Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, Malagosia napisał:

Gravaland to ktoś od Pana?

Nie mam w zwyczaju się tłumaczyć Malagosiom.

Opublikowano
1 godzinę temu, lukaszb napisał:

Nie mam w zwyczaju się tłumaczyć Malagosiom.

to proszę mnie nie atakować za moją radość z zawartych ugód.

Wdzięczność jest moją cechą wrodzoną jeśli ktoś mi pomógł.

Gravaland to jakąś szczujnie na mnie chciał wdrożyć

Opublikowano
3 minuty temu, Malagosia napisał:

to proszę mnie nie atakować za moją radość z zawartych ugód.

Wdzięczność jest moją cechą wrodzoną jeśli ktoś mi pomógł.

Gravaland to jakąś szczujnie na mnie chciał wdrożyć

Ja jedynie stwierdzam fakt, że podałaś adres podmiotu, który Ci pomógł. Dla mnie to nieudolna reklama i tyle.

Opublikowano
1 godzinę temu, lukaszb napisał:

Ja jedynie stwierdzam fakt, że podałaś adres podmiotu, który Ci pomógł. Dla mnie to reklama i tyle.

żartujesz chyba??? !!!!

Jestem tamtym prawnikom wdzięczna po grób bo mam kłopot  z głowy i to 2 sumie 3 kłopoty!

A ten podejrzany Gravaland pomawia mnie o reklamę EOS. 

Co za obrzydlistwo

 


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

 

 

Życzę WSZYSTKIM z takim kłopotem żeby zawarł ugodę, miał połowę długu urwaną  i żył spokojnie.

Opublikowano
4 godziny temu, Malagosia napisał:

Gravaland to jakąś szczujnie na mnie chciał wdrożyć

Tak jasne wierzymy ci na słowo ?, ledwo się zarejestrowałaś 23 godz. temu i od razu 4 komentarze pochwalne na temat EOS i to w dwóch tematach, to nie przypadek a w tym jeden taki prostacki że został usunięty.
Takich komentarzy jak Twój to w necie czytałem tysiące, jaki to EOS cudowny i jak pomaga że warto z nimi się kontaktować, nawet umorzą 150% długu jak trzeba będzie.
A tu taka ciekawostka dla userów forum kredytowe:
Cohn & Wolfe jedna z największych firm od PR pracuje dla EOS KSI Polska
- Branża zarządzania wierzytelnościami jest wyjątkowo wymagająca i wrażliwa na kwestie etyczne. Odpowiedzialna komunikacja z interesariuszami stanowi tutaj bardzo ważny element. Tym bardziej cieszę się, że EOS KSI Polska powierzyła nam tak odpowiedzialne zadanie. - tłumaczy Michał Olbrychowski, head of Cohn & Wolfe Poland.

 A to przykładowe komentarze o EOS z internetu, tak na szybko:
 "W Eos akurat pracują bardzo sumienni i poczciwi ludzie także jeśli oni będą egzekwować twój dług to możesz się cieszyć bo na pewno Ci pomogą".
  "jak jesteś dłużnikiem to mają, to normalne, mi osobiście pomogli z EOS KSI, bardzo polecam".

Także ten tego... to chyba wiele wyjaśnia.

Opublikowano
Godzinę temu, Graveland napisał:

Tak jasne wierzymy ci na słowo ?, ledwo się zarejestrowałaś 23 godz. temu i od razu 4 komentarze pochwalne na temat EOS i to w dwóch tematach, to nie przypadek a w tym jeden taki prostacki że został usunięty.
Takich komentarzy jak Twój to w necie czytałem tysiące, jaki to EOS cudowny i jak pomaga że warto z nimi się kontaktować, nawet umorzą 150% długu jak trzeba będzie.
A tu taka ciekawostka dla userów forum kredytowe:
Cohn & Wolfe jedna z największych firm od PR pracuje dla EOS KSI Polska
- Branża zarządzania wierzytelnościami jest wyjątkowo wymagająca i wrażliwa na kwestie etyczne. Odpowiedzialna komunikacja z interesariuszami stanowi tutaj bardzo ważny element. Tym bardziej cieszę się, że EOS KSI Polska powierzyła nam tak odpowiedzialne zadanie. - tłumaczy Michał Olbrychowski, head of Cohn & Wolfe Poland.

 A to przykładowe komentarze o EOS z internetu, tak na szybko:
 "W Eos akurat pracują bardzo sumienni i poczciwi ludzie także jeśli oni będą egzekwować twój dług to możesz się cieszyć bo na pewno Ci pomogą".
  "jak jesteś dłużnikiem to mają, to normalne, mi osobiście pomogli z EOS KSI, bardzo polecam".

Także ten tego... to chyba wiele wyjaśnia.

...."my"....wierzymy...? to ile was? Ktoś ty? dłużnik czy jakiś naganiacz?  Bo ja to szczęśliwy człowiek, że sobie z ogromnym kłopotem (dla mnie!) poradziłam. Jad i hejt na ludzi siejesz (siejecie?)  co sobie ugodę wynegocjują a nie są czołgani latami po sądach i komornikach? 

 

Tutaj ciekawostka dla tych co sobie nie poradzili z ugodą i utknęli w sądach - https://businessinsider.com.pl/prawo/takich-skutkow-sn-nie-przewidzial-tysiace-wyrokow-moga-byc-niewazne/d36yk4s


------------------------------- dodano 6 minut później -------------------------------

 

 

a tak na marginesie to z EOS nikt mi nie pomógł, prawie 2 lata w stresie korespondencję z z nimi prowadziłam - przy podpowiedziach  prawników (którym dozgonnie jestem wdzięczna!). No i telefonów z EOS (po kilka dziennie) też za mnie nikt nie odebrał. Żeby było jasne EOS to żadni dobrodzieje  i żeby mogli to by skórę z człowieka zdarli. Gdyby nie podpowiedzi moich pomocników do głowy nie przyszłoby mi wiele pomysłów, które zastosowałam i jestem pewna, że chcieliby wydrzeć ode mnie te ponad 222 tyś. A jednak ....MAM UGODĘ X 3 :)))))

Kogoś chyba tu boli, że mam to ugodę? 

 A może ten KTOŚ z EOS jest? :) albo.....inny naganiacz?


------------------------------- dodano 9 minut później -------------------------------

 

 

 

3 godziny temu, raheem napisał:

Te 3 kredyty co EOS Ci umorzył o 50% to z którego roku?

jeśli dobrze pamiętam to z  2015 (jeszcze z Deutche bo Santander przejął od Deutche a póżniej sprzedał EOSowi- bez mojej wiedzy) i 2 z 2016 

Opublikowano
Godzinę temu, Malagosia napisał:

...."my"....wierzymy...? to ile was?

My tutaj na forum to jesteśmy jak jedna wielka rodzina ?

 

Motasz się dziewczynko w zeznaniach, w pochwalnych peanach na cześć EOS napisałaś "ja zawarlam z nimi ugoe - 3 kredyty kupili od Santandera. Uwazam, ze jest sen negocjować z nimi" a teraz piszesz że z EOS nikt mi nie pomógł, to żadni dobrodzieje i skórę by zdarli, to po co piszesz bzdury że warto negocjować? skoro dwa lata to trwało to na pewnie te długi były przedawnione albo nie mieli dokumentacji i do sądu i tak by nie poszli, więc to żadna wygrana.

Opublikowano

Możesz pokazać te ugody na forum(oczywiście dane wrażliwe ukryj)?

Niestety zbyt pięknie to wszystko brzmi, żeby było prawdziwe i ta historia nie trzyma się kupy.

Opublikowano
13 minut temu, raheem napisał:

Możesz pokazać te ugody na forum(oczywiście dane wrażliwe ukryj)?

Niestety zbyt pięknie to wszystko brzmi, żeby było prawdziwe i ta historia nie trzyma się kupy.

mam je zescanowac?

 

Opublikowano
6 minut temu, Malagosia napisał:

mam je zescanowac?

 

Skan, mogą być też zdjęcia. 

Opublikowano
50 minut temu, Graveland napisał:

My tutaj na forum to jesteśmy jak jedna wielka rodzina ?

 

Motasz się dziewczynko w zeznaniach, w pochwalnych peanach na cześć EOS napisałaś "ja zawarlam z nimi ugoe - 3 kredyty kupili od Santandera. Uwazam, ze jest sen negocjować z nimi" a teraz piszesz że z EOS nikt mi nie pomógł, to żadni dobrodzieje i skórę by zdarli, to po co piszesz bzdury że warto negocjować? skoro dwa lata to trwało to na pewnie te długi były przedawnione albo nie mieli dokumentacji i do sądu i tak by nie poszli, więc to żadna wygrana.

chłopaczku..... (a może bocie??) bo to nie EOS mi pomógł tylko moja determinacja w walce o dobra ugodę. 

Co do "My" to nikt poza Graveland nie kwestionuje zawarcia ugód. Dlaczego Gravaland to robi????? Kto go oplaca???

Ciekawe po co tak zachęca pójście do Sądu ??? 

Ja mam dość atrakcji już po tych latach stresu....Myślę, że każdy kto miał do czynienia z EOS ma dość

 


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

3 minuty temu, raheem napisał:

Skan, mogą być też zdjęcia. 

wytne swoje dane i wrzucę.


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

25 minut temu, raheem napisał:

Możesz pokazać te ugody na forum(oczywiście dane wrażliwe ukryj)?

Niestety zbyt pięknie to wszystko brzmi, żeby było prawdziwe i ta historia nie trzyma się kupy.

a Ty masz problem z EOS?

Opublikowano
41 minut temu, Malagosia napisał:

chłopaczku..... (a może bocie??) bo to nie EOS mi pomógł tylko moja determinacja w walce o dobra ugodę. 

Co do "My" to nikt poza Graveland nie kwestionuje zawarcia ugód. Dlaczego Gravaland to robi????? Kto go oplaca???

Ciekawe po co tak zachęca pójście do Sądu ??? 

Ja mam dość atrakcji już po tych latach stresu....Myślę, że każdy kto miał do czynienia z EOS ma dość

 


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

 

 

wytne swoje dane i wrzucę.


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

 

 

 

 

a Ty masz problem z EOS?

 

 

Ok, to wrzuć.

Nie mam problemu z EOS.

Opublikowano
11 godzin temu, Graveland napisał:

Ale prymitywna i chamska reklama oszustów z EOS, jeżeli umorzyli 50% długu to znaczy że był przedawniony albo nie mieli żadnej dokumentacji i przed sądem by "polegli" więc nie wiem czy jest się z czego cieszyć i reklamować EOS że jest się frajerem.

Ugoda ugoda ale jak to mówią przestaniesz ja spłacać i jest uznanie długu i EOS do Sadu idzie jak po swoje. 
Pani Małgosia zapłaci podatek od umorzenia w wysokości 12% a oni kupili zadłużenie za jakoś tam procent 

wiec kto tu będzie się cieszył z obrotu takich spraw. 
Ciekawe czy kredyty były ubezpieczone?

Czy zostało wypowiedziane ubezpieczenie i odzyskane składki jeśli były pobrane z góry przy wypłacie kredytu

 

Człowiek uczy się na błędach a ugody przy cesji podpisujemy po przegranej sprawie.


 

Opublikowano

życie bez spraw sądowych jest bezcenne. Bez dręczenia mnie przez kolejne 5 może i wiecej lat. 

Nawet nie chce myslec ile bym zaplacila za te sprawy. O stresie nie wspomne. 

Moje malutkie dziecko, ktore ledwie mowi nie tak dawno, gdy usiadlam na schodach i zaczelam strasznie plakac bo juz mialam serdecznie dosc, zaczelo bardzo mocno mocno sie do mnie tulic i tez plakac. ... wstrząsneło mną to.....no i dalo niezlego kopa do wziecia byka za rogi - znaczy sie problemu z EOS.

Nie chce zeby kolejne lata moje dziecko paytrzylo na mnie tak jak wtedy....albo ogladalo mnie zdenerwowana bo kolejne pismo...bo sad ...bo prawnicy cos mi przyslac albo kaza przyjsc do siebie.....a co z moim zdrowiem? Zdrowiem czlonkow rodziny po takich nerwach? 

Ile kosztow jeszcze bym poniosla? 

Ostatnie prawie 2 lata daly mi w kosc....te telefony, ...pisma....listonosza z poleconym wrecz zaczelam sie bac....kto ma problem z EOS ten wie o czym mowie....

Kredytow nie mialam ubezpieczonych....

O podarku od umorzenia wiem....dobrze wszystko policzylam przez podpisaniem ugód. 

Zamiast 5 czy wiecej lat włóczyć sie po sądach czy kanelariach bo dręczą mnie z EOS ....wolę ten czas przeznaczyć na Rodzinę i pracę ....a święty spokój bezcenny.

 

 


------------------------------- dodano 7 minut później -------------------------------

 

 

 

2 godziny temu, raheem napisał:

Ok, to wrzuć.

Nie mam problemu z EOS.

zapytałam mojego brata policjanta i zdecydowanie odradził mi wrzucanie scanow ugód.


------------------------------- dodano 8 minut później -------------------------------

 

 

tak na marginesie to zanim podpisałam to rzucił okiem na nie.....i dał u siebie w pracy do obejrzenia .... 


------------------------------- dodano 15 minut później -------------------------------

10 minut temu, Malagosia napisał:

życie bez spraw sądowych jest bezcenne. Bez dręczenia mnie przez kolejne 5 może i wiecej lat. 

Nawet nie chce myslec ile bym zaplacila za te sprawy. O stresie nie wspomne. 

Moje malutkie dziecko, ktore ledwie mowi nie tak dawno, gdy usiadlam na schodach i zaczelam strasznie plakac bo juz mialam serdecznie dosc, zaczelo bardzo mocno mocno sie do mnie tulic i tez plakac. ... wstrząsneło mną to.....no i dalo niezlego kopa do wziecia byka za rogi - znaczy sie problemu z EOS.

Nie chce zeby kolejne lata moje dziecko paytrzylo na mnie tak jak wtedy....albo ogladalo mnie zdenerwowana bo kolejne pismo...bo sad ...bo prawnicy cos mi przyslac albo kaza przyjsc do siebie.....a co z moim zdrowiem? Zdrowiem czlonkow rodziny po takich nerwach? 

Ile kosztow jeszcze bym poniosla? 

Ostatnie prawie 2 lata daly mi w kosc....te telefony, ...pisma....listonosza z poleconym wrecz zaczelam sie bac....kto ma problem z EOS ten wie o czym mowie....

Kredytow nie mialam ubezpieczonych....

O podarku od umorzenia wiem....dobrze wszystko policzylam przez podpisaniem ugód. 

Zamiast 5 czy wiecej lat włóczyć sie po sądach czy kanelariach bo dręczą mnie z EOS ....wolę ten czas przeznaczyć na Rodzinę i pracę ....a święty spokój bezcenny.

 

 


------------------------------- dodano 7 minut później -------------------------------

 

 

zapytałam mojego brata policjanta i zdecydowanie odradził mi wrzucanie scanow ugód.


------------------------------- dodano 8 minut później -------------------------------

 

 

 

 

tak na marginesie to zanim podpisałam to rzucił okiem na nie.....i dał u siebie w pracy do obejrzenia .... 

 

 

jeśli ktoś ma naprawdę problem z EOS niech negocjuje....ile tylko może walczy...i jeszcze raz walczy.....pisze...na każde pismo niech odpowie.....

co do telefonów to ....można zwariować od nich...wiem coś o tym....

Nie wolno zostawiać tego ugorem, oni nie odpuszczą.....a jak ktoś chce żyć w spokoju to w końcu wywalczy sensowną ugodę dla siebie. 

Na temat tych co mają ubezpieczone kredyty nie wypowiadam się.....ja nie miałam ubezpieczenia. 

Niech każdy sobie policzy ile co kosztuje ....no i czy ma czas...siły....środki na sąd.....

Opublikowano
4 godziny temu, Malagosia napisał:

mam je zescanowac?

 

Muszę przyznać, że bardzo wysoki  poziom trollingu:)

Opublikowano
8 godzin temu, raheem napisał:

Muszę przyznać, że bardzo wysoki  poziom trollingu:)

proszę mnie nie obrażać.

A tak na marginesie to......dzieci nazywają to tak "kto kogoś przezywa tak się sam nazywa" ....wiec........ ? 

kto tu trol?

Opublikowano

Drodzy, zakończcie już proszę te pyskówki. Robi się śmietnik w wątku. 

Kto chce się dogadywać, to niech się dogaduje, kto chce się bronić to niech się broni i tyle. 

Opublikowano
2 godziny temu, lukaszb napisał:

Drodzy, zakończcie już proszę te pyskówki. Robi się śmietnik w wątku. 

Kto chce się dogadywać, to niech się dogaduje, kto chce się bronić to niech się broni i tyle. 

Amen!

Dziękuję za głos rozsądku

Opublikowano
18 godzin temu, bieg napisał:

Ugoda ugoda ale jak to mówią przestaniesz ja spłacać i jest uznanie długu i EOS do Sadu idzie jak po swoje. 
Pani Małgosia zapłaci podatek od umorzenia w wysokości 12% a oni kupili zadłużenie za jakoś tam procent 

wiec kto tu będzie się cieszył z obrotu takich spraw. 
Ciekawe czy kredyty były ubezpieczone?

Czy zostało wypowiedziane ubezpieczenie i odzyskane składki jeśli były pobrane z góry przy wypłacie kredytu

 

Człowiek uczy się na błędach a ugody przy cesji podpisujemy po przegranej sprawie.


 

Masz rację tak to niestety wygląda, ale to trzeba się głębiej "zanurzyć" w temat, złota zasada jest taka że z terrorystami (windykacją) się nie negocjuje zwłaszcza że parówy z EOS (czy innych windykacji) w większości przypadków mają takie lipne cesje że mogą ich użyć co najwyżej jako papier toaletowy.
Warto się bronić w sądzie bo sporo spraw upada albo nawet fundusz nie idzie do sądu bo wie że nie ma z czym, osobiście znam kilka spraw z EOS w których od kilku lat idą do sądu a w jednej to od 8 lat idą i dojść nie mogą, pewnie z Syberii na piechotę dlatego to tyle trwa ?.

Opublikowano
1 godzinę temu, Graveland napisał:

Masz rację tak to niestety wygląda, ale to trzeba się głębiej "zanurzyć" w temat, złota zasada jest taka że z terrorystami (windykacją) się nie negocjuje zwłaszcza że parówy z EOS (czy innych windykacji) w większości przypadków mają takie lipne cesje że mogą ich użyć co najwyżej jako papier toaletowy.
Warto się bronić w sądzie bo sporo spraw upada albo nawet fundusz nie idzie do sądu bo wie że nie ma z czym, osobiście znam kilka spraw z EOS w których od kilku lat idą do sądu a w jednej to od 8 lat idą i dojść nie mogą, pewnie z Syberii na piechotę dlatego to tyle trwa ?.

Jeszcze raz to napiszę. Najważniejszą zasadą wyjścia z długów jest edukacja samego dłużnika. Trzeba czytać,czytać i analizować przypadki innych osób i korzystać z ich doświadczenia.

Jeśli ktoś posiada dostęp do internetu to tam znajdzie wszystko. 
Ile jest orzeczeń sądowych opisujących różne przypadki. Jest strona Rzecznika Finansowy i różne raporty z przykładami opisujące niedozwolone praktyki stosowane przez podmioty finansowe. 
No ale ile osób będzie szukać nurtujących ich tematów. Lepiej posiedzieć przed telewizorem i marnować czas na fb i inne głupoty. 
Wiedza kosztuje i za darmo to w obecnych czasach i pysk ciężko dostać. 
 

A takie firmy windykacyjne to tylko czmychają na nieświadomego dłużnika któremu wszystko wcisną. A jak już się podpisze dokument to jest sprawa zamknięta 

Opublikowano
2 godziny temu, bieg napisał:

Jeszcze raz to napiszę. Najważniejszą zasadą wyjścia z długów jest edukacja samego dłużnika. Trzeba czytać,czytać i analizować przypadki innych osób i korzystać z ich doświadczenia.

Jeśli ktoś posiada dostęp do internetu to tam znajdzie wszystko. 
Ile jest orzeczeń sądowych opisujących różne przypadki. Jest strona Rzecznika Finansowy i różne raporty z przykładami opisujące niedozwolone praktyki stosowane przez podmioty finansowe. 
No ale ile osób będzie szukać nurtujących ich tematów. Lepiej posiedzieć przed telewizorem i marnować czas na fb i inne głupoty. 
Wiedza kosztuje i za darmo to w obecnych czasach i pysk ciężko dostać. 
 

A takie firmy windykacyjne to tylko czmychają na nieświadomego dłużnika któremu wszystko wcisną. A jak już się podpisze dokument to jest sprawa zamknięta 

zdecydowanie popieram, że fb czy tv to głupota. Święty spokój najcenniejszy. 

Jedni będą procesować się latami, inni podpiszą ugodę. Czy kwoty będą podobne? Możliwe. Pytanie czy ktoś ma kasę na walkę (w tym prawników czasem biegłych) czy woli zawrzeć dobrą ugodę - tu decyzja należy do osoby. 

Ja zawarłam ugodę i jestem zadowolona. Mam święty spokój.

Jak ktoś chce parę lat ciągać się po sądach to ok - jego wybór. Pytanie czy wie na co się decyduje i czy ma zdrowie na to? Nikt przecież nie zagwarantuje, że za 3 lata będzie sukces i wygrana i 0 do spłaty....

No i jeszcze jedna ważna rzecz - czy z tego  coś gorszego się nie urodzi? 

Ze stresu to i chorób można się nabawić i stracić radość życia.

Co kto woli.


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

Teraz, Malagosia napisał:

zdecydowanie popieram, że fb czy tv to głupota. Święty spokój najcenniejszy. 

Jedni będą procesować się latami, inni podpiszą ugodę. Czy kwoty będą podobne? Możliwe. Pytanie czy ktoś ma kasę na walkę (w tym prawników czasem biegłych) czy woli zawrzeć dobrą ugodę - tu decyzja należy do osoby. 

Ja zawarłam ugodę i jestem zadowolona. Mam święty spokój.

Jak ktoś chce parę lat ciągać się po sądach to ok - jego wybór. Pytanie czy wie na co się decyduje i czy ma zdrowie na to? Nikt przecież nie zagwarantuje, że za 3 lata będzie sukces i wygrana i 0 do spłaty....

No i jeszcze jedna ważna rzecz - czy z tego  coś gorszego się nie urodzi? 

Ze stresu to i chorób można się nabawić i stracić radość życia.

Co kto woli.

i jeszcze jedno, żeby przez tą walkę nie odwiesić na przysłowiowym kołku swojego życia....bo mąż czy żona mogą nie być tacy wyrozumiali, że o dzieciach nie wspomnę, że zamiast być tu i teraz to ciągle zajety walką

Opublikowano
10 minut temu, Malagosia napisał:

zdecydowanie popieram, że fb czy tv to głupota. Święty spokój najcenniejszy. 

Jedni będą procesować się latami, inni podpiszą ugodę. Czy kwoty będą podobne? Możliwe. Pytanie czy ktoś ma kasę na walkę (w tym prawników czasem biegłych) czy woli zawrzeć dobrą ugodę - tu decyzja należy do osoby. 

Ja zawarłam ugodę i jestem zadowolona. Mam święty spokój.

Jak ktoś chce parę lat ciągać się po sądach to ok - jego wybór. Pytanie czy wie na co się decyduje i czy ma zdrowie na to? Nikt przecież nie zagwarantuje, że za 3 lata będzie sukces i wygrana i 0 do spłaty....

No i jeszcze jedna ważna rzecz - czy z tego  coś gorszego się nie urodzi? 

Ze stresu to i chorób można się nabawić i stracić radość życia.

Co kto woli.

Zaplacilas im jak rozumiem 110 tys bo tak chcieli a piszesz o kasie na prawników? Brzmi jak żart (suchar), zwłaszcza w kontekście tego dziecka, płaczu na schodach itd. Kto tu na forum ma taka kasę na koncie? Jak ktoś wyda nawet 2000 na prawników, to przy takich długach na 220 tys i tak uważam ze warto zaryzykować. A ciągać po sądach to ma się mecenas a nie dłużnik. 
 

Nie wprowadzaj ludzi w błąd i nie siej fermentu.

Opublikowano

Wierzyciel co jakiś czas przysyła wiadomość/list z propozycją ugody. W praktyce w przypadku spłaty ratalnej chcą umorzyć 15% długu, tak więc niewiele. Jaką przyjąć strategię negocjacyjną? Czy jest szansa wynegocjować umorzenie większej części długu? Co ewentualnie możnaby wpisać w umowie żeby była korzystniejsza dla mnie? Jakie argumenty działałyby na moją korzyść?

Opublikowano
18 minut temu, sindbadzegla napisał:

Wierzyciel co jakiś czas przysyła wiadomość/list z propozycją ugody. W praktyce w przypadku spłaty ratalnej chcą umorzyć 15% długu, tak więc niewiele. Jaką przyjąć strategię negocjacyjną? Czy jest szansa wynegocjować umorzenie większej części długu? Co ewentualnie możnaby wpisać w umowie żeby była korzystniejsza dla mnie? Jakie argumenty działałyby na moją korzyść?

Jak podpiszesz ugodę to przyznajesz się do wysokości salda zadłużenia wpisanego w umowie ugody.

Wierzyciel w każdej chwili z takim pismem może pójść do Sadu i uzyskać nakaz zapłaty co spowoduje skierowanie sprawy do komornika i egzekucje zadłużenia.

Kto był pierwotnym wierzycielem?

Czy była cesja wierzytelności?

Z którego roku jest zadłużenie?

Czy toczyły się wcześniej postępowania Sądowe do wspomnianej wierzytelności?

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.