Skocz do zawartości

Miszelin97

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
7 minut temu, Miszelin97 napisał:

To bardzo trudne - mój tata to wieczny pracoholik.. Nie doszedł nigdzie a pracuje od rana do nocy, nie rozumie, że ja w młodym wieku mogę mieć problemy z pieniędzmi.

mama ma za to duże problemy z sercem - każde zdenerwowanie skutkuje wyjazdem do szpitala.. 

Nie chce tego poki co robić..

------------------------------- dodano 5 minut później -------------------------------

Chyba zablokowałam wszędzie wszystko gdzie się da ?

Rozumiem Cię, przygotujemy Cię tutaj jednak na taką rozmowę.

Bo niestety Twoje problemy w jakiejś tam części w końcu dotrą do rodziców. Bo dużo trochę tego jest.

Ale nie martw się. Będzie dobrze

Opublikowano
1 minute ago, andrekost said:

Rozumiem Cię, przygotujemy Cię tutaj jednak na taką rozmowę.

Bo niestety Twoje problemy w jakiejś tam części w końcu dotrą do rodziców. Bo dużo trochę tego jest.

Ale nie martw się. Będzie dobrze

Bardzo się boje takiej rozmowy, jednak wiem, że będzie ona konieczna. Choć przez trzy lata udało mi się to ukrywać..

 

Jednak teraz psychicznie potrzebuje porozmawiać choćby z wami.. 

 

Opublikowano
6 minut temu, Miszelin97 napisał:

Bardzo się boje takiej rozmowy, jednak wiem, że będzie ona konieczna. Choć przez trzy lata udało mi się to ukrywać..

 

Jednak teraz psychicznie potrzebuje porozmawiać choćby z wami.. 

 

Wszystko się ułoży. Zobaczysz, że za rok o tej porze, jeśli tylko będziesz się nas trzymać będziesz o wiele spokojniejsza, i będziesz toczyć z podniesioną głową walkę z długami i sporo już spłacisz

Opublikowano
9 minutes ago, andrekost said:

Wszystko się ułoży. Zobaczysz, że za rok o tej porze, jeśli tylko będziesz się nas trzymać będziesz o wiele spokojniejsza, i będziesz toczyć z podniesioną głową walkę z długami i sporo już spłacisz

Boje się tylko ze moje zarobki są za niskie na takie długi, o prace teraz ciężej niż o cukier w sklepie na promocji..

Ale będę walczyć !

Opublikowano
Teraz, Miszelin97 napisał:

Boje się tylko ze moje zarobki są za niskie na takie długi, o prace teraz ciężej niż o cukier w sklepie na promocji..

Ale będę walczyć !

Tutaj większość z nas ma podobne zarobki, a wielu jeszcze większe długi do spłacenia:)

Np ja mam prawie 100 tysi do ogarnięcia, też jestem z tym sam. A podobne zarobki. No ale walczę, nie poddaje się

Opublikowano
5 minutes ago, andrekost said:

Tutaj większość z nas ma podobne zarobki, a wielu jeszcze większe długi do spłacenia:)

Np ja mam prawie 100 tysi do ogarnięcia, też jestem z tym sam. A podobne zarobki. No ale walczę, nie poddaje się

Z jednej strony cieszę się, że to mowisz a z drugiej wiem, że jesteśmy w beznadziejnej sytuacji ALE NIE BEZ WYJŚCIA !

Opublikowano

Miszelin ja przechodzę przez większość windykacji - Armarda, Koksztys, Deltawise, Kaczmarski, Kredyt Inkaso. Intrum, Credit coś tam, Obligo i większości pewnie nie pamiętam już. Od czerwca nie rozmawiam z nikim. Telefon z automatu mi odrzuca każde nieznane połączenie.

 

Tylko raz miałam sytuację, że Deltawise zadzwoniło do mojej mamy, ale powiedzieli tylko, że mam nieopłaconą fakturę i nie mogą się ze mną skontaktować. Ona też kiedyś miała windę więc może dlatego mieli jej numer. Pozostali nie dzwonili, nikt nie dzwonił po sąsiadach. Nikt też do mnie nie pukał.

 

Moja rodzina nie wie o moich problemach i długach. Mama i tato wie jedynie, że mam akcję z dwiema pożyczkami, trochę tam ubarwiłam historię, ale jak cokolwiek przychodzi na zameldowania to jestem spokojniejsza bo ciągle ciągnę tę samą bajeczkę. Oczywiście jest to na maxa słabe, ale oni do pożyczki na 2500 podchodzą bardzo krytycznie, więc jakby się mieli dowiedzieć że mam o 0 więcej na parabankach to by mnie chyba zlinczowali. Na pomoc nie mam co liczyć, wolą finansować i wspierać rodzeństwo, które problemów finansowych nie ma, ale dorzucić na lepszy samochód, na nowe meble zawsze im trzeba.  Myślałam, że otrzymam podczas świąt pomoc od nich, ale ich większa wolna gotówka znów poszła na kogoś innego. 

 

 

Opublikowano
2 minuty temu, Miszelin97 napisał:

Z jednej strony cieszę się, że to mowisz a z drugiej wiem, że jesteśmy w beznadziejnej sytuacji ALE NIE BEZ WYJŚCIA !

Nie ma sytuacji bez wyjścia. Nawet te windykacje za 3 miesiące dojdą do wniosku, że nie ma sensu Cię ostro dręczyć, bo im kasy nie wykopiesz spod ziemi, i zobaczysz jakie rozmowy pojednawcze się zaczną, ba! różne propozycje ugód się pojawią. Niektóre nawet atrakcyjne. Ale pamiętaj nic na telefon nie ugaduj, nic na gębę. Jakieś propozycje ugody z ich strony to tylko na PIŚMIE. I wtedy zobaczymy tutaj czy któraś z tych propozycji to gra warta świeczki

Opublikowano
13 minutes ago, zadluzona89 said:

Miszelin ja przechodzę przez większość windykacji - Armarda, Koksztys, Deltawise, Kaczmarski, Kredyt Inkaso. Intrum, Credit coś tam, Obligo i większości pewnie nie pamiętam już. Od czerwca nie rozmawiam z nikim. Telefon z automatu mi odrzuca każde nieznane połączenie.

 

Tylko raz miałam sytuację, że Deltawise zadzwoniło do mojej mamy, ale powiedzieli tylko, że mam nieopłaconą fakturę i nie mogą się ze mną skontaktować. Ona też kiedyś miała windę więc może dlatego mieli jej numer. Pozostali nie dzwonili, nikt nie dzwonił po sąsiadach. Nikt też do mnie nie pukał.

 

Moja rodzina nie wie o moich problemach i długach. Mama i tato wie jedynie, że mam akcję z dwiema pożyczkami, trochę tam ubarwiłam historię, ale jak cokolwiek przychodzi na zameldowania to jestem spokojniejsza bo ciągle ciągnę tę samą bajeczkę. Oczywiście jest to na maxa słabe, ale oni do pożyczki na 2500 podchodzą bardzo krytycznie, więc jakby się mieli dowiedzieć że mam o 0 więcej na parabankach to by mnie chyba zlinczowali. Na pomoc nie mam co liczyć, wolą finansować i wspierać rodzeństwo, które problemów finansowych nie ma, ale dorzucić na lepszy samochód, na nowe meble zawsze im trzeba.  Myślałam, że otrzymam podczas świąt pomoc od nich, ale ich większa wolna gotówka znów poszła na kogoś innego. 

Doskonale Cię rozumiem.. Moi po prostu nie maja pieniędzy żeby mi pomoc, wiem ze byłaby awantura - z czasem może mniejsza. Ale czarną owcą bym nadal pozostała.

Bardzo ich kocham, mojego chłopaka tym bardziej - ale im dłużej będę mogła zrobić coś z tym sama tym dla mnie lepiej.

Moze chociażby tylko i wyłącznie ze względu na fakt patrzenia później na mnie.. Na brak zaufania. Sama nie wiem...

Ale wiem, że sama narobiłam bagna i chce o własnych siłach z niego wyjsc..

------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------
14 minutes ago, andrekost said:

Nie ma sytuacji bez wyjścia. Nawet te windykacje za 3 miesiące dojdą do wniosku, że nie ma sensu Cię ostro dręczyć, bo im kasy nie wykopiesz spod ziemi, i zobaczysz jakie rozmowy pojednawcze się zaczną, ba! różne propozycje ugód się pojawią. Niektóre nawet atrakcyjne. Ale pamiętaj nic na telefon nie ugaduj, nic na gębę. Jakieś propozycje ugody z ich strony to tylko na PIŚMIE. I wtedy zobaczymy tutaj czy któraś z tych propozycji to gra warta świeczki

Dziękuje za każdą cenną rade - jest mi to potrzebne ze względu na to żebym nie robiła kolejnych kroków w tył a tylko do przodu.

Opublikowano
16 minut temu, zadluzona89 napisał:

Na pomoc nie mam co liczyć, wolą finansować i wspierać rodzeństwo, które problemów finansowych nie ma, ale dorzucić na lepszy samochód, na nowe meble zawsze im trzeba.  Myślałam, że otrzymam podczas świąt pomoc od nich, ale ich większa wolna gotówka znów poszła na kogoś innego. 

 

Fajnie jak rodzina może pomóc, ale jak masz taką co Ci będzie później przy każdej okazji to wypominać, to lepiej podziękować za taką pomoc. Życie pokazuje, że z rodziną często dobrze tylko na zdjęciach. 

Opublikowano
1 minute ago, Szmaragdowan said:

Fajnie jak rodzina może pomóc, ale jak masz taką co Ci będzie później przy każdej okazji to wypominać, to lepiej podziękować za taką pomoc. Życie pokazuje, że z rodziną często dobrze tylko na zdjęciach. 

Tak to przykre..

Ja wiem, że moi nawet nie mieliby jak..

Ale wiem ze swoje by powiedzieli i pomyśleli.

To jest jednak strach przed zdaniem innych..

Z jednej strony gdybym pokazała ile wpłaciłam na refinansowania a oni dalej chcą wpłaty może tez inaczej by to wyglądało.. Ale wiadomo - dług to dług . Dla niektórych nie liczy się ze się wpadło.. Liczy się ze miało się sumienie brać..

Opublikowano
25 minut temu, Miszelin97 napisał:

Tak to przykre..

Ja wiem, że moi nawet nie mieliby jak..

Ale wiem ze swoje by powiedzieli i pomyśleli.

To jest jednak strach przed zdaniem innych..

Z jednej strony gdybym pokazała ile wpłaciłam na refinansowania a oni dalej chcą wpłaty może tez inaczej by to wyglądało.. Ale wiadomo - dług to dług . Dla niektórych nie liczy się ze się wpadło.. Liczy się ze miało się sumienie brać..

Któż  z nas nie popełnia błędów. Takich czy innych. Moja ex narzeczona po dowiedzeniu się, że mam kredyty, stwierdziła że jestem oszustem, i że pewnie związałem się z nią by wyciągać od niej pieniądze. Odeszła z wielkimi pretensjami.

Tymczasem sama "na lewo" zarabiała pisząc całej masie ludzi od lat różne prace magisterskie i licencjackie za kasę,  i robiąc różne pomniejsze rzeczy bez odprowadzania podatku. No ale to oczywiście był przejaw przedsiębiorczości ?

 

Opublikowano
7 minutes ago, andrekost said:

Któż  z nas nie popełnia błędów. Takich czy innych. Moja ex narzeczona po dowiedzeniu się, że mam kredyty, stwierdziła że jestem oszustem, i że pewnie związałem się z nią by wyciągać od niej pieniądze. Odeszła z wielkimi pretensjami.

Tymczasem sama "na lewo" zarabiała tłukąc masie ludzi od lat prace magisterskie i licencjackie za kasę,  i robiąc różne pomniejsze rzeczy bez odprowadzania podatku. No ale to oczywiście był przejaw przedsiębiorczości ?

 

Jak to się mówi przyganiał kocioł garnkowi..

Ale tak jak mowisz - takie sytuacje wiele pokazują..

Opublikowano

Chcesz chować po szufladach i się bać że na pulpicie coś zostało, żyć w ciągłym strachu? 

Opublikowano
20 minutes ago, mariuszd31 said:

 

Chcesz chować po szufladach i się bać że na pulpicie coś zostało, żyć w ciągłym strachu? 

 

Poki co boje się powiedzieć ...

Opublikowano
30 minut temu, Miszelin97 napisał:

Poki co boje się powiedzieć ...

ludzie mają różną psychikę i różną odporność. Ty, jak czytam to co piszesz na drugie imię masz "boję się'.

Jesteś niestety trudnym przypadkiem dla nas i łatwym celem dla windykacji.

Tak naprawdę, ta cała windykacja jest tak groźna jak przedszkolak z patykiem w piaskownicy. 

 

Moja rada:

1. nie bądź z tym sama, bo sama na tym etapie nie dasz rady. Pierwszy lepszy burczymucha-windykatorek, chrumknie, tupnie nóżką, a Ty zejdziesz na zawał. 

POWIEDZ CHŁOPAKOWI ! jaka jest sytuacja. 

2. Absolutnie nie rozmawiaj z windykacją. !!! 

3. Poszukaj wszystkich umów, ściągnij je ze stron internetowych, bo za chwile Ci to zablokują i nie będziesz miała do nich dostępu, a bez umów jesteś w d...

4. Wejdź w kontakt w kancelarią do oddłużeń (polecam p. Łukasza) i ABSOLUTNIE stosuj się do tego, co powiedzą. 

 

Opanuj się dziewczyno!!! 

 

 


------------------------------- dodano 24 minut później -------------------------------

tak sobie pomyślałem jak Ci przedstawić Twoją obecną sytuację i mam porównanie:

 

do tej pory byłaś posłuszna chwilówkom i chodziłaś na ich smyczy.

Doszłaś do ściany i dalej już nie nadążasz ich oczekiwaniom. 

Jesteś teraz w tym momencie. 

Zaczynasz grać z diabłem w grę. 

Problem w tym, że nie znasz zasad gry. 

Sama nie wygrasz. Potrzebujesz mieć ludzi wokół siebie, którzy rozumieją zasady tej gry. 

 

Zbieraj umowy - masz je mieć fizycznie w ręce.

 

Opublikowano
37 minutes ago, korzenny said:

tak sobie pomyślałem jak Ci przedstawić Twoją obecną sytuację i mam porównanie:

 

do tej pory byłaś posłuszna chwilówkom i chodziłaś na ich smyczy.

Doszłaś do ściany i dalej już nie nadążasz ich oczekiwaniom. 

Jesteś teraz w tym momencie. 

Zaczynasz grać z diabłem w grę. 

Problem w tym, że nie znasz zasad gry. 

Sama nie wygrasz. Potrzebujesz mieć ludzi wokół siebie, którzy rozumieją zasady tej gry. 

 

Zbieraj umowy - masz je mieć fizycznie w ręce.

Zaczęłam już to robić, wydrukowałam umowy, wszystkie potwierdzenia wpłat jakie udało mi się znaleźć.

Opublikowano

Witam w Nowym Roku ? Mam nadzieję, że to będzie szczęśliwszy rok dla Ciebie.

Wniosek o uruchomienie tak zwanych wakacji kredytowych musisz złożyć na kilka dni roboczych przed dniem wymagalności płatności raty.
Najlepiej wpisać w google hasło "wniosek o wakacje kredytowe xxx ( xxx = nazwa banku w którym masz kredyt).

Energie, którą marnujesz na zamartwianie przeznacz na coś bardziej pożytecznego - może poszukiwania lepszej pracy, może na czas spędzony z partnerem/może jakiś spacer Nowo Roczny i powiedzieć o długu. Nie oszukując się przy obecnym Twoim zarobku i nie wydawaniu nawet złotówki na inny cel (co raczej nie jest możliwe) spłacać będziesz to blisko dwa lata. Partner i tak się dowie, nie dasz rady tego ukrywać tyle czasu. Jeśli choć on będzie wiedział będzie Ci w tym raźniej. Nie będziesz chodzić sfrustrowana.


 

Opublikowano
25 minut temu, mariuszd31 napisał:

 Mam nadzieje ze ostatni rok z długami, wam też tego życzę.

Ja Tobie tez Mariusz. Dasz radę, bedzie dobrze.

Opublikowano
W dniu 30.12.2020 o 10:21, Miszelin97 napisał:

Cześć, jestem tu nowa - czytałam chyba wszystkie możliwe wątki na tym forum. Jednak jak wszyscy jestem przerażona a mój strach i stres zjadają mnie od środka tak, że nie umiem sobie z tym poradzić.

Jestem zadłużona chyba wszędzie gdzie się tylko da. Postanowiłam przestać spłacać chwilówek chwilówką - no i się zaczęło ...

Oczywiście na początku mojej historii z chwilówkami były one z niskimi kwotami lecz zanim otworzyłam oczy moje zadłużenie w chwilówkach wynosi około 55 tysięcy złotych.

Zaczynając od wyliczenia wszystkiego : 

SmartPożyczka - 14.08.2020 wypłacono 5 700 ( do zapłaty 6 616.83zł) Pożyczka po terminie 20 dni

REFINANSOWANIA 4 razy na łączną kwotę 4 000 zł + W tym momencie wpłaciłam 60zł, ponieważ Pani z którą rozmawiałam przez telefon uznała, że najlepiej wpłacić coś niż nie wpłacić nic i zaszyć się pod ziemię.

Creditstar - 15.07.2020 wypłacono 1000 zł ( do zapłaty 1260.93 zł ) Pożyczka dziś kończy termin.

REFINANSOWANIA 5 razy na łączną kwotę ok 1 000zł.

Vivus - 10.11.2020  wypłacono 5 000zł ( do zapłaty ok 5 820zł) Pożyczka po terminie 20 dni.

REFINANSOWAŃ BRAK + wpłacono 20zł

Szybka moneta - 8.12.2020 wypłacono 2 500zł (do zapłaty 2885zł) Termin do 08.01.2021.

BRAK REFINANSOWAŃ

Solven - 12.11.2020 wypłacono 3 000zł (do zapłaty ok.3 500zł) Po terminie 18 dni.

REFINANSOWANIE jedno za ok 4zł na tydzień + Wpłacone 20zł

Feniko - 08.12.2020 wypłacono 2 000zł ( do zapłaty 2321.63 zł) Termin  do 07.01.2020 BRAK REFINANSOWAŃ

Szybka Gotówka - 12.11.2020 wypłacono 2 100 ( do zapłaty 2 437,50 ) Termin do 07.01.2021 BRAK REFINANSOWAŃ

Finbo - 12.11.2020 wypłacono 4 900 (do zapłaty 5 720zł) Po terminie 18 dni

Via SMS - 07.12.2020 wypłacono 3 000zł (do zapłaty 3 482.54 zł) Termin mija 06.01.2021

Kuki - wypłacono 14.09.2020 5 000zł (do zapłaty ok 5 900zł) Po terminie 18 dni
REFINANSOWANIA 3 razy na łączną kwotę 3 000zł + wpłacone 20zł

Miloan - 07.12.2020 wypłacono 2 800zł ( do spłaty 3 249 zł) Termin do 06.01.2020
REFINANSOWAŃ BRAK

Pożyczkaplus - 19.06.2020 wypłacono 5 100zł ( do zapłaty ok 5 880zł) Po terminie ok 20 dni

REFINANSOWANIA na ok 5 000 zł

Netcredit - 06.03.2020 wypłacono 5 000zł (do spłaty ok 6 412zł) Termin 06.01.2021

REFINANSOWANIA zapłacone na ok 9 300 zł łącznie.

 

Proszę o pomoc, nie wiem co mam robić.

Fakt faktem zarabiam ok 2 800 mam do ręki

Płacę dodatkowo kredyt 400zł PKO plus PROVIDENT rata 1000zł dodatkowo mój chłopak wziął dla mnie kredyt i spłacam go ja 800zł miesięcznie.

 

Proszę o pomoc, co mam zrobić i jak. Jestem totalnie zielona i zestresowana.

Oczywiście standardowo nikt nie wie o moich długach. Chłopak wiedział i wziął kredyt na spłatę jednak to nic nie dało bo została jakaś część i na tą spłatę zaciągnęłam chwilówki spowrotem.

Bardzo chciałabym wyjść z tego. Oczywiście zdaje sobię z tego sprawę, że jest tego bardzo bardzo dużo - jednakże mam nadzieje, że może udać mi się z tego wyjść. Pomóżcie błagam!

 

 CZY PO TYM JAK ODESLALAS PISMO O ODWOŁANIU ZGODY NA KONTAKT Z PRACODAWCĄ I INNYMI DANYMI UZYSKANYMI ONI NIE MAJĄ PRAWA JUŻ NIGDZIE DZWONIC? 

Opublikowano
1 hour ago, xkarolajnn91 said:

CZY PO TYM JAK ODESLALAS PISMO O ODWOŁANIU ZGODY NA KONTAKT Z PRACODAWCĄ I INNYMI DANYMI UZYSKANYMI ONI NIE MAJĄ PRAWA JUŻ NIGDZIE DZWONIC? 

Teoretycznie nie powinni..

Ale jak będzie tego nie wiem

Opublikowano
3 godziny temu, xkarolajnn91 napisał:

 CZY PO TYM JAK ODESLALAS PISMO O ODWOŁANIU ZGODY NA KONTAKT Z PRACODAWCĄ I INNYMI DANYMI UZYSKANYMI ONI NIE MAJĄ PRAWA JUŻ NIGDZIE DZWONIC? 

Ja też odsyłałam pisma z brakiem zgód i wszystkie są akceptowane. 

Do mnie również nie dzwonią. Jedynie sms. 

Opublikowano
24 minuty temu, Ona12 napisał:

Ja też odsyłałam pisma z brakiem zgód i wszystkie są akceptowane. 

Do mnie również nie dzwonią. Jedynie sms. 

Czyli rozumiem, że jak odeśle nie mają żadnego prawa dzwonic do nikogo? Jedynie sms do mnie? 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.