Skocz do zawartości

Mariusz43

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Hehe chyba tak. Dziwi mnie tylko drama robiona na siłę, ja chce się nauczyć mieć wydatki pod kontrolą. A sumienie to już nie mecenas a duchowny. 

Edytowane przez Mariusz43
Opublikowano
5 godzin temu, Mariusz43 napisał(a):

A ja nie chce zamykania, niestety wczoraj peklem i była żabka za 50 zł czipsy cola piwko nie dałem rady już, może co parę dni trzeba tak robić i to uwzględnić w planach? 

Kurcze ja mam bardzo podobnie - taki zestaw na słabszy dzień albo jako nagrodę. Co prawda staram się zdrowo prowadzić i unikać tych śmieciowych zapychaczy, ale niestety... Nie tylko ja mam taką słabość :) Co prawda 50zł to przyznaję dość rozrzutnie, ja sobie przydzielam górny limit 15zł, więc najczęściej dwa piwka i chipsy, czasem czekolada.

 

W tym miesiącu ten manewr robiłem 2 razy. Założenie jest aby maksymalnie raz. Może w lipcu się uda.

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, Mariusz43 napisał(a):

A ja nie chce zamykania, niestety wczoraj peklem i była żabka za 50 zł czipsy cola piwko nie dałem rady już, może co parę dni trzeba tak robić i to uwzględnić w planach? 

Póki nie "musisz" przez to brać chwilówek, to sobie nie wyrzucaj tego. Jakaś przyjemność się należy. Ja głupia wróciłam do popalania fajek. Ty przynajmniej się najadłeś i piwko wypiłeś. 

Edytowane przez Lucy81
Opublikowano
9 godzin temu, Lucy81 napisał(a):

Ja głupia wróciłam do popalania fajek.

10 lat paliłem i 16 nie palę. Da się!

Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, Lucy81 napisał(a):

Póki nie "musisz" przez to brać chwilówek, to sobie nie wyrzucaj tego. Jakaś przyjemność się należy. Ja głupia wróciłam do popalania fajek. Ty przynajmniej się najadłeś i piwko wypiłeś. 

No bo nie ma nic lepszego, niż papierosek. Bo to oznacza, że już po pracy, że luz, że można usiąść, coś wypić,pomyśleć. Jestem uzależniona od czynności palenia. Ale....kilka miesięcy temu rzuciłam papierosy i teraz mam e-papierosa. Więc teraz wapuje ?. No wiem, że nie nie jest idealnie, ale po pierwsze wychodzi dużo taniej, a po drugie zauważyłam poprawę formy, bo jednak tam tytoniu nie ma i tych substancji smolistych. Jak biegam z chrześniakiem albo jeździmy na rowerach to już nie mam takiej zadyszki jak po fajkach. Do papierosów tradycyjnych nie ciągnie mnie już w ogóle, przeszkadza mi ich "zapach". Bo liquidy to jednak fajne smaki mają i zapachy.

 

9 godzin temu, lukaszb napisał(a):

10 lat paliłem i 16 nie palę. Da się!

.


------------------------------- dodano 13 minut później -------------------------------

 

 

 

13 godzin temu, Mariusz43 napisał(a):

Hehe chyba tak. Dziwi mnie tylko drama robiona na siłę, ja chce się nauczyć mieć wydatki pod kontrolą. A sumienie to już nie mecenas a duchowny. 

To jest żenujące, że musimy, pracując, mieć wyrzuty sumienia z powodu chipsów i piwa, czy czekolady. I to przecież już prawie nie mając długów, bo jesteśmy jak rozumiem obydwoje na końcówce. U mnie wszystko, co miało być do wykorzystania ponad długi, z czasem zjadła inflacja i wzrost cen. I nadal jestem w punkcie wyjścia, choć już bez sądów. A zaznaczam, że nie mam dzieci. Ale kurcze, kocham mojego Chrześniaka i spędzam z nim dużo czasu. Wiem, ile się wydaje na dzieci. Jeździmy na rowery a po drodze napoje, lody, jak wrócimy do domu to on chce jeszcze u mnie posiedzieć i na przykład robimy pizzę. Wiecie, że głupia pizza robiona od początku w domu, jest teraz droższa od tej zakupionej? No bo olej, mąka, mleko, ser, szynka, pieczarki, koncentrat pomidorowy, ketchup. Jeśli nie mamy tego w domu i musimy wszystko kupić to taniej wychodzi zamówić. Już nie mówię o takich rzeczach jak psychoterapia, na którą Jasiek uczęszcza, bo miał trochę problemów ostatnio, o gitarze elektrycznej, którą wspólnymi silami zakupiliśmy, i o lekcjach gitary. Bo to już luksus na który mnie nie byłoby stać, jak mam to się po prostu dokładam w ramach bycia Ciocią. 

Edytowane przez pokahontas
Opublikowano
13 godzin temu, Mariusz43 napisał(a):

Hehe chyba tak. Dziwi mnie tylko drama robiona na siłę, ja chce się nauczyć mieć wydatki pod kontrolą. A sumienie to już nie mecenas a duchowny. 

Jeśli sprawianie sobie drobnych przyjemności to dla Ciebie drama, wypróbuj receptę buddyjskiego mnicha - zero czipsów, zero coli, zero piwa, zero... sexu i finanse masz pod kontrolą, przyoszczędzisz na mecenasie a duchowny nie będzie Ci potrzebny. ?

Opublikowano

I szczerze mówiąc po ostatnich podwyżkach gazu chyba powoli mnei to będzie czekać.

Szczerze mówiąc nie zarabiam najmniejszej ale rata ponad tysiąc, brak alimentów normalnych bo nie występowałem o podwyższenie od 10 lat i nie wystąpie.

I tak się sobie dziwie że jeszcze nic nie wziąłem. Emocje lękowe zaczynają o sobie dawać znać, mam ofertę na klik tylko wziąć i spokój poczuć i mieć wy..e

na to wszystko. Kasa z odzysków cesji praw do SKD itp się skończyła, czeka tylko siedzenie w domu. Dobrze że rodzice obiady płacili choć syna o parę stów lżej było.

Niestety ale chyba tylko na minimum zostanie, będę mógł zapomnieć o wyjazdach, kinach, wycieczkach. A potem się k.. dziwią że ludzie dzieci nie chcą mieć, po co?

By w domu tylko przy ekranie siedziały? Dziś widzę wszystko na czarno, nędza, bryndza i bloczki na żarcie w lodówce. Jak nie wrócę tzn że jakoś wytrzymałem z excelem jak wróce za parę lat z długami w Velo czy innym Banku tzn że nie dałem rady ale przynajmniej sobie ulżyłem i pożyłem jak normalny człowiek. I nie p.. że mi się nie należy.

Opublikowano
12 minut temu, Mariusz43 napisał(a):

I szczerze mówiąc po ostatnich podwyżkach gazu chyba powoli mnei to będzie czekać.

Szczerze mówiąc nie zarabiam najmniejszej ale rata ponad tysiąc, brak alimentów normalnych bo nie występowałem o podwyższenie od 10 lat i nie wystąpie.

I tak się sobie dziwie że jeszcze nic nie wziąłem. Emocje lękowe zaczynają o sobie dawać znać, mam ofertę na klik tylko wziąć i spokój poczuć i mieć wy..e

na to wszystko. Kasa z odzysków cesji praw do SKD itp się skończyła, czeka tylko siedzenie w domu. Dobrze że rodzice obiady płacili choć syna o parę stów lżej było.

Niestety ale chyba tylko na minimum zostanie, będę mógł zapomnieć o wyjazdach, kinach, wycieczkach. A potem się k.. dziwią że ludzie dzieci nie chcą mieć, po co?

By w domu tylko przy ekranie siedziały? Dziś widzę wszystko na czarno, nędza, bryndza i bloczki na żarcie w lodówce. Jak nie wrócę tzn że jakoś wytrzymałem z excelem jak wróce za parę lat z długami w Velo czy innym Banku tzn że nie dałem rady ale przynajmniej sobie ulżyłem i pożyłem jak normalny człowiek. I nie p.. że mi się nie należy.

Zawsze piszesz, że wolisz "mięcho" od emocjonalnego pitu-pitu. A widzisz, ja wolę to emocjonalne pitu-pitu. To przykre, że po wielu latach wychodzenia z długów nadal nie stać nas na normalne życie. I wszystko rozumiem co powyżej napisałeś, i ze wszystkim się zgadzam, też mam ostatnio gorsze dni i rozkminiam tematy...

Opublikowano

Zapalnikiem była dzisiejsza podwyżka cen gazu, patrząc od strony uzaleznienia od długów najlepiej wziałbym coś, zagłuszył emocje  i miał wy..

Układasz sobie plan itp a tu znowu kosa w plecy, nie dziwię się że brat po studiach od razu wyjechał do Holandi. A wiesz co najśmieszniejsze, jak czytam artykuły

pracodawcy płaczą jak to pracownicy teraz dużo zarabiają jak to biznesy będą musieli zamykać. Wiem że na końcu nikogo to nie obchodzi, zmień pracę i weź kredyt :D

Opublikowano
7 minut temu, Mariusz43 napisał(a):

Zapalnikiem była dzisiejsza podwyżka cen gazu, patrząc od strony uzaleznienia od długów najlepiej wziałbym coś, zagłuszył emocje  i miał wy..

Układasz sobie plan itp a tu znowu kosa w plecy, nie dziwię się że brat po studiach od razu wyjechał do Holandi. A wiesz co najśmieszniejsze, jak czytam artykuły

pracodawcy płaczą jak to pracownicy teraz dużo zarabiają jak to biznesy będą musieli zamykać. Wiem że na końcu nikogo to nie obchodzi, zmień pracę i weź kredyt :D

Jeśli masz BIK już na czysto i naprawdę możesz dostać pożyczkę to szczerze współczuję i nawet nie chcę wiedzieć co by było, gdybym ja miała taką możliwość i chwilę słabości.

Opublikowano

Ja nie jęczę. Mi się tam dobrze żyje. Miałem dużo szczęścia trafić na dobrego człowieka (syndyka) w procesie upadłościowym, ale tak naprawdę realną zmianę dała mi zmiana kraju zamieszkania. Dziś traktuję Islandię jak drugą ojczyznę - w Polsce zarabiałem niewiele ponad minimalną, tu 12 tys. - 15 tys. zł netto (wg kursu) miesięcznie. Mieszkanie 2300 zł bez dodatkowych kosztów (darmowe ogrzewanie i woda z gejzerów, prąd w cenie czynszu), jedzenie na stołówce pracowniczej prawie darmowe, poza pracą na wakacjach smakuję, co chcę. Po 10 lat stresowania się rosnącymi długami i brakiem perspektyw w Polsce nie sądziłem, że jeszcze taka zmiana spotka mnie w życiu, że mi się uda. Żałuję, że wcześniej nie miałem odwagi ruszyć dupy.

Opublikowano

Ja właśnie wstałem no taki gorąc że po basenie spać poszedłem hehe, raz się zgrałem godzinowo:) 

Opublikowano
23 godziny temu, Mariusz43 napisał(a):

Zapalnikiem była dzisiejsza podwyżka cen gazu, patrząc od strony uzaleznienia od długów najlepiej wziałbym coś, zagłuszył emocje  i miał wy..

Układasz sobie plan itp a tu znowu kosa w plecy, nie dziwię się że brat po studiach od razu wyjechał do Holandi. A wiesz co najśmieszniejsze, jak czytam artykuły

pracodawcy płaczą jak to pracownicy teraz dużo zarabiają jak to biznesy będą musieli zamykać. Wiem że na końcu nikogo to nie obchodzi, zmień pracę i weź kredyt :D

Mariusz co ty piekarnię prowadzisz, ile tego gazu masz podwyżki w mieszkaniu? To zapłacisz rachunek później, przecież nic się nie stanie.

Pracodawcy płaczą i ich rozumiem, mieć min. kosztów ponad 6 tys. zł za debi...to załóż firmę i zatrudniaj, a specjaliści to już się cenią.

Wiem jakie życie wiodą przedsiębiorcy i pojęcia nawet nie masz i byś nie uwierzył, jak planują, jak liczą, jak wymagają od własnych dzieci.

Potrzebujesz pomocy terapeuty / fachowca i kobiety do życia, łatwiej o fachowca.

Nigdy nie napisałeś o dochodzie i twardych wydatkach, można rzecz BRAK DANYCH.


------------------------------- dodano 6 minut później -------------------------------

 

 

 

23 godziny temu, Mariusz43 napisał(a):

Zostaje silna wola i myślenie a pojęczeć zawsze lepiej jak to robić.

Potrzeby biologiczne muszą być zapewnione. Mieszkanie dostałeś, są dodatki na dzieci których kiedyś nie było, pomyśl o tych co mają kredyt hipoteczny, chorują i jeszcze starszym rodzicom pomagają...albo o zgrozo mają dzieci zdolne, wtedy całe życie pod kreską i łamigłówki, ale od tego są rodzice. Brak wsparcia ze strony rodziców słychać u rozmówcy natychmiast.

 

Opublikowano (edytowane)

Dochód 6200, na 2 osoby. Wydatki raty 1600 konsola i hipoteka, komórki ale kończę spłacać i 2 internety plus tv w Orange i u siebie w plusie razem ok 450. Prąd 150, gaz zima był 800 na mc, woda 130 na miesiąc. Paliwo 400 zł conajmniej. Teraz średnio wychodzi ze zostaje 2700 po opłatach, jak podniosą ceny to będzie mniej. Dziś 2500 na wszystko to g.. Wegeta. A coś jeszcze chciałem odłożyć dziwisz się że mam frustrację? 

 

noi czynsz 400.

Edytowane przez Mariusz43
Opublikowano
19 godzin temu, Mariusz43 napisał(a):

Dochód 6200, na 2 osoby. Wydatki raty 1600 konsola i hipoteka, komórki ale kończę spłacać i 2 internety plus tv w Orange i u siebie w plusie razem ok 450. Prąd 150, gaz zima był 800 na mc, woda 130 na miesiąc. Paliwo 400 zł conajmniej. Teraz średnio wychodzi ze zostaje 2700 po opłatach, jak podniosą ceny to będzie mniej. Dziś 2500 na wszystko to g.. Wegeta. A coś jeszcze chciałem odłożyć dziwisz się że mam frustrację? 

 

noi czynsz 400.

6200 zł. to z alimentami i 800+??? Kiedy kończy się konsola? PORAŻAJĄCE są koszty za telefony/internet!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dzieciak 25 zł m-c, dla Ciebie do 100 zł to wszystko, nowe telefony kupuje za gotówkę, takie na jakie was stać, nie prowadzisz firmy, kanału na YT, ; Adwokaci tyle nie płacą. Za takie oszczędności macie wycieczką samolotową na 7 dni w fajnym hotelu z wyżywieniem, a z oszczędnościami przez pewien czas to na 14 dni!

Auto ma być zatankowane zawsze do pełna (na to musi być), a na to znajdziesz pieniądze z planu posiłków.

Nie widzę tu wegetacji po opłatach, słychać natomiast brak szczęścia. Żyj człowieku, bo sam siebie torturujesz.

 

Z ostatniego wyjazdu historia...leżymy na leżakach plaży, nagle dzieje się...płynie łódź motorowa lux do pomostu, po nazwie (wrzucam do internetu) należy do lux wielkiego jachtu, tropię dalej, jedna z najbogatszych rodzin w Turcji (nie, nie byliśmy w Turcji); tak babcia i inni na łodzi motorowej to oni z ochroną, wszystko wygląda super, szczególnie obsługa i zaangażowanie ochrony i opiekunki starszej Pani/seniorki rodu. Syn mój patrzy, obserwuje, rozmawiamy między sobą, podziwiamy; wieczorem w hotelu wracamy do tematu, Syn nasz czyta o tej rodzinie, widać, że czaszka pracuje, zadaje pytania i debatuje, po czym pytam jego, ok masz to wszytko dziś i 50 lat też dziś...nie będę walić 70 lat, bo widome, że dla nich ten wiek nie istniej, więc podaję 50 lat i ten majątek...odpowiedź, cyt.",,,NIE, MAMO NO CO TY"...i ma rację, natomiast jestem pewna, że seniorka tego rodu oddałaby wiele aby być chociaż w moim wieku. Tak więc Mariusz, doceń co masz! Powtarzam od lat, na dzień dzisiejszy 1/2 świata chce być tam gdzie ja i jestem pewna, że tam gdzie ty też 1/2 świata chce być! Jak gdzieś jedziemy informuję, że nie marudzić, bo to nie przeprowadzka a wakacje i reklamacji nie przyjmuję, doceńmy to że tam jedziemy, możemy być razem, NIGDY nie wiadomo co będzie za rok, za miesiąc.

Nawet foto robione podczas animacji hotelowych kupuję, jestem pewna, że za 20 lat będziemy mielić w rękach ze szczęścia jacy to byliśmy młodzi i piękni, więc z radością biorę nawet jak dzieciaki komentują z sarkazmem.

Mariusz jak leżę na plaży (UWIELBIAM) z soczkiem pomarańczowym, wiatr we włosach, słońce operuje, opalona jak nutella, nic więcej nie potrzebuję, czuje się tak, że lepiej nie mogę. Wróciłam po 2 wyjeździe w kolorze jak farba do malowania płotu w kolorze brąz i resztę mam w d...mogę te rachunki podnosić.

Najważniejszą walutą w życiu jest czas, nic innego się nie liczy, pojmij to. Wielu umrze głupimi, nie pojmując tego. Wybierzcie się w końcu na taki wyjazd, pokaż dzieciakowi inne życie, ludzie podróżują z 3 dzieci i jeszcze kobieta jest w zaawansowanej ciąży. Jak wrócisz z takiego miejsca w d...będziesz mieć te rachunki, będziesz tak naładowany pozytywnymi emocjami, że nie pozwolisz siebie osłabić, nie dopuścisz tego g...do siebie.

Opublikowano

za rok z groszem sie telefony i tablet spłacą,w tej kwocie  są 2 TV Orange love u syna a ja za 20 zł mam plus cyfrowy.

W tym są 2 nety, jednego musze się pozbyć, bo jest radiowy, kablowy dobrze by został. Tu myślę że zyskam z 200 zł może.

 

A żyć to próbowałem i skończyłem z konsolidacją:)

Bez pieniędzy jednak to nie pojadę nigdzie, już pojeździłem kiedyś za chwilówki, to nie dla mnie.

Wiadomo że bym chciał ale po prostu się nie da, bo jak nie odłożę a pieniądze z odzysków się skończyły 

to pierwsza lepsza naprawa i ekassa z szybką wita. A tego chcę uniknąć.

 

Opublikowano
24 minuty temu, Mariusz43 napisał(a):

Bez pieniędzy jednak to nie pojadę nigdzie, już pojeździłem kiedyś za chwilówki, to nie dla mnie.

Naprawdę nie jesteś w stanie zorganizować jakiegoś budżetowego wyjazdu, choćby na jeden tydzień w roku? Ja mam swoje ulubione miejsce w Brzegach k. Bukowiny Tatrzańskiej. Warunki jak na kwaterze ze wspólną łazienką. Ceny niższe niż gdziekolwiek w tym rejonie na Bookingu. W miejscowym sklepiku można się zaopatrzyć w prowiant na śniadanie, na kolację i na drogę w góry. Obiad można zjeść w schronisku. To nie musi być schabowy, sycąca jest też np. zupa - kwaśnica. W Tatry jeżdżę regularnie od 20 lat. Chodzenie po Tatrach mnie oczyszcza. Daje mi motywację i siłę do treningu, żebym w kolejnym sezonie znowu miał kondycję, siłę, by zdobyć jakiś dwutysięcznik. Te zwyczajne warunki, pozbawione jakichś specjalnych wygód, niezależnie od obecnego statusu materialnego, to smak moich studenckich lat, zanim się zaczęły te wszystkie moje problemy z długami. Lubię do tego wracać. No i pójście w góry z kimś bliskim jest najfajniejsze. 

Opublikowano
5 minut temu, Mariusz43 napisał(a):

W górach to ja mieszkam.

Syn góralki z Brzegów, do której jeżdżę, nie tylko tam mieszka ale i chodzi po szlakach i poza szlakami (cóż, zna wszystkich z TPN). A wydolność ma, skurczybyk, nieprzeciętną. Nie jestem w stanie za nim nadążyć. 

Opublikowano
W dniu 28.06.2024 o 11:38, Mariusz43 napisał(a):

I szczerze mówiąc po ostatnich podwyżkach gazu chyba powoli mnei to będzie czekać.

Szczerze mówiąc nie zarabiam najmniejszej ale rata ponad tysiąc, brak alimentów normalnych bo nie występowałem o podwyższenie od 10 lat i nie wystąpie.

I tak się sobie dziwie że jeszcze nic nie wziąłem. Emocje lękowe zaczynają o sobie dawać znać, mam ofertę na klik tylko wziąć i spokój poczuć i mieć wy..e

na to wszystko. Kasa z odzysków cesji praw do SKD itp się skończyła, czeka tylko siedzenie w domu. Dobrze że rodzice obiady płacili choć syna o parę stów lżej było.

Niestety ale chyba tylko na minimum zostanie, będę mógł zapomnieć o wyjazdach, kinach, wycieczkach. A potem się k.. dziwią że ludzie dzieci nie chcą mieć, po co?

By w domu tylko przy ekranie siedziały? Dziś widzę wszystko na czarno, nędza, bryndza i bloczki na żarcie w lodówce. Jak nie wrócę tzn że jakoś wytrzymałem z excelem jak wróce za parę lat z długami w Velo czy innym Banku tzn że nie dałem rady ale przynajmniej sobie ulżyłem i pożyłem jak normalny człowiek. I nie p.. że mi się nie należy.

Dopiero się złapiesz Kolego za głowę, jak Ci gaz wzrośnie o 200 - 300 zł na rachunku :( Ceny prądu, czy gazu, żywności były dotąd blokowane. Teraz się dopiero zacznie...

Opublikowano

Dlatego ścinam wydatki za wczasu:) najwyżej do Warszawy wyjadę, tam kasa na drzewach rośnie. 

Opublikowano
15 minut temu, Mariusz43 napisał(a):

Dlatego ścinam wydatki za wczasu:) najwyżej do Warszawy wyjadę, tam kasa na drzewach rośnie. 

W Warszawie to jagodzianki są kasą nadziewane.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.