną i zostanę z niczym... Żeby była jasność, nie zamierzam spłacać pożyczki pożyczką! To nie na tym polega.

 

Jakie w ogóle macie doświadczenia ze zrywaniem umów? Bo jeśli chodzi o firmy w których mogę rotacyjnie pożyczać to tak jak pisałem jest ich kilka. Wcześniej pożyczałem w kuki, lendon, finbo, extraportfel, szybka gotówka, via sms, polo pozyczka. Myślę, że zacznę od tego kuki, gdzie mam największy limit, spłace w ten sposób te 3 pożyczki, które mam teraz w via, szybkiej i finbo, potem zerwę umowe, dołoże tysiaka od siebie który będę odkladal przez miesiąc, potem kolejna pożyczka w takim finbo, gdzie znowu zerwę umowę, dołożę tysiaka, i tak będę schodził do zera.. Tylko jedyne co mi może przeszkodzić to, że te firmy się wkurwią i przestaną dawać. No nie wiem, chcę z wami porozmawiać, wymienić się spostrzeżeniami. 

Kombinujesz jak koń pod górę. Ale ja już wiem jak to się skończy... Pewnie wielu z użytkowników forum też.

Opublikowano
1 minutę temu, lukaszb napisał:

Kombinujesz jak koń pod górę. Ale ja już wiem jak to się skończy... Pewnie wielu z użytkowników forum też.

Naprawdę dziękuję za wszystkie komentarze, spostrzeżenia itd ale jednak dzielę się tu zwyczajnie swoimi przemyśleniami, jeśli też uważacie, że nic lepszego dla mnie nie będzie to w takim razie bardzo się cieszę i w to idę.

Opublikowano
Teraz, chochlik napisał:

Naprawdę dziękuję za wszystkie komentarze, spostrzeżenia itd ale jednak dzielę się tu zwyczajnie swoimi przemyśleniami, jeśli też uważacie, że nic lepszego dla mnie nie będzie to w takim razie bardzo się cieszę i w to idę.

Zrozum, masz tak małe długi, że 99% naszych użytkowników zamieniłoby się z Tobą od razu. Teraz, czy naprawdę nie możesz spłacać jednej, drugiej, trzeciej do zera... To naprawdę trzeba się pakować w kolejne? Po co?

Opublikowano
1 minutę temu, chochlik napisał:

Naprawdę dziękuję za wszystkie komentarze, spostrzeżenia itd ale jednak dzielę się tu zwyczajnie swoimi przemyśleniami, jeśli też uważacie, że nic lepszego dla mnie nie będzie to w takim razie bardzo się cieszę i w to idę.

Zrobisz jak będziesz uważał. To Twoja decyzja i jeśli będzie błędna to Ty poniesiesz konsekwencje. Masz tutaj kilka różnych wypowiedzi, kilka różnych spojrzeń innych ludzi. Obierz jeden plan i się go trzymaj, nie szukaj jutro innego.

 

.

Opublikowano
1 godzinę temu, chochlik napisał:

Plan oparty na tym, że mam stosunkowo "niewielki" dług więc biorę pożyczkę,

Masz niewielki dług, bez cudzysłowu :) 

6 000zł, gdzie piszesz, że możliwości spłaty to 1000zł. Niech to będzie nawet nawet 800zł :) będzie bezpiecznie

 

1 godzinę temu, chochlik napisał:

boję się cholernie, że przyjdzie taki moment, że któraś z firm odmówi mi i zostanę w dupie

Ok, jak odmówi to trudno. Nie bierzesz pożyczki i tyle, łańcuszek się kończy, spłacasz swoim tempem. 

 

1 godzinę temu, chochlik napisał:

przecież te firmy przekazują między sobą dane i nawet jeśli zaraz taki kuki, vivus i extraportfel dadzą mi pożyczkę po to żeby z niej zaraz zrezygnować to wcale nie znaczy, że ktoś w pewnym punkcie odmówi, źródełka wyschną i zostanę z niczym.

Parabanków masz co najmniej 20. I mówię tutaj o chwilówkach i pożyczkach ratalnych. Wątpię, że wyschnął Ci źródełka, a nawet jeżeli, to będziesz mieć już mniejszy dług, więc sobie go spłacisz w swoim tempie. W ciągu 2-3 miesięcy nikt do sądu nie poleci. W maks 8 miesięcy powinno być po temacie, czyli potrzebujesz odstąpieniem "obrócić" powiedzmy 6x. Mała szansa, że żona się dowie, jeżeli nie chcesz jej martwić. 

 

1 godzinę temu, chochlik napisał:

Żeby była jasność, nie zamierzam spłacać pożyczki pożyczką! To nie na tym polega.

No właśnie takie przymiarki robisz, bo już piszesz o konsolidacji (co jest opcją niemożliwą w Twoim przypadku i dopiero co rozpoczętej pracy (mówię o banku). A konsolidacja w parabanku to jest przemnożenie długu x2 :) 

 

1 godzinę temu, chochlik napisał:

Myślę, że zacznę od tego kuki, gdzie mam największy limit, spłace w ten sposób te 3 pożyczki, które mam teraz w via, szybkiej i finbo

 

Jedną z tych pożyczek to już miałeś spłacić/ograniczyć o jakąś tam kwotę, bo pisałeś coś o wolnych . Tak tylko przypominam

1 godzinę temu, chochlik napisał:

Tylko jedyne co mi może przeszkodzić to, że te firmy się wkurwią i przestaną dawać. No nie wiem, chcę z wami porozmawiać, wymienić się spostrzeżeniami. 

Jedyne co Ci może przeszkodzić, to Ty sam. Jak Ci nie dadzą pożyczki, to dokończysz proces oddłużania się w "tradycyjny sposób" jedna po drugiej. Ale jak nie wytrzymasz i przebimbasz kasę z pożyczki na co innego, to masz pozamiatane i w ciągu pół roku podczas którego miałeś wyjść z długów wrócisz tutaj z jednym zerem więcej na końcu kwoty, a uwierz mi wiem co mówię. 

 

 

 

Ja Ciebie doskonale rozumiem. Nie chcesz wkurzać żony, nie chcesz fajdać sobie BIKu, spoko. Przy 6 tysiącach to nawet nie warto się potem babrać w usuwanie negatywnych wpisów. To jest naturalne. Ale musisz odpowiedzieć sobie na jedno ważne pytanie- czy ten 1000zł (czy tam 800zł) to jest pewny pieniądz jaki możesz poświęcić na spłaty, oraz czy jesteś na tyle zdyscyplinowany i odpowiedzialny, że dasz radę trzymać się planu. 

Jak masz jakiekolwiek, powtarzam, jakiekolwiek wątpliwości, że nie dasz rady, to odpuść ten wariant. Jak jesteś twardy, to działaj, bo sposób jest dobry. Jakkolwiek głupio to nie zabrzmi, 

 

A poza tym skupiasz się nie na tym co trzeba. Po co się zastanawiasz w tym momencie, którą chwilówkę będziesz brać za miesiąc/dwa by podtrzymać schemat? Zastanów się nad pierwszą, najlepiej jedną i największą, by pokryła Ci to co teraz zalegasz, a potem dostosowujesz całą resztę pod aktualne zadłużenie. Jeden grzyb czy weźmiesz najpierw w Kuki, potem w Extraportfel, a potem gdzieś indziej, czy odwrotnie. Najważniejsze jest to byś w terminie odstępował od umowy i miał te 800-1000zł co miesiąc. A nawet jeżeli w pewnym momencie źródełko Ci wyschnie, to nie będziesz mieć 6tyś na minusie, a ileś tam mniej. 

 

Z tym, że Ty za dużo analizujesz, więc albo o czymś tutaj nie mówisz, albo nie jesteś sam wystarczająco pewny swojej osoby. A tak naprawdę jesteś w świetnej sytuacji. Dużo osób tutaj by wiele dało, by po 8 miesiącach nie mieć długów, a dodatkowo po 8 miesiącach nie mieć długów i mieć czyste bazy, to już jak znaleźć skarb, więc po prostu chłopie tego nie spartol

Opublikowano
8 minut temu, LuckyLooser napisał:

Masz niewielki dług, bez cudzysłowu :) 

6 000zł, gdzie piszesz, że możliwości spłaty to 1000zł. Niech to będzie nawet nawet 800zł :) będzie bezpiecznie

 

Ok, jak odmówi to trudno. Nie bierzesz pożyczki i tyle, łańcuszek się kończy, spłacasz swoim tempem. 

 

Parabanków masz co najmniej 20. I mówię tutaj o chwilówkach i pożyczkach ratalnych. Wątpię, że wyschnął Ci źródełka, a nawet jeżeli, to będziesz mieć już mniejszy dług, więc sobie go spłacisz w swoim tempie. W ciągu 2-3 miesięcy nikt do sądu nie poleci. W maks 8 miesięcy powinno być po temacie, czyli potrzebujesz odstąpieniem "obrócić" powiedzmy 6x. Mała szansa, że żona się dowie, jeżeli nie chcesz jej martwić. 

 

No właśnie takie przymiarki robisz, bo już piszesz o konsolidacji (co jest opcją niemożliwą w Twoim przypadku i dopiero co rozpoczętej pracy (mówię o banku). A konsolidacja w parabanku to jest przemnożenie długu x2 :) 

 

 

Jedną z tych pożyczek to już miałeś spłacić/ograniczyć o jakąś tam kwotę, bo pisałeś coś o wolnych . Tak tylko przypominam

Jedyne co Ci może przeszkodzić, to Ty sam. Jak Ci nie dadzą pożyczki, to dokończysz proces oddłużania się w "tradycyjny sposób" jedna po drugiej. Ale jak nie wytrzymasz i przebimbasz kasę z pożyczki na co innego, to masz pozamiatane i w ciągu pół roku podczas którego miałeś wyjść z długów wrócisz tutaj z jednym zerem więcej na końcu kwoty, a uwierz mi wiem co mówię. 

 

 

 

Ja Ciebie doskonale rozumiem. Nie chcesz wkurzać żony, nie chcesz fajdać sobie BIKu, spoko. Przy 6 tysiącach to nawet nie warto się potem babrać w usuwanie negatywnych wpisów. To jest naturalne. Ale musisz odpowiedzieć sobie na jedno ważne pytanie- czy ten 1000zł (czy tam 800zł) to jest pewny pieniądz jaki możesz poświęcić na spłaty, oraz czy jesteś na tyle zdyscyplinowany i odpowiedzialny, że dasz radę trzymać się planu. 

Jak masz jakiekolwiek, powtarzam, jakiekolwiek wątpliwości, że nie dasz rady, to odpuść ten wariant. Jak jesteś twardy, to działaj, bo sposób jest dobry. Jakkolwiek głupio to nie zabrzmi, 

 

A poza tym skupiasz się nie na tym co trzeba. Po co się zastanawiasz w tym momencie, którą chwilówkę będziesz brać za miesiąc/dwa by podtrzymać schemat? Zastanów się nad pierwszą, najlepiej jedną i największą, by pokryła Ci to co teraz zalegasz, a potem dostosowujesz całą resztę pod aktualne zadłużenie. Jeden grzyb czy weźmiesz najpierw w Kuki, potem w Extraportfel, a potem gdzieś indziej, czy odwrotnie. Najważniejsze jest to byś w terminie odstępował od umowy i miał te 800-1000zł co miesiąc. A nawet jeżeli w pewnym momencie źródełko Ci wyschnie, to nie będziesz mieć 6tyś na minusie, a ileś tam mniej. 

 

Z tym, że Ty za dużo analizujesz, więc albo o czymś tutaj nie mówisz, albo nie jesteś sam wystarczająco pewny swojej osoby. A tak naprawdę jesteś w świetnej sytuacji. Dużo osób tutaj by wiele dało, by po 8 miesiącach nie mieć długów, a dodatkowo po 8 miesiącach nie mieć długów i mieć czyste bazy, to już jak znaleźć skarb, więc po prostu chłopie tego nie spartol

Wielkie dzięki za słowa otuchy! Naprawdę dużo to dla mnie znaczy. Po prostu mam kłopot z pewnością siebie, z w wiara w siebie. To nie jest kwestia kombinacji tylko potrzebuję kogoś kto mnie wesprze merytoryczną oceną, nawet jeśli ma być to krytyka. Tak więc dziękuję po raz kolejny. Nie mam doświadczenia jeśli chodzi o chwilówki dlatego napisałem tu do was. W twoich słowach jest dużo racji.

Opublikowano
10 minut temu, LuckyLooser napisał:

Masz niewielki dług, bez cudzysłowu :) 

6 000zł, gdzie piszesz, że możliwości spłaty to 1000zł. Niech to będzie nawet nawet 800zł :) będzie bezpiecznie

 

Ok, jak odmówi to trudno. Nie bierzesz pożyczki i tyle, łańcuszek się kończy, spłacasz swoim tempem. 

 

Parabanków masz co najmniej 20. I mówię tutaj o chwilówkach i pożyczkach ratalnych. Wątpię, że wyschnął Ci źródełka, a nawet jeżeli, to będziesz mieć już mniejszy dług, więc sobie go spłacisz w swoim tempie. W ciągu 2-3 miesięcy nikt do sądu nie poleci. W maks 8 miesięcy powinno być po temacie, czyli potrzebujesz odstąpieniem "obrócić" powiedzmy 6x. Mała szansa, że żona się dowie, jeżeli nie chcesz jej martwić. 

 

No właśnie takie przymiarki robisz, bo już piszesz o konsolidacji (co jest opcją niemożliwą w Twoim przypadku i dopiero co rozpoczętej pracy (mówię o banku). A konsolidacja w parabanku to jest przemnożenie długu x2 :) 

 

 

Jedną z tych pożyczek to już miałeś spłacić/ograniczyć o jakąś tam kwotę, bo pisałeś coś o wolnych . Tak tylko przypominam

Jedyne co Ci może przeszkodzić, to Ty sam. Jak Ci nie dadzą pożyczki, to dokończysz proces oddłużania się w "tradycyjny sposób" jedna po drugiej. Ale jak nie wytrzymasz i przebimbasz kasę z pożyczki na co innego, to masz pozamiatane i w ciągu pół roku podczas którego miałeś wyjść z długów wrócisz tutaj z jednym zerem więcej na końcu kwoty, a uwierz mi wiem co mówię. 

 

 

 

Ja Ciebie doskonale rozumiem. Nie chcesz wkurzać żony, nie chcesz fajdać sobie BIKu, spoko. Przy 6 tysiącach to nawet nie warto się potem babrać w usuwanie negatywnych wpisów. To jest naturalne. Ale musisz odpowiedzieć sobie na jedno ważne pytanie- czy ten 1000zł (czy tam 800zł) to jest pewny pieniądz jaki możesz poświęcić na spłaty, oraz czy jesteś na tyle zdyscyplinowany i odpowiedzialny, że dasz radę trzymać się planu. 

Jak masz jakiekolwiek, powtarzam, jakiekolwiek wątpliwości, że nie dasz rady, to odpuść ten wariant. Jak jesteś twardy, to działaj, bo sposób jest dobry. Jakkolwiek głupio to nie zabrzmi, 

 

A poza tym skupiasz się nie na tym co trzeba. Po co się zastanawiasz w tym momencie, którą chwilówkę będziesz brać za miesiąc/dwa by podtrzymać schemat? Zastanów się nad pierwszą, najlepiej jedną i największą, by pokryła Ci to co teraz zalegasz, a potem dostosowujesz całą resztę pod aktualne zadłużenie. Jeden grzyb czy weźmiesz najpierw w Kuki, potem w Extraportfel, a potem gdzieś indziej, czy odwrotnie. Najważniejsze jest to byś w terminie odstępował od umowy i miał te 800-1000zł co miesiąc. A nawet jeżeli w pewnym momencie źródełko Ci wyschnie, to nie będziesz mieć 6tyś na minusie, a ileś tam mniej. 

 

Z tym, że Ty za dużo analizujesz, więc albo o czymś tutaj nie mówisz, albo nie jesteś sam wystarczająco pewny swojej osoby. A tak naprawdę jesteś w świetnej sytuacji. Dużo osób tutaj by wiele dało, by po 8 miesiącach nie mieć długów, a dodatkowo po 8 miesiącach nie mieć długów i mieć czyste bazy, to już jak znaleźć skarb, więc po prostu chłopie tego nie spartol

Chciałabym miec taki problem jak ty masz te 6 tys.


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

Taki dlug to moment splacisz bez nerwow. 

Opublikowano
5 minut temu, chochlik napisał:

Wielkie dzięki za słowa otuchy! Naprawdę dużo to dla mnie znaczy. Po prostu mam kłopot z pewnością siebie, z w wiara w siebie. To nie jest kwestia kombinacji tylko potrzebuję kogoś kto mnie wesprze merytoryczną oceną, nawet jeśli ma być to krytyka. Tak więc dziękuję po raz kolejny. Nie mam doświadczenia jeśli chodzi o chwilówki dlatego napisałem tu do was. W twoich słowach jest dużo racji.

Pomysl, że jak będziesz cudował to wpadniesz w jeszcze większe problemy i popłyniesz na dobre. W tej chwili w zasadzie nie masz długów. Za pare miesięcy będziesz mial z glowy.

Opublikowano
16 godzin temu, erfau napisał:

Co innego brać pożyczkę i spłacać z chorymi kosztami, a co innego pisać odstąpienia i dokladac do tego po 20zl. 

Można 50 zł:)

 

A poważnie to każda pożyczka to pogłębianie problemu.

Opublikowano

Mam pytanie jak byko brane cos i pow bylo refinansowanie a nie wplacone nic w sensie pare nawet zlotych to tez jest wyludzenie?

Opublikowano

Abstrahując od tematu i z czystej ciekawości jak teraz wygląda przedłużanie pożyczek? Od razu zaznaczam że tego kompletnie nie planuje tylko jestem ciekawy bo teraz na tym finbo nawet widzę że 5 dni przed końcem terminu za udostępnieniem jakiegoś raportu lendiscore można coś takiego zrobić. Co to jest w ogóle? Pamiętam że kiedyś można było przedłużyć na 30 dni bez problemu a teraz firmy idą mniej na rękę niż przed covidem? 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.