Skocz do zawartości

Rząd zaproponuje kredyt mieszkaniowy oprocentowany 2 proc.?


RobertS

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Rząd zaproponuje kredyt mieszkaniowy oprocentowany 2 proc., wszystko ponad tę wartość dopłaci państwo - zapowiedział szef resortu rozwoju Waldemar Buda.

 

"Program bezpieczny kredyt 2 proc., to kredyt, który będzie opierał się na oprocentowaniu, które będzie miało wysokość 2 proc. Wszystko ponad to będzie przedmiotem dopłaty rządowej ze strony państwa" - powiedział Buda.

 

Kredyt będzie ze stałą stopą procentową i będzie obejmował 10 lat.

Wielkość kredytu wyniesie do maksymalnie 500 tys. zł i 600 tys. zł w przypadku pary lub rodziny.

 

Buda zapowiedział też wprowadzenie kolejnego programu mieszkaniowego tzw. konta mieszkaniowego.

 

Na to konto będzie można regularnie wpłacać 500 zł - 2 tys. zł na okres 3-10 lat.

"Oszczędzający otrzyma premię równą rocznemu wskaźnikowi CPI lub wskaźnikowi wzrostu cen mieszkań" - powiedział Buda.

 

źródło: (PAP Biznes)

Opublikowano

Jarek to jest ten gość z fujarką, a my to ten zahipnotyzowany wąż tańczący jak Jarek zagra.

Dopłaci państwo, czyli, ja dopłacę, Ty dopłacisz ..

i co na to Ci, którzy mają oprocentowanie w kosmos z ratą 2500/m-c (gdzie 72 zł to kapitał, a 2428 zł to odsetki) i oprocentowanie zmienne.

 

Opublikowano
2 godziny temu, RobertS napisał:

Rząd zaproponuje kredyt mieszkaniowy oprocentowany 2 proc., wszystko ponad tę wartość dopłaci państwo - zapowiedział szef resortu rozwoju Waldemar Buda.

 

"Program bezpieczny kredyt 2 proc., to kredyt, który będzie opierał się na oprocentowaniu, które będzie miało wysokość 2 proc. Wszystko ponad to będzie przedmiotem dopłaty rządowej ze strony państwa" - powiedział Buda.

 

Kredyt będzie ze stałą stopą procentową i będzie obejmował 10 lat.

Wielkość kredytu wyniesie do maksymalnie 500 tys. zł i 600 tys. zł w przypadku pary lub rodziny.

 

Buda zapowiedział też wprowadzenie kolejnego programu mieszkaniowego tzw. konta mieszkaniowego.

 

Na to konto będzie można regularnie wpłacać 500 zł - 2 tys. zł na okres 3-10 lat.

"Oszczędzający otrzyma premię równą rocznemu wskaźnikowi CPI lub wskaźnikowi wzrostu cen mieszkań" - powiedział Buda.

 

źródło: (PAP Biznes)

Chciałbym zwrócić uwagę, że taki program już był. Nazywał się Rodzina na Swoim :) Poczekajmy na szczegóły, ale jego założenia wydają się być dość podobnymi do tych, które obowiązywały przy RnS.

Opublikowano
3 godziny temu, RobertS napisał:

Rząd zaproponuje kredyt mieszkaniowy oprocentowany 2 proc., wszystko ponad tę wartość dopłaci państwo

@RobertSWłodzimierz Majakowski napisał ,, mówimy Państwo, myślimy Lenin ...,,

Nie wiem, czy masz dzieci, ale jak Tak, to wszystko ponad tę wartość dopłacą Twoje prawnuki etc.

 

Ale to jest poza tematem, mały luzik na piątkowe popołudnie.

Opublikowano

Czy wiadomo kiedy może on wystartować? Bo nie ukrywam, że w przyszłym roku będę stał przed kupnem mieszkania…?

Opublikowano
36 minut temu, m4jk87 napisał:

Czy wiadomo kiedy może on wystartować? Bo nie ukrywam, że w przyszłym roku będę stał przed kupnem mieszkania…?

Na razie jest to obietnica. W interesie wszystkich jest to, aby się za mocno nie spieszyli, bo prawie wszystkie ustawy pisane szybko były potem wielokrotnie poprawiane.

Opublikowano

w Providencie nawet dzisiaj dostałem ofertę "Masz plan na jej uśmiech?" (zarąbisty tekst, Provident odwala całą robotę na ten uśmiech za mnie, o ile partnerka trochę inteligentna) Otóż: Pożyczka na 48 miesięcy, do 20 tys. zł z RRSO 9,9% !!!

Da się? Da się, niech się głupie banki uczą jak to się robi ..

Pewnie z tym rządowym programem będzie podobnie, bo jakiś spec wpłacił co miał wpłacić i dostał stołek doradcy .. od czarów.

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Rząd planuje wprowadzenie programu "Bezpieczny Kredyt 2%", który zakłada udzielanie kredytów mieszkaniowych ze stałą stopą procentową na poziomie 2% przez pierwsze 10 lat, przy czym państwo dopłaci różnicę między rynkowym oprocentowaniem a tą wartością. Maksymalna kwota kredytu ma wynosić do 500 tys. zł dla osoby samotnej oraz do 600 tys. zł dla pary lub rodziny.

Program będzie dostępny dla osób do 45. roku życia, które nie posiadają i nie posiadały wcześniej własnego mieszkania lub domu, a także dla małżeństw lub rodziców z co najmniej jednym wspólnym dzieckiem, jeśli spełniają warunki dotyczące wieku i braku własności nieruchomości. Zdolność kredytowa będzie jednak liczona tak, jakby kredytobiorca spłacał kredyt bez dopłaty państwa, co może ograniczyć dostępność kredytu.

Program ma zostać uruchomiony najpóźniej w trzecim kwartale 2023 roku. Szczegóły dotyczące warunków i dostępności kredytów będą znane po oficjalnym wdrożeniu programu, a jego efektywność będzie zależała od praktyk banków oraz faktycznych warunków udzielania kredytów.

#kredyt-mieszkaniowy #program-rzadowy #oprocentowanie
Opublikowano

chciałem zwrócić uwagę jeszcze na jeden aspekt, kredyt na 500kzł, na 10 lat, oprocentowanie 2% to rata ok. 4600 zł, jeżeli wnioskuje rodzina 2+2 to koszty utrzymania ok. 5kzł

 

czyli ww. dla rodzin z dochodem min. 12kzł netto, na co komu kolejne "programy kredytowe" skoro większość, potencjalnych kredytobiorców, nie ma zdolności kredytowej?

a może to jeden z elementów kampanii wyborczej?  

Opublikowano
1 godzinę temu, lzalewski napisał:

Na razie jest to obietnica. W interesie wszystkich jest to, aby się za mocno nie spieszyli, bo prawie wszystkie ustawy pisane szybko były potem wielokrotnie poprawiane.

W końcu ktoś mądrze podsumował.

55 minut temu, RobertS napisał:

a może to jeden z elementów kampanii wyborczej?  

W końcu zaczyna świtać, a powinno się to od razu zaświecić.

Wszystko za co Państwo się bierze, to się pierd..... ulega destrukcji.

A w szczególności Partia Wielkiego Dobrobytu.

Opublikowano
Godzinę temu, RobertS napisał:

chciałem zwrócić uwagę jeszcze na jeden aspekt, kredyt na 500kzł, na 10 lat, oprocentowanie 2% to rata ok. 4600 zł, jeżeli wnioskuje rodzina 2+2 to koszty utrzymania ok. 5kzł

 

czyli ww. dla rodzin z dochodem min. 12kzł netto, na co komu kolejne "programy kredytowe" skoro większość, potencjalnych kredytobiorców, nie ma zdolności kredytowej?

a może to jeden z elementów kampanii wyborczej?  

No ja o 20:00 słuchałam wiadomości w radiu. Ktoś z pracujących nad tą ustawą ( już nie pamiętam kto) mówił,że przy obecnym oprocentowaniu to 4600 a przy 2% 2600 ?. Także takie mamy wiadomości z pierwszej ręki ?.

Opublikowano
11 godzin temu, RobertS napisał:

chciałem zwrócić uwagę jeszcze na jeden aspekt, kredyt na 500kzł, na 10 lat, oprocentowanie 2% to rata ok. 4600 zł, jeżeli wnioskuje rodzina 2+2 to koszty utrzymania ok. 5kzł

 

czyli ww. dla rodzin z dochodem min. 12kzł netto, na co komu kolejne "programy kredytowe" skoro większość, potencjalnych kredytobiorców, nie ma zdolności kredytowej?

a może to jeden z elementów kampanii wyborczej?  

Tam nie padło stwierdzenie, ze to kredyt na 10lat, tylko, ze stala rata i dopłaty są przez 10lat.

Po wprowadzeniu tego programu ceny mieszkan wystrzela do góry. 

Opublikowano
1 godzinę temu, mieszkanie_k napisał:

Po wprowadzeniu tego programu ceny mieszkan wystrzela do góry. 

I tak wystrzelą. Obecnie akcja kredytowa leży. Deweloperzy wstrzymują się z nowymi inwestycjami, a wielkich obniżek cen nieruchomości nie widać. Osób, które potrzebują wziąć kredyt hipoteczny przybywa z każdą chwilą wydłużającego się okresu, w którym nie mogą go wziąć (brak zdolności kredytowej). Gdy to ruszy popyt będzie przewyższał podaż, a to istotnie wpłynie na ceny. Wzrost zdolności (choć nie drastyczny) może nastąpić już za chwilę, bo KNF zaczął przebąkiwać o zmniejszeniu buforu wysokości oprocentowania branego pod uwagę przy badaniu zdolności kredytowej.

Opublikowano

To ja wam powiem jak to będzie wyglądać:

1.Ten kredyt będzie dostępny w kilku bankach na krzyż,podobnie jak ten w programie "mieszkanie bez wkładu"

 

2.Owszem,oprocentowanie wyniesie 2%,ale złodziejskie banki będą oferować bardzo wysoką marżę:6 czy 7%,żeby nie być stratne.A jak zaoferują ludzką marżę,to okaże się,że prowizja wynosi 6 %,że trzeba wykupić "ubezpieczenie bo to produkt wysokiego ryzyka" w wysokości 5% Wartości kredytu.Prowizje i oprocentowanie będzie tak wysokie ,że nikt nie będzie miał zdolności.

 

3.A propo zdolności-co z tego,że rata ma wynosić przez pierwsze 10 lat 2600 zamiast 4600 zł? KNF nakaże liczyć zdolność tak jakby rata wynisiła cały czas 4600 zł,albo najlepiej jakby wynosiła 6000 zł "bo kryzys".I znowu nikt nie będzie miał zdolności.A nawet jak nie wyda takiej rekomendacji to banki i tak będą liczyć zdolność jak przy racie 4600 zł bo....dla nich rząd jest niewiarygodny i boją się,że nagle przestanie dopłacać do tych kredytów.

 

4.Maksymalna kwota kredytu to 600 tys.w przypadku rodzin.

To za mało-w Warszawie czy Krakowie można za to kupić co najwyżej 2 pokoje.Ten kredyt nie nadaje się dla rodzin z dziećmi w dużych miastach wojewódzkich.

 

Jedynym sposobem na rozwiązanie problemu braku mieszkań w Polsce jest masowa budowa niskiej jakości mieszkań komunalnych w blokach zbudowanych według tego samego projektu(tak jak wielka płyta).Ale ze względu na Polską specyfikę jest to niemożliwe bo:

-rząd nie ma na to pieniędzy 

-jak zostanie ogłoszony przetarg na projekt i budowę tych bloków to okaże się,że wygrał go ktoś związany z partią rządzącą i wybuchnie wielki skandal korupcyjny :-).

-Lewica,aktywiści i inne grupy społeczne skutecznie zablokują budowę takich bloków bo zażądają aby były stawiane w takich miejscach aby obok było 5 przedszkoli,4 szkoły,7 przychodni i 10 przystanków autobusowych.I zostanie to wpisane do specustawy.W ten sposób jedyny teren,który będzie się nadawał do budowy takiego bloku to będzie sam środek Alei Jerozolimskich w Warszawie.

-jak już jakimś cudem te bloki powstaną to...ludzie nie będą chcieli tam mieszkać.Bo 15 piętro bez windy(to ma być jak najtańszy blok),bo obrzeża,bo brak miejsc parkingowych,bo 20 minut z buta do przystanku...

 

 

 

 

 

Opublikowano

1. Program kredytu bez wkładu własnego od początku był skazywany na porażkę. Jeszcze przed okresem, gdy drastycznie spadła zdolność. Powodów było kilka, a podstawowym był fakt, że posiadanie 10% wkładu własnego rzadko bywa rzeczywistym problemem z uzyskaniem kredytu.

2. Doczytaj jak funkcjonują tego typu programy (dobrym odniesieniem będzie tutaj wspomniany wcześniej przeze mnie program RnS).

3. Jeśli program wejdzie w życie, to właśnie być może warto byłoby się zastanowić nad kilkoma kwestiami. To nie powinien być program dla wszystkich, tylko dla tych, których nie stać na ratę przy obecnym oprocentowaniu, a zatem powinien być ustanowiony jakiś próg dochodowy. Tutaj rodzi się jednak problem ze zdolnością, bo ci których nie stać kredytu nie dostaną. A zatem być może warto byłoby dodatkowo wprowadzić w porozumieniu z KNF jakieś gwarancje BGK. Pewnie byłoby to tańsze i miało bardziej rzeczywisty charakter pomocowy niż oferowanie takiego kredytu wszystkim, którzy tylko zapragną.

4. Wielkość kredytu nie musi się równać wielkości mieszkania.

Opublikowano
58 minut temu, lzalewski napisał:

1. Program kredytu bez wkładu własnego od początku był skazywany na porażkę. Jeszcze przed okresem, gdy drastycznie spadła zdolność. Powodów było kilka, a podstawowym był fakt, że posiadanie 10% wkładu własnego rzadko bywa rzeczywistym problemem z uzyskaniem kredytu.

2. Doczytaj jak funkcjonują tego typu programy (dobrym odniesieniem będzie tutaj wspomniany wcześniej przeze mnie program RnS).

3. Jeśli program wejdzie w życie, to właśnie być może warto byłoby się zastanowić nad kilkoma kwestiami. To nie powinien być program dla wszystkich, tylko dla tych, których nie stać na ratę przy obecnym oprocentowaniu, a zatem powinien być ustanowiony jakiś próg dochodowy. Tutaj rodzi się jednak problem ze zdolnością, bo ci których nie stać kredytu nie dostaną. A zatem być może warto byłoby dodatkowo wprowadzić w porozumieniu z KNF jakieś gwarancje BGK. Pewnie byłoby to tańsze i miało bardziej rzeczywisty charakter pomocowy niż oferowanie takiego kredytu wszystkim, którzy tylko zapragną.

4. Wielkość kredytu nie musi się równać wielkości mieszkania.

2.Program RnS funkcjonował FATALNIE.Pula takich kredytów była tak mocno limitowana,że po kilku miesiącach od ogłoszenia programu te kredyty były już niedostępne.Do tego były to kredyty najdroższe.Bo-a jakże!- Złodziejskie Banki mając rządową gwarancję podniosły sobie marże.Zresztą wklejałem tu kiedyś porównanie tego kredytu z rynkowym z minimalnym wkładem.

 

4.Nie musi ale w największych miastach wojewódzkich równa się.

 

Czy skoro mamy już takie rozdawnictwo,500+,13 i 14 emerytury i mrożenie cen energii to czy nie można zaproponować tym biednym kredytu w NPB na 5% rocznie na 30 lat? 

Opublikowano

2. Mylisz RnS z MdM. Oferty poza bodajże 2 bankami nie różniły się ani przy RnS, ani przy MdM od kredytów standardowych.

4. Możesz przytoczyć jakieś dane statystyczne potwierdzające tą tezę? Moim zdaniem jest inaczej (potwierdź to choćby fakt, że kredytów beż wkładu własnego praktycznie się nie udziela).

Opublikowano (edytowane)

4.Chodzi o to,że za większy kredyt można kupić większe mieszkanie.O to mi chodziło.

Ty pewnie sugerujesz,że przecież rodzina 2+2 może mieć już skitrane 250 tys. i wnioskować o 500 tys.kredytu. Odłożenie chociażby 8000 zł rocznie przez młodą osobę wynajmującą pokój w dużym mieście wojewódzkim jest potężnym wysiłkiem w obecnych czasach.Więc wątpię by polskie rodziny były w stanie cokolwiek odłożyć w obecnych czasach.

 

2.RnS to był śmiech na sali-limity cen za m2 były tak niskie,że żadne mieszkania na np.na Podlasiu nie kwalifikowały się do programu.Wnioski były rozpatrywane tak długo,że ludzie nie wiedzieli na czym stoją.

 

Kolejna kwestia to ta "skarbonka" do odkładania na wkład własny.Rząd dopłaci ci kilkanaście procent jak będziesz chciał wypłacić te pieniądze i przeznaczyć na wkład własny.Ale to jest strasznie mała pomoc.Żeby to miało sens takie konto musiałoby być oprocentowane na...20% w skali roku.Z kapitalizacją odsetek oczywiście.

 

Obecne kredyty bez wkładu to też najdroższe kredyty.Droższe niż standardowe z 10% wkładem.Marże na poziomie 2,49% oraz wymóg zapłacenia DODATKOWEJ specjalnej prowizji dla banku BGK za udzielenie gwarancji.

Edytowane przez Januszewski
Opublikowano

UWAGA c.d. w tym temacie:

Jak podaje na swojej stronie Ministerstwo Rozwoju i Technologii najpóźniej w III kwartale 2023 r. zostanie uruchomiony rządowy program Bezpieczny Kredyt 2%.

?Kredyt będzie mogła uzyskać osoba do 45. roku życia, która nie ma i nie miała mieszkania lub domu jednorodzinnego. Nie ma i nie miała także spółdzielczego prawa dotyczącego lokalu mieszkalnego albo domu jednorodzinnego. Kredyt mogą także wziąć małżonkowie lub rodzice co najmniej jednego wspólnego dziecka. W tym przypadku wystarczy, jeśli warunki wieku i „pierwszego mieszkania” spełni tylko jedno z nich.
?Maksymalna wysokość kredytu, który może uzyskać jedna osoba, wynosi 500 tys. zł. W przypadku małżeństwa lub rodziców z dzieckiem maksymalna kwota kredytu to 600 tys. zł. Kredyt można otrzymać na mieszkania zarówno z rynku pierwotnego, jak i wtórnego. W programie nie obowiązuje limit cen za 1 m2 mieszkania.
?Dopłata do rat kredytu mieszkaniowego to różnica między stałą stopą ustaloną w oparciu o średnie oprocentowanie kredytów o stałej stopie w bankach kredytujących, a oprocentowaniem kredytu zgodnie ze stopą 2%.
Dopłata będzie przysługiwała przez 10 lat.
?Przykład wysokości rat kredytu hipotecznego.
Małżeństwo z jednym dzieckiem wzięło kredyt na okres 30 lat na kwotę 550 tys. zł. Oprocentowanie o stałej stopie wynosi 8,46%. Dla ustalenia dopłaty jest one pomniejszone o 10% (uwzględnienie składnika marży), czyli wynosi 7,61%.
·      W okresie 10 lat dopłata od rządu pomniejszy ratę. Raty kapitałowo-odsetkowe będą w tym czasie malejące, dlatego rata i wysokość dopłaty będą się zmieniały.
·      Dla pierwszej raty różnica to prawie 2,6 tys. zł. Rata bez dopłaty wyniesie ok. 5,4 tys. zł, a z dopłatą ok. 2,8 tys. zł.
·      Po 10 latach kredytobiorca będzie spłacał kredyt w formie stałej raty kapitałowo-odsetkowej (przejście na tzw. annuitet). Bez zmiany oprocentowania miesięcznie będzie to 3 172,74 zł. Kwota ta może być niższa np. z uwagi na nadpłatę kredytu czy niższe stopy procentowe.
·      Dla porównania spłata kredytu w formie równych rat kapitałowo-odsetkowych (annuitet dla całego okresu – 30 lat) bez dopłaty wynosiłaby 4 213,44 zł.
 
Źródło: Ministerstwo Rozwoju i Technologii


------------------------------- dodano 5 minut później -------------------------------

18 godzin temu, Januszewski napisał:

Czy skoro mamy już takie rozdawnictwo,500+,13 i 14 emerytury i mrożenie cen energii to czy nie można zaproponować tym biednym kredytu w NPB na 5% rocznie na 30 lat? 

NBP nie udziela kredytów osobom fizycznym ani nawet podmiotom gospodarczym, to bank banków + pełni też inne funkcje określone w ustawie o NBP, a czy pełni je dobrze to już inna kwestia

można zaproponować nawet i stałe 5% na 30 lat, ale to nadal nie rozwiąże problemu braku zdolności kredytowej + dla ww. warunków pożyczasz np. 400kzł i musisz oddać łącznie około 773kzł czyli dla niektórych to nadal "rozbój w biały dzień"!

Opublikowano
39 minut temu, RobertS napisał:

 

?
?
?Dopłata do rat kredytu mieszkaniowego to różnica między stałą stopą ustaloną w oparciu o średnie oprocentowanie kredytów o stałej stopie w bankach kredytujących, a oprocentowaniem kredytu zgodnie ze stopą 2%.
Dopłata będzie przysługiwała przez 10 lat.
?Przykład wysokości rat kredytu hipotecznego.
Małżeństwo z jednym dzieckiem wzięło kredyt na okres 30 lat na kwotę 550 tys. zł. Oprocentowanie o stałej stopie wynosi 8,46%. Dla ustalenia dopłaty jest one pomniejszone o 10% (uwzględnienie składnika marży), czyli wynosi 7,61%.


 

 

 

Już coś mi tu nie gra.

 

"Między stałą stopą ustaloną w oparciu o średnie oprocentowanie..

 

Czyli banki zaczną oferować jeszcze droższe kredyty na stałej stopie,żeby jak najmocniej podbić średnie stałe oprocentowanie i zedrzeć z budżetu jak najwięcej pieniędzy-wedle tych założeń rząd będzie dopłacał róznicę między rynkowym oprocentowaniem a oprocentowaniem 2% .Jak rynkowe oprocentowanie będzie na poziomie 25 % to rząd dopłaci 23%! Będę musiał założyć swój bank.To będzie złoty interes.

 

Dlaczego "do ustalenia dopłaty będzie ono pomniejszane o 10%" dlaczego tak? O co chodzi? 

 

To je się nie zgadzam na taki patologiczny program.Gdzie kredyt będzie na stałej stopie i jak spadną stopy za te 3-4 lata to Banki będą się pasły nadal na stałej stopie rzędu 8-9 % a,budżet państwa będzie drenowany przez dopłacanie po 6-7% do tych kredytów podczas gdy kredyty na zasadach rynkowych spadną do tej pory do poziomu np.5,5%

Tą ustawę chyba bankierzy pisali.

 

Prędzej powinno to być na zmiennej stopie,tak żeby państwo w miarę poprawiania się sytuacji gospodarczej dopłacało coraz mniej do tych kredytów.

 

Owszem,kredyt na 5 % to już jest zbójeckie oprocentowanie.Kredyty hipoteczne powinny być nie droższe niż 2,5 % RRSO.Jak w cywilizowanych,zamożnych krajach.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, RobertS napisał:

 

 

Czyli jeśli będę chciał kredyt na 400 000 zł, mając wkładu własnego, przeznaczonego na remont 100 000 zł, to przez 10 lat będę miał mniejsze raty, dzięki czemu będę w stanie odłożyć na wcześniejszą spłatę. Tylko pytanie jest takie jak zawsze - komu i w jaki sposób będzie się opłacało? Czekać czy nie czekać…dostanę czy nie…o to jest pytanie. 

Edytowane przez m4jk87
Opublikowano

na razie to jest jedynie projekt, który może kiedyś wejdzie w życie (w jakiej formie?) a może nie

 

za chwilę mamy rok wyborczy, może się pojawić wiele takich "super propozycji"

Opublikowano

W wywiadzie Buda twierdził, że projekt ustawy jest i chcą wprowadzić od 1 lipca.

Opublikowano

no tak, jest "projekt" aż i tylko projekt, który może nie wejść w życie lub zostać wiele razy zmieniony, poza tym nie wszystkie banki do programu przystąpią, tak jak to miało miejsce w przeszłości

 

 

Opublikowano

Pojawiają się pierwsze niepokojące opinie i sugestie,że ten program nawet jak zostanie wprowadzony to i tak praktycznie nikt nie będzie mógł z niego skorzystać.Może forumowi pośrednicy będą mogli powiedzieć coś więcej-wszak znacie pewne praktyki banków i ich podejście do wielu spraw:

 

1.Zdolność ma być wyliczana tak jakby kredytobiorca miał płacić od początku PEŁNĄ RATĘ KREDYTU,bez żadnego wsparcia państwa.Mimo oprocentowania 2% przez 10 lat banki i tak mają liczyć zdolność jakby kredyt był na 10%.Czy rzeczywiście tak będzie? Jak do tego podejdą banki? Przecież,znowu okaże się,że żeby dostać kredyt na zagrzybioną kawalerkę na Mokotowie trzeba będzie zarabiać 7 tys.netto.

 

2.Czy Kaczafi nie może zadzwonić do prezesa PKO z Nowogrodzkiej,żeby liczyli zdolność jakby oprocentowanie było na 2%? Dlaczego rząd jest w stanie wymuszać pewne dezycje na Orlenie,firmach energetycznych i innych potężnych państwowych koncernach a na państwowym polskim banku już nie? 

 

3.Jak same banki podchodzą do liczenia tej zdolności? Niska rata będzie przez 10 lat.To jest strasznie długi okres czasu.Ba! Większość kredytów hipotecznych w Polsce jest w tym czasie całkowicie spłacana.Żaden mój znajomy nie zamierza spłacać hipoteki przez 30 lat.Nie widzę,żadnego powodu aby banki miały brać pod uwagę przy wyliczaniu zdolności w tym programie oprocentowania rynkowego.Ryzyko,że ktoś będzie spłacał ten kredyt dlużej niż 10 lat jest niskie,ryzyko że kogoś przytłoczy wyższa rata po 10 latach-praktycznie żadne.Pensje za 10 lat wzrosną o jakieś 150% i nawet dwukrotnie wyższa rata nie będzie dla nikogo problemem.Czego tu się bać?

 

4.Co do limitów-500 tys dla samotnych jest ok.Ale 600 tys. dla rodzin? To za mało.Minimum 900 tys.W Warszawie minimum milion złotych-jeżeli ten program naprawdę wypali to wrócimy do starych dobrych(czyli złych) czasów-będzie popyt,mieszkania będą drożeć po 10% rocznie i owe 600 tys na nic znowuż nikomu nie wystarczy.

 

5.Co na to KNF? Zamierza obnizyć jakoś swoje kretyńskie rekomendacje blokujące ludziom dostęp do kredytu? Skoro są tacy nadgorliwi proponuję,żeby na rynku wynajmu też wprowadzili swoje rekomendacje i zakazali wynajmu kawalerek ludziom z dochodem niższym niż 6 tys złotych netto.

 

Opublikowano

ad. 1

będzie tak jak ustawodawca lub/i KNF sobie wymyśli, ponoć im dłuższy okres stałego oprocentowania tym bufor (na wzrost oprocentowania) ma być niższy, co na to banki? zobaczymy

ad. 2

to nie do nas pytanie, poza tym PKO nie jest jakiś eksterytorialny, również pod KNF podlega

ad. 3

tak jak im KNF nakazuje, tutaj nie ma dowolności

ad. 4

możesz apelować u ustawodawcy, dlaczego jeden limit na cały kraj? nie wiem, może rodziny nie mają kupować mieszkań w centrum wawy?

 

ad. 5

jak w punkcie 1.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.