Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć wszystkimi. Niestety nie jestem pierwszy raz w takiej sytuacji, ale pierwszy raz zadłużenie sięgnęło ponad 30 dni - więc mogę powiedzieć, że w sprawie długów jestem świeżynką. 
 

Obecnie posiadam dług w wysokości około 25 tysięcy, rzecz jasna jedna, druga.. i pętla się zaciska. 
 

Mam 30 dni po terminie Vivus i Netcredit - kwoty najwyższe bo łącznie 13 tysięcy. Windykacja w porządku - telefony, emaile i kilka smsow. Da się generalnie przeżyć. 
 

Mam tez 7 dni po terminie Solven - tutaj to są mistrzowie zastraszania. Maile w stylu „popełniłaś przestępstwo, wiemy, że dostałaś wypłatę od NAZWA PRACODAWCY, natychmiast ureguluj swój dług” no i dziś nawet dzwonili do mojej pracy pomimo tego, że odbierałam od nich telefony i pisałam maile, że nie mam możliwości spłacić teraz zadłużenia i proszę o dodatkowy czas lub rozłożenie na raty. Ogólnie bardzo nieprzyjemna windykacja, chciałabym zapytać jak to wyglądało u was i czy jest się czego bac? Wstyd w pracy okropny oczywiście. 
 

Moje zadłużenia:

Vivus - 5650zł 28 dni po terminie
Netcredit - 7100zł 31 dni po terminie 

Solven - 4210zł 8 dni po terminie 

Ekassa (prosty kredyt) 3200zł niezapłacone dwie raty w wysokości 450zł 

Lendon 5400zł - dziś mija termin spłaty. 
Visset - 1050zł rata co msc (tutaj po 3 dniach opóźnienia rata wzrasta o 50%, ogólnie złodziejstwo straszne, macie z nimi jakieś doświadczenia?) 

 

Nic nie refinansuje, jedynie pisałam maile z prośba o rozłożenie na raty niestety wszedzie odmowy. 
 

Czy macie jakieś doświadczenia z windykacjami w tych firmach? Jak uniknąć kontaktu z pracodawcą przez ww firmy? Ile mam czasu na spłatę niczym sprawa trafi do sądu? Konta w epu mam założone, monitoruje to, ale niestety spłata powyższych zajmie mi myśle najmniej pół roku. 
 

Czy w wypadku tak wysokich pożyczek zasada spłacać jedną do zera jest dobra? 
 

Macie jakieś rady? Niestety odpadły mi dodatkowe zlecenia i wszystko co zarabiam idzie mi na raty bankowe które są dla mnie priorytetem. 
 

Dziękuje za wszystkie rady, pozdrawiam! 

Opublikowano
2 godziny temu, gorskak napisał:

Cześć wszystkimi. Niestety nie jestem pierwszy raz w takiej sytuacji, ale pierwszy raz zadłużenie sięgnęło ponad 30 dni - więc mogę powiedzieć, że w sprawie długów jestem świeżynką. 
 

Obecnie posiadam dług w wysokości około 25 tysięcy, rzecz jasna jedna, druga.. i pętla się zaciska. 
 

Mam 30 dni po terminie Vivus i Netcredit - kwoty najwyższe bo łącznie 13 tysięcy. Windykacja w porządku - telefony, emaile i kilka smsow. Da się generalnie przeżyć. 
 

Mam tez 7 dni po terminie Solven - tutaj to są mistrzowie zastraszania. Maile w stylu „popełniłaś przestępstwo, wiemy, że dostałaś wypłatę od NAZWA PRACODAWCY, natychmiast ureguluj swój dług” no i dziś nawet dzwonili do mojej pracy pomimo tego, że odbierałam od nich telefony i pisałam maile, że nie mam możliwości spłacić teraz zadłużenia i proszę o dodatkowy czas lub rozłożenie na raty. Ogólnie bardzo nieprzyjemna windykacja, chciałabym zapytać jak to wyglądało u was i czy jest się czego bac? Wstyd w pracy okropny oczywiście. 
 

Moje zadłużenia:

Vivus - 5650zł 28 dni po terminie
Netcredit - 7100zł 31 dni po terminie 

Solven - 4210zł 8 dni po terminie 

Ekassa (prosty kredyt) 3200zł niezapłacone dwie raty w wysokości 450zł 

Lendon 5400zł - dziś mija termin spłaty. 
Visset - 1050zł rata co msc (tutaj po 3 dniach opóźnienia rata wzrasta o 50%, ogólnie złodziejstwo straszne, macie z nimi jakieś doświadczenia?) 

 

Nic nie refinansuje, jedynie pisałam maile z prośba o rozłożenie na raty niestety wszedzie odmowy. 
 

Czy macie jakieś doświadczenia z windykacjami w tych firmach? Jak uniknąć kontaktu z pracodawcą przez ww firmy? Ile mam czasu na spłatę niczym sprawa trafi do sądu? Konta w epu mam założone, monitoruje to, ale niestety spłata powyższych zajmie mi myśle najmniej pół roku. 
 

Czy w wypadku tak wysokich pożyczek zasada spłacać jedną do zera jest dobra? 
 

Macie jakieś rady? Niestety odpadły mi dodatkowe zlecenia i wszystko co zarabiam idzie mi na raty bankowe które są dla mnie priorytetem. 
 

Dziękuje za wszystkie rady, pozdrawiam! 

Jeśli wszystko co zarabiasz idzie na raty bankowe, to z czego będą spłacane chwilówki? Nie potrafię powiedzieć czy to dobra rada spłacać jedną do zera czy nie, ale coś spłacać powinno się. Może od tej z najwyższą spłatą i odsetkami? Ja spłacałam tam gdzie najbardziej straszyli i nękali. Spróbuj przeliczyć ile możesz mieć na spłatę i wtedy popatrz co i jak. Spróbuj też pisać w sprawie zwrotów. Jeśli takowe masz to zawsze jakieś dodatkowe pieniądze. U mnie wyszło spokojnie na spłatę 1 chwilówki.


------------------------------- dodano 5 minut później -------------------------------

Pytasz o windykację to miałam z Vivus ( Kaczmarski, było bardzo nieprzyjemnie),  Netcredit ( maile, maile i jeszcze raz maile), Lendon ( prawie od razu Armada, Lex Actum i Vex, w moim przypadku oszaleć z nimi idzie).

Opublikowano

Proponuję na początek składać zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa (stalking, zastraszanie - art 190a kodeksu karnego). 
 

Trzymaj smsy, nagrywaj te najgorsze rozmowy. Utemperujesz nieco ich zapędy windykacyjne. 
 

Masz aktualny raport z BIK?

Opublikowano
Teraz, Ekspert_Kredytowy napisał:

Proponuję na początek składać zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa (stalking, zastraszanie - art 190a kodeksu karnego). 
 

Trzymaj smsy, nagrywaj te najgorsze rozmowy. Utemperujesz nieco ich zapędy windykacyjne. 

To fakt, jak napisałam na to, że to zastraszanie i nie wyraziłam zgody na weryfikacje mojego konta bankowego i skąd mają informacje o tym, że dostałam wypłatę to Pani z windykacji magicznym cudem postanowiłam „Dam Pani szanse i oczekuje na spłatę w dniu jutrzejszym”. Na prawde, Solven to dramat jeśli chodzi o windykacje. Nie spotkałam się wczesniej z podobnym tonem po kilku dniach nieuregulowania chwilowki. 

Opublikowano
4 godziny temu, gorskak napisał:

Cześć wszystkimi. Niestety nie jestem pierwszy raz w takiej sytuacji, ale pierwszy raz zadłużenie sięgnęło ponad 30 dni - więc mogę powiedzieć, że w sprawie długów jestem świeżynką. 
 

Obecnie posiadam dług w wysokości około 25 tysięcy, rzecz jasna jedna, druga.. i pętla się zaciska. 
 

Mam 30 dni po terminie Vivus i Netcredit - kwoty najwyższe bo łącznie 13 tysięcy. Windykacja w porządku - telefony, emaile i kilka smsow. Da się generalnie przeżyć. 
 

Mam tez 7 dni po terminie Solven - tutaj to są mistrzowie zastraszania. Maile w stylu „popełniłaś przestępstwo, wiemy, że dostałaś wypłatę od NAZWA PRACODAWCY, natychmiast ureguluj swój dług” no i dziś nawet dzwonili do mojej pracy pomimo tego, że odbierałam od nich telefony i pisałam maile, że nie mam możliwości spłacić teraz zadłużenia i proszę o dodatkowy czas lub rozłożenie na raty. Ogólnie bardzo nieprzyjemna windykacja, chciałabym zapytać jak to wyglądało u was i czy jest się czego bac? Wstyd w pracy okropny oczywiście. 
 

Moje zadłużenia:

Vivus - 5650zł 28 dni po terminie
Netcredit - 7100zł 31 dni po terminie 

Solven - 4210zł 8 dni po terminie 

Ekassa (prosty kredyt) 3200zł niezapłacone dwie raty w wysokości 450zł 

Lendon 5400zł - dziś mija termin spłaty. 
Visset - 1050zł rata co msc (tutaj po 3 dniach opóźnienia rata wzrasta o 50%, ogólnie złodziejstwo straszne, macie z nimi jakieś doświadczenia?) 

 

Nic nie refinansuje, jedynie pisałam maile z prośba o rozłożenie na raty niestety wszedzie odmowy. 
 

Czy macie jakieś doświadczenia z windykacjami w tych firmach? Jak uniknąć kontaktu z pracodawcą przez ww firmy? Ile mam czasu na spłatę niczym sprawa trafi do sądu? Konta w epu mam założone, monitoruje to, ale niestety spłata powyższych zajmie mi myśle najmniej pół roku. 
 

Czy w wypadku tak wysokich pożyczek zasada spłacać jedną do zera jest dobra? 
 

Macie jakieś rady? Niestety odpadły mi dodatkowe zlecenia i wszystko co zarabiam idzie mi na raty bankowe które są dla mnie priorytetem. 
 

Dziękuje za wszystkie rady, pozdrawiam! 

Ile miesięcznie możesz na to przeznaczyć?

Masz zamknięte pożyczki które były przedłużane / refinansowane?

Miałeś kredyty / pożyczki spłacone przed czasem?

To wszystkie Twoje zobowiązania?

Opublikowano
5 minut temu, gorskak napisał:

To fakt, jak napisałam na to, że to zastraszanie i nie wyraziłam zgody na weryfikacje mojego konta bankowego i skąd mają informacje o tym, że dostałam wypłatę to Pani z windykacji magicznym cudem postanowiłam „Dam Pani szanse i oczekuje na spłatę w dniu jutrzejszym”. Na prawde, Solven to dramat jeśli chodzi o windykacje. Nie spotkałam się wczesniej z podobnym tonem po kilku dniach nieuregulowania chwilowki. 

A co z raportem BIK? Masz? Możesz pobrać?

Opublikowano

Panie Łukaszu, Wszystko co mogłam odzyskać z tytułu wcześniejszych spłat odzyskałam już. Co do pozostałych zobowiązań to mam kredyty bankowe na łączna kwotę ponad 197 tysięcy, raty miesięczne w wysokości 2900zł przy obecnych zarobkach 3600zl, wczesniej prowadziłam firmę, która przynosiła spore wpływy, teraz można ją nazwać firmą widmo. 
 

BIK niestety słaby, Lendon i Vivus w BIKu widnieje. Scoring na poziomie 49/100 pkt. Wszystkie banki w których kredyty były konsolidowane/spłacone przed czasem zwrocily mi już prowizje. 
 

Czarno to wszystko widzę. Na razie podchodzę do tego na chłodno - pewnie dlatego, że jestem pierwszy raz w sytuacji kiedy jestem po terminach chwilowek. Szukam rozwiązania, sposobu na uniknięcie poważniejszych konsekwencji, ale chyba jestem w sytuacji bez wyjscia...

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
W sytuacji zadłużenia przekraczającego termin spłaty, jak w przypadku opóźnienia powyżej 30 dni, kluczowe jest przygotowanie realnego planu spłaty oraz odzyskanie kontroli nad finansami poprzez ustalenie budżetu i monitorowanie wydatków. Ważne jest, aby nie zaciągać nowych zobowiązań i rozważyć negocjacje z wierzycielami w celu ustalenia korzystniejszych warunków spłaty, co może pomóc w uniknięciu dalszej eskalacji windykacji.

W przypadku kontaktów windykacyjnych, które mogą być uciążliwe lub zastraszające, nie należy podejmować pochopnych decyzji ani składania deklaracji pod presją. Zamiast tego, warto skupić się na uporządkowaniu swoich zobowiązań i stopniowym spłacaniu długów według ustalonego planu, co pozwoli na stopniowe wyjście z pętli zadłużenia.

Przygotowanie planu oddłużania powinno uwzględniać podział długów na grupy według kosztów i statusu prawnego, co umożliwia priorytetowe spłacanie zobowiązań najbardziej krytycznych i ogranicza ryzyko eskalacji problemów finansowych. Takie podejście pozwala na świadome zarządzanie długami i minimalizowanie negatywnych skutków windykacji.

#windykacja #plan-splaty #zadluzenie
Opublikowano
11 godzin temu, gorskak napisał:

To fakt, jak napisałam na to, że to zastraszanie i nie wyraziłam zgody na weryfikacje mojego konta bankowego i skąd mają informacje o tym, że dostałam wypłatę to Pani z windykacji magicznym cudem postanowiłam „Dam Pani szanse i oczekuje na spłatę w dniu jutrzejszym”. Na prawde, Solven to dramat jeśli chodzi o windykacje. Nie spotkałam się wczesniej z podobnym tonem po kilku dniach nieuregulowania chwilowki. 

Jak składałaś wniosek, to zapewne było pytanie o nazwę pracodawcy i dzień wypłaty wynagrodzenia, więc wątpię że mieli dostęp do Twojego konta bankowego, jedynie użyli informacji, które sama im podałaś.

Jak nie masz na spłatę to z windykacją nie rozmawiasz, nie piszesz, płaszczysz się. Wszystko może być później wykorzystane przeciwko Tobie w sądzie.

 

Opublikowano

Banki plac resztę olej, co tu więcej można wymyślec, pomysł skąd wziąć dodatkowa kasę. 

Opublikowano
15 godzin temu, gorskak napisał:

Panie Łukaszu, Wszystko co mogłam odzyskać z tytułu wcześniejszych spłat odzyskałam już. Co do pozostałych zobowiązań to mam kredyty bankowe na łączna kwotę ponad 197 tysięcy, raty miesięczne w wysokości 2900zł przy obecnych zarobkach 3600zl, wczesniej prowadziłam firmę, która przynosiła spore wpływy, teraz można ją nazwać firmą widmo. 
 

BIK niestety słaby, Lendon i Vivus w BIKu widnieje. Scoring na poziomie 49/100 pkt. Wszystkie banki w których kredyty były konsolidowane/spłacone przed czasem zwrocily mi już prowizje. 
 

Czarno to wszystko widzę. Na razie podchodzę do tego na chłodno - pewnie dlatego, że jestem pierwszy raz w sytuacji kiedy jestem po terminach chwilowek. Szukam rozwiązania, sposobu na uniknięcie poważniejszych konsekwencji, ale chyba jestem w sytuacji bez wyjscia...

Aktualnie prowadzisz działalność gospodarczą?

Myślałeś o podjęciu restrukturyzacji przedsiębiorstwa? 
 

Opublikowano
17 godzin temu, gorskak napisał:

Panie Łukaszu, Wszystko co mogłam odzyskać z tytułu wcześniejszych spłat odzyskałam już. Co do pozostałych zobowiązań to mam kredyty bankowe na łączna kwotę ponad 197 tysięcy, raty miesięczne w wysokości 2900zł przy obecnych zarobkach 3600zl, wczesniej prowadziłam firmę, która przynosiła spore wpływy, teraz można ją nazwać firmą widmo. 
 

BIK niestety słaby, Lendon i Vivus w BIKu widnieje. Scoring na poziomie 49/100 pkt. Wszystkie banki w których kredyty były konsolidowane/spłacone przed czasem zwrocily mi już prowizje. 
 

Czarno to wszystko widzę. Na razie podchodzę do tego na chłodno - pewnie dlatego, że jestem pierwszy raz w sytuacji kiedy jestem po terminach chwilowek. Szukam rozwiązania, sposobu na uniknięcie poważniejszych konsekwencji, ale chyba jestem w sytuacji bez wyjscia...

1. Jesteś pewna, że dokonali Ci prawidłowych zwrotów? Kiedy to było?

2. Co z refinansowaniami / przedłużeniami na spłaconych już pożyczkach?

3. Kredyty o których piszesz są firmowe, czy konsumenckie?

4. Ile miesięcznie możesz na to przeznaczyć?

 

Staraj się proszę udzielać konkretnych odpowiedzi.

Opublikowano
W dniu 30.12.2020 o 17:16, gorskak napisał:

Mam tez 7 dni po terminie Solven - tutaj to są mistrzowie zastraszania. Maile w stylu „popełniłaś przestępstwo, wiemy, że dostałaś wypłatę od NAZWA PRACODAWCY, natychmiast ureguluj swój dług”

Z wieloma zagrywkami windykacji się spotkałem, ale z takim jeszcze nie. I to zaledwie 7 dni po terminie, To zastraszanie w czystej postaci. 

Opublikowano
W dniu 31.12.2020 o 16:02, Ekspert_Kredytowy napisał:

Aktualnie prowadzisz działalność gospodarczą?

Myślałeś o podjęciu restrukturyzacji przedsiębiorstwa? 
 

Prowadzę, już nawet nie mam zleceń więc myślałam o zamknięciu - zawieszeniu. Mam leasing na samochód, jeszcze 3 lata do spłaty. Podpowie mi Pan coś więcej odnośnie restrukturyzacji przedsiębiorstwa? 
 

Myślałam tez o upadłości konsumenckiej, nie wiem czy to coś zmieni, ale obecnie mam większe zobowiązania finansowe niż zarabiam..  


------------------------------- dodano 4 minuty później -------------------------------

W dniu 31.12.2020 o 17:17, lukaszb napisał:

1. Jesteś pewna, że dokonali Ci prawidłowych zwrotów? Kiedy to było?

2. Co z refinansowaniami / przedłużeniami na spłaconych już pożyczkach?

3. Kredyty o których piszesz są firmowe, czy konsumenckie?

4. Ile miesięcznie możesz na to przeznaczyć?

 

Staraj się proszę udzielać konkretnych odpowiedzi.

1-2.Już kiedyś na forum mi to ktoś przeliczył i ponoć tak. Później już nie dokonywałam refinansowań ani przedłużeń, bo widziałam, że to bez sensu.. 

3. Kredyty są konsumenckie, firmową mam tylko kartę kredytową na kwotę 5000zł. Jedną chwilówkę nam na firmę - Visset (do spłaty 8000zł)

4. Miesięcznie mogę przeznaczyć obecnie około 500-600zł, napisałam też do banków o restrukturyzacje, ale to stosunkowo świeże kredyty i obawiam się, że nie będzie tu pozytywnego odzewu.. 

 

Nie wiem już co robić. Przeczytałam setki tematów, artykułów, wypowiedzi innych osób. Przy zadłużeniu ponad 20 tysięcy bez dodatkowego dochodu nie pozbędę się tych chwilówek bez sądu. Windykacja nie daje spokoju. Ciężko jest. 

Opublikowano
3 godziny temu, gorskak napisał:

1-2.Już kiedyś na forum mi to ktoś przeliczył i ponoć tak. Później już nie dokonywałam refinansowań ani przedłużeń, bo widziałam, że to bez sensu.. 

3. Kredyty są konsumenckie, firmową mam tylko kartę kredytową na kwotę 5000zł. Jedną chwilówkę nam na firmę - Visset (do spłaty 8000zł)

4. Miesięcznie mogę przeznaczyć obecnie około 500-600zł, napisałam też do banków o restrukturyzacje, ale to stosunkowo świeże kredyty i obawiam się, że nie będzie tu pozytywnego odzewu.. 

 

Nie wiem już co robić. Przeczytałam setki tematów, artykułów, wypowiedzi innych osób. Przy zadłużeniu ponad 20 tysięcy bez dodatkowego dochodu nie pozbędę się tych chwilówek bez sądu. Windykacja nie daje spokoju. Ciężko jest. 

A nie wchodzi w grę jakaś dodatkowa praca skoro tak słabo idzie Ci ta działalność? W ogóle jest sens ją dalej prowadzić.

 

PS. Pamiętaj, żeby się dalej nie zadłużać, bo się położysz totalnie.

Opublikowano
W dniu 30.12.2020 o 17:16, gorskak napisał:


 

Mam tez 7 dni po terminie Solven - tutaj to są mistrzowie zastraszania. Maile w stylu „popełniłaś przestępstwo, wiemy, że dostałaś wypłatę od NAZWA PRACODAWCY, natychmiast ureguluj swój dług” no i dziś nawet dzwonili do mojej pracy pomimo tego, że odbierałam od nich telefony i pisałam maile, że nie mam możliwości spłacić teraz zadłużenia i proszę o dodatkowy czas lub rozłożenie na raty. Ogólnie bardzo nieprzyjemna windykacja, chciałabym zapytać jak to wyglądało u was i czy jest się czego bac? Wstyd w pracy okropny oczywiście. 

Solven zadzwonił do pracy? Podawałeś nr do zakładu pracy przy składaniu wniosku? Czy sami znaleźli? Wiesz co dokładnie powiedzieli? 

Mi też na tym zależy, ponieważ wczoraj skończył mi się termin u nich..

Opublikowano
W dniu 1.01.2021 o 18:35, PawloK napisał:

Z wieloma zagrywkami windykacji się spotkałem, ale z takim jeszcze nie. I to zaledwie 7 dni po terminie, To zastraszanie w czystej postaci. 

To mało widziałeś, podróbki komornika, wysyłanie do pracy do działu kadr itp itd.

To light, olej to, bzdury.

Opublikowano
14 godzin temu, Damiano777 napisał:

Solven zadzwonił do pracy? Podawałeś nr do zakładu pracy przy składaniu wniosku? Czy sami znaleźli? Wiesz co dokładnie powiedzieli? 

Mi też na tym zależy, ponieważ wczoraj skończył mi się termin u nich..

Nie, ale mieli nazwę pracodawcy i to wystarczyło. 


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

 

 

14 godzin temu, lukaszb napisał:

A nie wchodzi w grę jakaś dodatkowa praca skoro tak słabo idzie Ci ta działalność? W ogóle jest sens ją dalej prowadzić.

 

PS. Pamiętaj, żeby się dalej nie zadłużać, bo się położysz totalnie.

Mam taki plan właśnie. Porozmawiam też z rodziną. Wolę się przed nimi „wyspowiadać” i mieć wsparcie niż się psychicznie poddać. Może mi coś doradzą, pomogą finansowo. Nie bede się już zadłużać. Wypisałam wszystko z datami i kwotami i muszę to spłacać żeby jakoś żyć. Nie ma innego wyboru. Kolejne chwilowki tylko mnie pogrąża. 

Opublikowano
11 godzin temu, Damiano777 napisał:

Solven zadzwonił do pracy? Podawałeś nr do zakładu pracy przy składaniu wniosku? Czy sami znaleźli? Wiesz co dokładnie powiedzieli? 

Mi też na tym zależy, ponieważ wczoraj skończył mi się termin u nich..

Możesz złożyć u nich wnioski o odmowie pozwolenia na kontakt z pracodawcą i z numerami pozyskanymi

Opublikowano
2 godziny temu, gorskak napisał:

Mam taki plan właśnie. Porozmawiam też z rodziną. Wolę się przed nimi „wyspowiadać” i mieć wsparcie niż się psychicznie poddać. Może mi coś doradzą, pomogą finansowo. Nie bede się już zadłużać. Wypisałam wszystko z datami i kwotami i muszę to spłacać żeby jakoś żyć. Nie ma innego wyboru. Kolejne chwilowki tylko mnie pogrąża. 

Bardzo dobry pomysł. Uwierz na słowo, że to będzie Ci dużo łatwiej. Po pierwsze i co najważniejsze, zejdzie z Ciebie ciśnienie, konieczność ukrywania zobowiązań przed najbliższymi. Po drugie, zobaczysz, że w kilka osób łatwiej wychodzi się z długów, zwłaszcza jeżeli będziesz mogła liczyć na wsparcie najbliższych, niekoniecznie finansowe.

Opublikowano
2 godziny temu, xkarolajnn91 napisał:

Możesz złożyć u nich wnioski o odmowie pozwolenia na kontakt z pracodawcą i z numerami pozyskanymi

A wcześniej podpisywał ktoś zgodę na kontakt z pracodawcą?

Opublikowano
2 godziny temu, Ekspert_Kredytowy napisał:

A wcześniej podpisywał ktoś zgodę na kontakt z pracodawcą?

Przy zawieraniu umowy z nimi niestety jest ta klauzula. Także, faktycznie taki wniosek może być sensowny ?

Opublikowano
4 godziny temu, gorskak napisał:

Przy zawieraniu umowy z nimi niestety jest ta klauzula. Także, faktycznie taki wniosek może być sensowny ?

Ja zlozylam wniosek o wycofaniu zgód i wszystkie zostały zaakceptowane. Można pobrać od nich ze strony

Opublikowano

Porozmawiałam z rodziną, maja mi jakoś pomoc to ogarnąć ale póki co chciałabym was dopytać o kilka rzeczy. 
aktualnie sprawa wyglada tak: 

- Windykuje mnie Incredit za Netcredit - proponują mi równe miesięczne raty w wysokości 710zł - poprosiłam tą propozycje na piśmie, ale kazali tylko dzwonić. Czy rozłożą faktycznie na takie raty czy to ściema i chcą żebym się przyznała do długu? Aktualna kwota do spłaty 7100zł, 35 dni po terminie. Straszą terenówka. 

- Za Vivusa windykuje mnie koksztyk. Ciagle dzwonią, nic jeszcze nie pisali. Dostałam tylko od Vivusa pismo z wypowiedzeniem umowy i wezwaniem do zapłaty. Kwota do spłaty 6050zł. 32 dni po terminie
- Visset - spozniam się z płatnością raty 5 dni. Wysokość raty to 1050zł, po 5 dniach anulowali jakieś rabaty, koszta windykacji ponad 200zł, łącznie chcą 1650zł. Dzwonili nawet do mojej księgowej z firmy, wzieli jej dane z wyciągów bankowych. Nie mają skrupułów podobnie jak Solven. Co z nimi mam robić? Oczywiście nie mam na spłatę tej raty, ale wydzwaniają gdzie się da. Straszą terenówką. 
- Solven - milion telefonów, emaili w stylu straszenia, wycofałam zgodę na kontakt telefoniczny wiec mam od nich milion emaili z paragrafami o wyłudzaniu etc. Wysłali pismo, kwota do spłaty 4290zł. 
- EKassa, dzwonią dzwonią i dzwonią. Piszą smsy w stylu „zadzwonie do Ciebie później”. 3400zł do spłaty, 10 dni po terminie 

- Provident - cisza, martwi mnie ta cisza, ale wierzę, że mam jeszcze chwile na nich. 

Co proponujecie? Incredit wpisał mnie do rejestru dłużnika, ale oczywiście tym się nie przejmuje jakoś mocno, bo wiem, że to ich podstawowe działanie. Co z Koksztykiem? Macie jakieś doświadczenia, wskazówki? Chciałabym to jakoś ogarnąć i spłacać. Myśle, że mogę przeznaczyć na to dodatkowe 1300zł msc - rodzice zadeklarowali 1000zł msc pomocy, a ja po przeanalizowaniu i zredukowaniu wydatków mogę przeznaczyć niestety tylko 300zł. 
 


------------------------------- dodano 6 minut później -------------------------------

Myśle też nad upadłością konsumencką/restrukturyzacją firmy (tak jak doradził mnie tu jeden z Panów, trochę o tym poczytałam a pożyczkę z Visset mam właśnie na firmę). 
 

Czy ktoś z obecnych na forum miał z tym doczynienia, macie jakieś rady? Może znacie kogoś kto przeprowadziłby mnie przez ten proces? 
 

Tak na prawde mam na siebie samochód (w leasigu) i mieszkanie (z hipoteka). Wolałabym tego nie mieć i nie mieć tez takich długów. Nie sadze żeby w najbliższym czasie powodziło mi się tak jak kilka lat temu. Nie dzwigne tych zobowiązań które obecnie mam. 

Opublikowano

Koksztys dużo dzwoni. Poza tym spodziewaj się maili i listów.

 

Takie tam, standardowe działania windykacji. Przywykniesz. Nabierzesz dystansu. 

 

 

Opublikowano
4 godziny temu, gorskak napisał:

 

Myśle też nad upadłością konsumencką/restrukturyzacją firmy (tak jak doradził mnie tu jeden z Panów, trochę o tym poczytałam a pożyczkę z Visset mam właśnie na firmę). 
 

 

Przy uproszczonej restrukturyzacji przedsiębiorstwa Klient musi rokować na poprawę swojej sytuacji gospodarczej po zakończeniu postępowania.

Co istotne - pomoc ta ma na celu utrzymanie się przedsiębiorstwu na rynku przy jednoczesnym poszanowaniu praw wierzycieli.

 

Takie postępowanie odznacza się tym, że dłużnik(Klient) porozumiewa się (układa) ze wszystkimi wierzycielami na raz a nie z każdym z osobna.

Efektem końcowym ma być wyciągnięcie przedsiębiorstwa z kryzysu a to poprzez min. zmniejszenie globalnego zadłużenia, umorzenia odsetek, zmiany w strukturze firmy tak w ujęciu finansowym jak i gospodarczym kończąc postępowanie bilansem dodatnim.


W takim przypadku Klient zostaje objęty 4-miesięczną ochroną przeciwegzekucyjną w ramach której:

•   wstrzymujemy egzekucje komornicze

•   odblokowujemy rachunki bankowe

•   wstrzymujemy leasingodawców przed odebraniem pojazdów i maszyn

 

W ramach tego postępowania zatwierdzany jest układ z przewidywaną redukcją zadłużenia

 

Korzyści takiego postępowania:

  • odblokowanie konta
  • wstrzymanie przyszłych oraz obecnych egzekucji komorniczych
  • zmniejszenie długów o ok 30%
  • prolongata płatności
  • ochrona majątku (ruchomości i nieruchomości)
  • zdjęcie zabezpieczeń
  • wyprowadzenie firmy z kryzysu.

Jak jednak światełka w tunelu nie ma, to albo wspomniana upadłość konsumencka (chociaż przy długu 25k - to upadłość nie jest dobrym rozwiązaniem), albo oddłużanie i spłata obecnych zobowiązań swoim tempem, walka tam gdzie da się powalczyć, sprzeciwy od nakazów, obrona procesowa w SR.

Gdybyś potrzebowała jakichś informacji - służę pomocą.

 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.