Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'kontrola-finansow' .
-
Witam, miałem 2 lata temu dosc duzy problem z obstawianiem zakładów, w wieku 20 lat wziolem kredyt w millenium na 30k, i chwilowki np. vivus z 6k. Ogolnie zaczalem pracowac, jakos sobie radzilem zostało z 15k do spłaty obecnie. Obstawialem duzo, wygrywałem na piłce noznej, żeby potem z tego zagrać jakieś randomowe ligi, czy dyscypline sportu o ktorej nie mam pojecia, zeby wszystko przegrać. Mimo to jak teraz ogladam mecze czuje ze czegos mi brakuje, i mowie sobie ze nie ma szans, że nie wróce do obstawania, jestem wielkim fanem pilki noznej, i fajnie jest cos postawic, trzymac za to kciuki. Ale nie chciałbym zeby sytuacja się powtorzyła, nie chciałbym też grać z mysla wzbogacenia się, tylko czystko dla rozrywki, z 200 zł limit miesięczny, i granie 1-2 max zdarzen na kupon po stawce 10-20zl, tak poporstu do oglądania, tylko balbym sie, ze przegrane by mnie dobijały, ciągle sprawdzanie flashscore, moze jakbym zaczal duzo wygrywać to chcialbym zwiekszyc stawkę, sam nie wiem mam obawy... Sam juz nie mam pojecia co bedzie najlepsze dla mnie, chcialbym wiedziec jakies sposoby moze jak radza sobie osoby pasjonaci pilki noznej, ogladajacyh wiele lig ale nie obstawiajacy, jakies alterantywy, szukalem nawet aplikacji do obstawiania ale bez pieniedzy tylko dla czystej zajawki, sprawdzenia siebie moze zdobywanie jakichs punktow. Przez to, że mam obawy nawet do tych malych kwot do zdarzeń, które ogladalbym i jedynie podbilbym emocje, bo slyszy sie duzo historii jak sa osoby, które mimio psychologow, wczesniejscyh deklaracji, myslenia ze sie samokontroluja i tak w koncu daja sie porwać emocjom, i ze wiekszosc czuje dopiero spokoj po calkowitym zaprzestaniu obstawania. Z drugiej strony myslalem zeby w ogole nie grac pojedynczych zdarzeń, które bardzo uzalezniają, jest ich sporo w sezonie, po przegranej, chce sie wiecej i wiecej. I zamiast tego myslalem raz w miesiacu jak ligi startują postawić długoterminowki na ulubione druzyny, postawienie raz wiekszej kwoty np. barcelona wygra sezon la liga i wtedy przez caly rok nie musialbym obstawiac pojedynczych zakladow, tylko mialbym emocje caly sezon, kibicował bym swojej druzynie i tyle. Czy moje myslenie jest dobre, czy ktos mi moze wyjasnic dlaczego bukmacherka sie nie oplaca, dlaczego ludzie wychodza na minus, czy nawet granie malych kwot z limtiem 200zl jest zle? Czy moj pomysl na postawienie raz w miesiacu 4 zakladow dlugoterminowych na caly rok to dobre rozwiazanie? stawiam 4 dlugoterminowe, samowykluczam aplikacje na te miesiace.
- 9 odpowiedzi
-
- hazard
- zaklady-bukmacherskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam czy ktoś miał doczynienia z firmą kredyty-bank? Podają się pod Aventus Group, wszystko szło dobrze do momentu aż nie zażyczyli sobie 500 zł za ubezpieczenie I umowę której nie dostałam ani nie podpisałam. Pieniądze mam na ich stronie i mogę je wypłacić podobno dopiero po "zaksięgowaniu u nich wpłaty za ubezpieczenie" wie ktoś co zrobić?
- 19 odpowiedzi
-
- oddluzanie
- kredyty
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Takie oto pytanie, jak sobie radzić po wyjściu z długów. Wszystko pięknie, spłacasz chwilówki ale w głowie część szajby zostaje. Masz te same lęki, pragnienia, marzenia. Jak sobie radzicie po wyjściu z długów by w nie nie wpaść. Całkiem nie brać nic nigdy, czemu nie? Czy może wogóle już do końca życia nic. Piszecie emocje tworzyszące wydawaniu pieniędzy przy budżecie? Spina się Wam wszystko, czy skokowo czy powoli dochodzicie do celu? Właśnie co po tym...dalej pragnąć więcej, czy cieszyć się tym co jest. Jak odnależć nowego zajączka do gonienia.
- 18 odpowiedzi
-
- dlugi
- wyjscie-z-dlugow
- (i 5 więcej)
-
Bardzo prosze czy moze ktos z Was mi powiedzieć czy ma takie natrętne uczucie niepokoju, że jest się dłużnikiem? Nie mam na myśli osób które mają zaległe raty i pętle kredytową ale osoby ktore cos spłacają na bieżąco a po mimo to że mają na to środki i nikt ich nie ściga to odczuwają z tego powodu ogromny stres a i tak ciągle nie moga sie powstrzymac aby pożyczyć lub mieć przy sobie karte kredytowa i ja uzywac. Dziwny przypadek ze mnie, może go nieco opisze jak to z długami u mnie wygląda. Pomimo że wystarcza mi na spłaty to strasznie sie boje ze poślizgnie mi się noga i wpadnę w kłopoty takie jak niektorzy z Was, (trafiłem na to forum przypadkowo i śledzę je od dwóch miesięcy) po mimo to i tak pożyczam choć odczuwam z tego powodu duży lęk oraz stress czasami aż o ból głowy. Myslalem juz o leczeniu tego ale nie wydaje mi sie aby byla to choroba? Dlatego musze zapytac czy inni ludzie tez cos takiego odczuwają. Wiek: 37, singiel, zam. woj śląskie, praca jako analityk/it Dochod: 11.642/msc/netto stała um Dochód dodatkowy: 2970/msc netto (wynajem 2 mieszkań) Dochód dodatkowy: 750/netto nie stały ale czesto sie zdarza Kredyty: Citibank: Kredyt 47.800 rata: 1193zl (pozostalo 32) Citibank: Kredyt 40.000 rata: 913zl (pozostalo 30) Citibank Karta Kredytowa: 10.000 limit, uzywam (spłacam całkowicie co miesiąc) obecnie -2200 Citibank Limit w koncie: 6000 aktualnie 0.00 (nie używam) planuje go zamknąć do końca roku jest umowa. Santander Kredyt: 30.000 rata rata 1132zl (pozostalo 25) Santander Turbo Karta Kredytowa: 25000 limit (spłacam całkowicie co miesiąc) obecnie -720zl (używam sporadycznie kiedy tankuje mam zniżkę na paliwo) Santander Pajacyk Karta Kredytowa: 1000 zl limit (nie używam promocja na cash back się skończyła dalem 30 dni wypowiedzenia) Millennium Bank: Karta Kredytowa Gold: 50.000 limit , nie używam mam ja tylko dlatego że ma ubezpieczenie w podróży nic za nią nie płace i brak op. przewalutowania. Pozyczka prywatna (od przyjaciela) 40.000 pozostalo 22500.00 spłacam po 500,00 miesięcznie (45 rat pozostalo) ale splace wcześniej. Innych długów nie mam , oprócz stałych opłat: internetu, tel, karnetu z siłowni i czynszu za własne mieszkanie ok 1390 plus ubezpieczenie samochodowe 411,00zl, paliwo ok 700 Kredyty były dobrane na zakup kolejnego mieszkania za namowa rodzicow a reszta z oszczędności własnych troche mama pomogła a pożyczka od przyjaciela pomogła w zakupie samochodu 3 lata temu. Staram się odkładać ile mogę czasem jest to 4000 czasem nic zalezy czy jest lato i często wyjeżdżam lub ogólnie życie pochłania te pieniądze , dodatkowo dieta pudełkowa (nie mam czasu gotować). Pomimo że mój dorobek przewyższają kilkunastokrotnie sumę kredytów to odczuwam duży stres i napięcie oraz jakas obsesje szybkiej ich splay choc nie jest to łatwe przy moim trybie życia i strasznie mi to ciąży często zaczynam żałować że dalem sie namowic na kolejny zakup mieszkania choć z drugiej strony była to dobra decyzja. Samo pożyczanie powoduje we mnie strach gdzie i tak to robię a potem sie zamartwiam aby jak najszybciej to spłacić. Dziwne to bardzo prosze nie hejtujcie mnie z tego powodu, nie wiem czy do końca to jest normalne.
-
Wpływy na konto a brak zajęcia przez komornika.
Dlugusplata opublikował(a) temat w Windykacja, sąd, komornik
Hej W grudniu, miałem kilka przelewów na konto, na którym jest mój ostatni komornik, łącznie około 4000zł. Konto nie jest przeze mnie używane i zapomniałem, że tam jest komornik. Jednakże żadne pieniądze nie zostały zajęte, całość kwoty miałem do dyspozycji. Egzekucja została cofnięta, co się mogło stać? Przed po prostu telefonem do komornika blokuje mnie to, że nigdy się mną nie interesował, nie egzekwował z wynagrodzenia i od kilku miesięcy jest Zadekretowany sprzeciw od nakazu i generalnie nie chce do nikogo dzwonić na tym etapie.- 18 odpowiedzi
-
- komornik
- zajecie-rachunku-bankowego
- (i 7 więcej)
