Skocz do zawartości

Udało mi się całkowicie wyjść z długów... Mój wielki sukces.


SzumMorza

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 11.08.2023 o 00:36, Lusix napisał(a):

Ja opowiem też moją historię. Miałam okropne zadłużenie - szczerez nawet nie liczyłam... ale myślę, że okolo 80 000 to lekka ręką. Stare wprawy - wpadła w hazard, brałam chwilówki gdzi esię da aby się odegrac - oczuwiście wiadomo jak to się skończyło. Bardzo długo nie spłacałam nic. Rodzina nawet nie miała pojęcia o długach. To było na studiach. Po nich wroóciłam do domu, w między czasie - wyszłam za mąż po czym szybko wróciłam - zostałam samotna mamą. Niestety hazard był własnie powodem rozstania - mąż się dowiedział, a że był  z bogatszej rodziny to się chyba obawiał... że przehulam firmę... bo kto wie jak by się to skonczyło... Także zostałam z małym dzieckiem sama... No nic trudno. W naszej rodzinie było zawsze dobrze - tata miał bardzo dobra pracę Zawsze u nas w domu były pieniądze - mogłam mieć wszystko, ale jakoś mi było zawsze głupio o cokolwiek prosić. Dlatego może tak łatwo wpładłam w to uzależneinie - chciałąm mieć swoje pieniądze... a miałam swoje ale długi. Po powrocie do rodziców jakos udawało mi się sprytnie przechwytywać niechciane listy... Tak, że długo rodzice nie mieli o niczym pojęcia. Parę razy się to ni udawało, ale naszczęscie w ręce rodziców wpadały listy z jakimiś małymi kwotami - ja się zarzekałam, że to stara sprawa jak byłam na studia, a to że jakiś bilet nie zapłacony, odsetki itd i rodzice mi to spłacali.... Głupio mi  było bo nie miałam też pracy i siedziałam  z dzieckim u rodziców. Jednak kiedyś wszystko się skumulowało Listy polecone przychodziły niemal codziennie... tobył szok i masakra. Byłam na skraju załamania - w sumie bardziej się bałam, że to wyjdzie, że się rodzina dowie. I będzie afera na cały świat. No i wkońcu pewnego dnia się tak stało - przyszedł do domu komornik... Jak mnnie nie było. Oczywiście afera do rana... I musisłam się przyznać o tym hazardzie... Oczywiście szok i niedowierzanie. Rodzice powiedzieli, że spłacą mi wszystko tylko żebym powiedziała ile tego jest - komornik był na 5000 -  a  ja już wtedy wiedziałam, że minimum tego jest 50 000 to z lekka reką. Krzyczeli, żebym powiedziała - jże jak bedzie nawet 20 000 to mi spłacą. Matko myśle - 20 000 - to może 2 pożyczki...Jak im miałam powiedzieć, że tyle tego jets??? Oczywiście komornika spłacili i potem jeszcze ze 3 pożyczki które wypłyneły (na szczescie nie były duze bo okolo 1500 zł. Jednak jakoś udawało im sie te lisy przechwytywać, i przeganiać terenowych (miałam chyba 3) i ajkoś to szło. Ale miałam momenty, że nie wiedziałam co robić.... Już myślałam nawet o najgorszym kroku... Na szczęscie pewnego dnia - wziełam sobie piwo i siedziałam całą noc analizując sytyuację. Byla masakryczna. Stwiedziłam, że muszę w końcu to zminić. Zaczęłam obmyślać pan dzialania.

Jak się okazało pozyczek bylo na okolo 80 000 wraz z odsetkami które cały zcas rosły. Obdzwoniłam wszystko powiedziałam jaka sytuacja, że chce to splacic, ale nie mogę spłacać wszystkiego bo nie mam środk ow. Oczywiście było straszenie komornikiem, naliczaniem większych odsetek - każdy chciał być najważniejszy. Suma sumarum faktycznie miałam 5 spraw u komornika i zajete konto. Nadwyzki sie kumulowały wiec nawet jak było coś nad wolna kwote od podayku to wisiało w zawieszeniu...

Zaczęłam pracę online, Zaczełam zarabiać dobre pieniądze. Uczciwie. Zaczełam regularnie wszystko spłacać. Z listonoszem tez sczerez porozmawiałam, powiedziała jaka jest sytuacja (złoty człwiek) i też wszystkie polecone zostawiał mi awiza i wysyał mi sms, że mam awizo - po czym je odbierałam tak, że nikt nie wiedział. Odbierałam listy na poczcie. Z każdym wierzycielem się w sumie dogadalam na najmniejsze kwoty choć nie było łatwo. Powiedziałam że i tak więcej nie bede płacic, ale musze ruszyć z miejsca i jak tylko bede miała możliwosci to bede splacac wiecej. Przyjelam taktyke - wszystko po minimum czyli to bylo 100-200 zl a cos jedno wiecej  w miare mozliwosci. I tak potem po regularnych wplatach napisalam do komorników, że mam taka prace, ale te blokady mnie trzymaja bo i tak nadwyzka nie idzie na spłaty bo jest zbieg egzekucji i jak mi odblokują konto to bede miała większe pole do popisu i zarobku i szybciej to spłace - o dziwo nikt nie protestował. W ciagu jedengo snia każdy wycofał zajecie. To mi bardzo pomogło. Zarabiałam więcej, i wiecej splacalam. W sumie 3 miesiece temu zalozyłam również swoją firmę w której bardzo dobrze mi idzie (nawet nie marzyłam o takich zarobkach, które są 5 cyfrowe). Nie szalałam z pieniedzmi - kiedys mi starczalo 3000 to teraz tez moze - wypłacałam sobie taka wyplate, poplacilam zusy i podatki i reszte szlo na splaty. Miałam plan na poczatku, że splace wszystko do konca 2024, potem sie okazalo ze poiwnnam dac rade do 2023 (poprosilam tez komornikow zeby trzymali ju zte zajecia do konca az spłace). Bo wycofali zajecie z konta, ale dług u nich spłacałam. Każdy też sie zgodził. I jak się teraz okazało jest sierpień - komornicy spłaceni a mi zostały 2 pozyczki które place po 200 zł i juz koncze. Także mam plan we wrześniu to zakonczyć - a może jeszcze uda się w sierpniu - teoretycznie mam te fundusze i sie zastanawiam - na wakacjach już byłam,w sumie w sierpniu już mi tak pieniedzy nie potzreba a jak splace całośc to i tak ładna kwota zostanie, więc raczej myśle o spłacie tego jeszcze w sierpniu. Potem szkoła, kolejne wydatki...  A tak bede już wolna całkiem. Więc chyba tak to zrobię, że jeszcze to spłacę pod koniec sierpnia. 

Także tak wyglądałam moja historia od wielkich długów po kwoty 5 cyfrowe na koncie :) Morał z tego taki - róbcie swoje, spłacajcie co się da i ile się da. awsze mniej nnarośnie odsetek. Spróbujcie sie dogadać, wytłumaczcie jasno sytuację, bijcie sie w piersi i zobaczycie, że każdy pójdzie na rękę - alb wiekszosc. A tam gdzie nie chca tez wplacajcie ile mozecie. Pmaietajcie, że kazda zlotowka przybliza was do zakonczenia sprawy. Powodzenia

Sorry ale bawisz mnie tą historią.. Dzięki za poprawę humoru 


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

 

 

 

W dniu 13.08.2023 o 02:12, jacolo87 napisał(a):

W dodatku miała paru komorników- spłacała- dziwnym przypadkiem nie było zbiegu, z każdym się dogadała- jak chcieli 1000 mówiła- nie mam, mogę dać 200.
Na co komornik/ wierzyciel ochoczo przystawał.

Wrzucanie faktur i przychodów z firmy wraz z jej lokalizowanie - to już mnie przerasta do tego stopnia, że nie potrafię tego w tej "książce" umiejscowić ? chyba w bibliografii.

Do tego zajęcie zdjęli w jeden dzień?

Opublikowano
4 minuty temu, Lusix napisał(a):

Pokazałam wam sccreeny - spójrz na daty i maile :) 

Ja tego akurat i Twoich zarobków nie neguję. Ale opowiadasz np bajki choćby te że Ci wszyscy komornicy zdjęli zajęcie w jeden dzień

Opublikowano
Teraz, Lusix napisał(a):

Życzę wszystkim powodzenia i aby wam się udało wyjść z długów tak jak mi. Szkoda mi czasu na to forum, bo chciałam wam pokazać, że determinacją da się wyjść z tego, trzeba pomyśleć jak to zrobić, obmyśleć plan spłat i działać. Ale widzę, że nie wiem czy z zazdrości, że się komuś udało tak się zachowyjecie.... Także ja wracam do pracy a wam życzę powodzenia.  

Nikt Ci nie zazdrości, wręcz przeciwnie gratulujemy. Ale w wielu aspektach najoględniej mówiąc mijasz się z prawdą.

Opublikowano
23 godziny temu, Abrakadabra2 napisał(a):

Hmmm...

Chat GPT też daje rade ?

 

Zapraszam Cię na niezapomnianą wycieczkę objazdową po Islandii! Odkryj fascynujące krajobrazy, piękne lodowce, gorące źródła i tajemnicze wodospady. Zobacz migrujące wieloryby, unikalne formacje skalne i pola lawy. Poznaj lokalną kulturę, skosztuj tradycyjnych potraw i zanurz się w historii tego niezwykłego kraju. Zapewniam Cię, że powrót z Islandii będzie pełen niesamowitych wspomnień i inspirujących przygód!

 

To samo mi wygenerował


------------------------------- dodano 4 minuty później -------------------------------

3 minuty temu, Lusix napisał(a):

 

 

 

 

 

 

 

Tka było, bo jednego dnia wysyłałam maile - podałam jeden nie będę wszystkich wklejać. Tylko to było po regularnych wpłatach około pół roku, albo więcej - może dlatego. A jeden komornik właśnie mi zdjął zajęcie od razu - co właśnie wkleiłam - jeszcze nie dostalam formalnie dokumentow, ale miałam zajęcie już na koncie - jak do niego napisałam. Ja po prostu przyjęłam strategię prawdy i mówiłam szczerze jaka jest sytuacja. Jak dzowniłam do firm windykacyjnych czy komorników podawałam inne zaległości, sygnatury itd aby mogli sprawdzić, jakie ma spłaty itd, że nie ściemniaim, że nie mam pieniędzy na większe wpłaty bo coś juz spłacam. Starałam się spłacać po najmniejszej kwocie wszystko 100-200 zł w zależnościa jak się dogadałam a najwiekszą pożyczke splacalam wiecej az do konca. Po spłaceniu pisałam do wszystkich jaka jest obeceni kwota zadłaużenia, bo spłaciłam większa pozyczke i chce się wziąć za kolejna i znowu  wybierałam tą co jest największa. I tak az do końca. Taką przyjęłam taktykę i chciałam się nią podzilelić - moze komuś się przyda. A okazało się, że muszę się tłumaczyć... Także rezugnuje już z tego forum, nie udzielam się, szkoda mi czasu... 

napisalam do komorników, że mam taka prace, ale te blokady mnie trzymaja bo i tak nadwyzka nie idzie na spłaty bo jest zbieg egzekucji i jak mi odblokują konto to bede miała większe pole do popisu i zarobku i szybciej to spłace - o dziwo nikt nie protestował. W ciagu jedengo snia każdy wycofał zajecie. To mi bardzo pomogło.


------------------------------- dodano 4 minuty później -------------------------------

Weź Ty stąd idź lepiej i zarabiaj te 5 cyfrowe kwoty..a nie pieprzysz jakieś farmazony.

Opublikowano
 

Hmmm...

Chat GPT też daje rade ?

 

Zapraszam Cię na niezapomnianą wycieczkę objazdową po Islandii! Odkryj fascynujące krajobrazy, piękne lodowce, gorące źródła i tajemnicze wodospady. Zobacz migrujące wieloryby, unikalne formacje skalne i pola lawy. Poznaj lokalną kulturę, skosztuj tradycyjnych potraw i zanurz się w historii tego niezwykłego kraju. Zapewniam Cię, że powrót z Islandii będzie pełen niesamowitych wspomnień i inspirujących przygód!

 

Ja bym napisał jedź k.. odpocznij:D

Opublikowano
5 godzin temu, mariuszd31 napisał(a):

Ja bym napisał jedź k.. odpocznij:D

To zależy, co kto lubi. Jedni lubią all inclusive'owy chillout, inni aktywne zwiedzanie. Jedni zwiedzanie zabytków, inni trekking w terenie. Jedni tam, gdzie jest ciepło, inni niekoniecznie. Jedni nad morzem, inni w górach. Itp. itd. Islandia nie każdemu przypadnie do gustu, bo zimno, wieje, często pada deszcz, a do tego jest drogo. 

Opublikowano

Witajcie. 

Dawno mnie nie było, ale chciałam coś napisać.

Całkowicie wyszłam z długów już prawie rok temu! Tak! Udało mi się. Zapytacie pewnie jak skoro miałam ich mnóstwo wracając do moich postów... A no tak... Podjęłam decyzję o wyjeździe za granicę co nie było dla mnie proste. Mąż został w Polsce a ja przez prawie 3,5 roku w Niemczech. Wiedziałam że muszę coś zrobić by po pierwsze wyjść z długów które sama zrobiłam - grając w internecie -hazard. Po drugie nie chciałam stracić męża, który już 2 razy mi pomagał a to był ostatni raz kiedy mogłam odzyskać jego zaufanie. A po trzecie chciałam wkoncu poczuć się wolna od długów. Tak, trwało to ponad 2 lata, ponad 2 lata wpłacałam prawie same długi. Oczywiście tu na forum większość pisała mi że muszę iść na terapię albo leczenie, co miałam zamiar zrobić ale tak się zmobilizowałam, że dałam radę ?. Tak jak mówiłam...nie było to łatwe.. rozłąka... Z dala od domu...rodziny, jakiegokolwiek wsparcia, na obczyźnie nie znając języka... Było mnóstwo kryzysów, płaczu i lamentu. Ale od momentu kiedy postanowiłam zmienić swoje życie nie było odwrotu. Teraz jestem spokojna, mogłam zarobić, dokładać się do wybudowania domu w którym już mieszkamy, zdobyć oszczędności i być szczęśliwą... każdy będzie miał inne możliwości, inne cele, inne opcje na wyjście z długów... Ale powiem wam jedno...walczcie! Ja walczyłam o swoje jak lwica!

Opublikowano

Mi co prawda nie udało się od końca wyjść z długów, ale widzę już metę. Mam jedną ugodę i jeden temat na 7k. Z Panem Łukaszem wygrałem spraw łącznie licząc na okolice 30k, gdzie nigdy takich pieniędzy na oczy nie widzialem. Wpadłem w pętle, spłacając jedną chwilówkę drugą tworząc sobie okropny start w dorosłe życie - miałem 23 lata jak zacząłem. Mam 28 lat i jestem przekonany, że przy przekroczeniu 30'stki zaczynam nowe życie.  Jest to niesamowite uczucie po tym co przeżyłem przez moją głupotę. Przez prawie 5 lat broniłem się, korzystałem z kancelarii, forum, wygrałem. Nigdy nie miałem komornika. Powiedzmy sobie prawdę, nie ma lepszej kancelarii niż pana Łukasza. Rzeczowo, konkretnie i na czas. Nie macie pojęcia jak ogromnie jestem wdzięczny.  Jeśli w sądzie by siadły moje wszystkie sprawy, to raczej byłaby rozpacz, jednak szereg ekspertów od p. Łukasza zrobili swoje. W 2018r. widziałem siebie jako człowieka bez szans, prespektyw... obecnie czyszczę rejestry i chcę w niedalekiej przyszłości myśleć o zakupie mieszkania. Grunt to utrzymanie terminów i determinacja. Kosztuje to sporo zdrowia psychicznego, jednak jeśli przezwyciężycie to, każdy z nas powstatnie jak ja. Determinacji moi kochani życzę. To procentuje i może nie dziś, ale za jakiś czas będzie Waszym motorem to życia!

Opublikowano
47 minut temu, otyyz napisał(a):

Mi co prawda nie udało się od końca wyjść z długów, ale widzę już metę. Mam jedną ugodę i jeden temat na 7k. Z Panem Łukaszem wygrałem spraw łącznie licząc na okolice 30k, gdzie nigdy takich pieniędzy na oczy nie widzialem. Wpadłem w pętle, spłacając jedną chwilówkę drugą tworząc sobie okropny start w dorosłe życie - miałem 23 lata jak zacząłem. Mam 28 lat i jestem przekonany, że przy przekroczeniu 30'stki zaczynam nowe życie.  Jest to niesamowite uczucie po tym co przeżyłem przez moją głupotę. Przez prawie 5 lat broniłem się, korzystałem z kancelarii, forum, wygrałem. Nigdy nie miałem komornika. Powiedzmy sobie prawdę, nie ma lepszej kancelarii niż pana Łukasza. Rzeczowo, konkretnie i na czas. Nie macie pojęcia jak ogromnie jestem wdzięczny.  Jeśli w sądzie by siadły moje wszystkie sprawy, to raczej byłaby rozpacz, jednak szereg ekspertów od p. Łukasza zrobili swoje. W 2018r. widziałem siebie jako człowieka bez szans, prespektyw... obecnie czyszczę rejestry i chcę w niedalekiej przyszłości myśleć o zakupie mieszkania. Grunt to utrzymanie terminów i determinacja. Kosztuje to sporo zdrowia psychicznego, jednak jeśli przezwyciężycie to, każdy z nas powstatnie jak ja. Determinacji moi kochani życzę. To procentuje i może nie dziś, ale za jakiś czas będzie Waszym motorem to życia!

Super ? brawo dla Ciebie i dla kancelarii za wytrwałość i determinację w tym jakże ciężkim boju. Powodzenia w życiu wolnym od długów ???Oby była to lekcja wychowawcza, jak można złamać swoje życie na własne życzenie. 

Trzymam kciuki za Ciebie i za nas 

wszystkich, aby kiedyś być po tej stronie co teraz jesteś Ty. ??

 

Opublikowano
10 godzin temu, otyyz napisał(a):

Mi co prawda nie udało się od końca wyjść z długów, ale widzę już metę. Mam jedną ugodę i jeden temat na 7k. Z Panem Łukaszem wygrałem spraw łącznie licząc na okolice 30k, gdzie nigdy takich pieniędzy na oczy nie widzialem. Wpadłem w pętle, spłacając jedną chwilówkę drugą tworząc sobie okropny start w dorosłe życie - miałem 23 lata jak zacząłem. Mam 28 lat i jestem przekonany, że przy przekroczeniu 30'stki zaczynam nowe życie.  Jest to niesamowite uczucie po tym co przeżyłem przez moją głupotę. Przez prawie 5 lat broniłem się, korzystałem z kancelarii, forum, wygrałem. Nigdy nie miałem komornika. Powiedzmy sobie prawdę, nie ma lepszej kancelarii niż pana Łukasza. Rzeczowo, konkretnie i na czas. Nie macie pojęcia jak ogromnie jestem wdzięczny.  Jeśli w sądzie by siadły moje wszystkie sprawy, to raczej byłaby rozpacz, jednak szereg ekspertów od p. Łukasza zrobili swoje. W 2018r. widziałem siebie jako człowieka bez szans, prespektyw... obecnie czyszczę rejestry i chcę w niedalekiej przyszłości myśleć o zakupie mieszkania. Grunt to utrzymanie terminów i determinacja. Kosztuje to sporo zdrowia psychicznego, jednak jeśli przezwyciężycie to, każdy z nas powstatnie jak ja. Determinacji moi kochani życzę. To procentuje i może nie dziś, ale za jakiś czas będzie Waszym motorem to życia!

Szalenie mi miło i dziękuję ? Wiadomość przekażę dalej do Zespołu, bo to zawsze praca wielu ludzi.

Opublikowano

20 marca ? udało mi się. 
spłaciłam wszystko.

jedna wygrana w sądzie rejonowym. 
jestem wolna od długów!?

 

dziękuję Wam wszystkim, za wsparcie, wiedzę. gdyby nie to forum, nie wiem co by ze mną było. 
życzę Wam wszystkiego dobrego ? 

pozwolicie chyba, że jeszcze będę tu zaglądać. chociaż w pętle chwilówek nie mam zamiaru już nigdy wchodzić.

Opublikowano
16 minut temu, Sheisw napisał(a):

20 marca ? udało mi się. 
spłaciłam wszystko.

jedna wygrana w sądzie rejonowym. 
jestem wolna od długów!?

 

dziękuję Wam wszystkim, za wsparcie, wiedzę. gdyby nie to forum, nie wiem co by ze mną było. 
życzę Wam wszystkiego dobrego ? 

pozwolicie chyba, że jeszcze będę tu zaglądać. chociaż w pętle chwilówek nie mam zamiaru już nigdy wchodzić.

Gratulacje  ? ?? Oby to była lekcja na całe życie.?. Mam nadzieję, że kiedyś też będę zarówno ja, jak i wszyscy zadłużeni forumowicze w takim momencie życia. Dla Ciebie samych pięknych chwil w wolnym od długów życiu. 

Tak trzymaj ? ? Powodzenia ✊

Opublikowano
2 godziny temu, Sheisw napisał(a):

20 marca ? udało mi się. 
spłaciłam wszystko.

jedna wygrana w sądzie rejonowym. 
jestem wolna od długów!?

 

dziękuję Wam wszystkim, za wsparcie, wiedzę. gdyby nie to forum, nie wiem co by ze mną było. 
życzę Wam wszystkiego dobrego ? 

pozwolicie chyba, że jeszcze będę tu zaglądać. chociaż w pętle chwilówek nie mam zamiaru już nigdy wchodzić.

moje gratulacje ❤️


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

 

 

 

z ciekawości spytam, z jaką kwotą Pani tu zaczynała?

Opublikowano
Godzinę temu, lawenda32 napisał(a):

moje gratulacje ❤️


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

 

 

 

z ciekawości spytam, z jaką kwotą Pani tu zaczynała?

Nie była to duża suma, nie wiem czy było nawet 10tys. Ale dla mnie była to wtedy duuuża kwota.. zostałam sama z dzieckiem bez pracy.. stanęłam na nogi.

Opublikowano

Dziś ja chciałabym się podzielić swoimi sukcesami,  jeszcze trochę zostało do wyjścia na prostą, ale jestem coraz bliżej celu.

 

Listopad 2022 straciłam kontrolę nad długami, trafiłam na kancelarie, która zakazała mi spłacać cokolwiek, co jeszcze bardziej mnie pogrążyło,  bo z mniejszych chwilówek bym wyszła i uniknęła sądu.  Pod koniec kwietnia 2023 trafiłam na to forum i kancelarie Pana Łukasza. Pierwsze pozwy z SR zaczęły przychodzić we wrześniu. Na chwilę obecną moja sytuacja przedstawia się następująco:

Svea za net credit Ok 9 tys, sprawa wygrana wyrok prawomocny

SVEA za Vivus kwota prawie 11tys sprawa wygrana, wyrok prawomocny. 

SMART AI za Smartpozyczke kwota Ok 11 tys sprawa wygrana, wyrok prawomocny.

Mam 2 zasądzenia - przegrane sprawy z Alektum, łączna kwota do zapłaty ok 18tys, ale kancelaria Pana Łukasza wynegocjowała mi niskie raty, także z czasem i tego długu się pozbędę.

 

Dziękuję bardzo @lukaszb oraz wszystkim pracownikom kancelarii, którzy przyczynili się do wygrania tych spraw.  Z całego serca polecam podjęcie współpracy z Panstwem. Doświadczona ekipa, ogromną wiedza i pomoc na każdym etapie sprawy. 

 

Opublikowano
42 minuty temu, Zagubiona27 napisał(a):

Dziś ja chciałabym się podzielić swoimi sukcesami,  jeszcze trochę zostało do wyjścia na prostą, ale jestem coraz bliżej celu.

 

Listopad 2022 straciłam kontrolę nad długami, trafiłam na kancelarie, która zakazała mi spłacać cokolwiek, co jeszcze bardziej mnie pogrążyło,  bo z mniejszych chwilówek bym wyszła i uniknęła sądu.  Pod koniec kwietnia 2023 trafiłam na to forum i kancelarie Pana Łukasza. Pierwsze pozwy z SR zaczęły przychodzić we wrześniu. Na chwilę obecną moja sytuacja przedstawia się następująco:

Svea za net credit Ok 9 tys, sprawa wygrana wyrok prawomocny

SVEA za Vivus kwota prawie 11tys sprawa wygrana, wyrok prawomocny. 

SMART AI za Smartpozyczke kwota Ok 11 tys sprawa wygrana, wyrok prawomocny.

Mam 2 zasądzenia - przegrane sprawy z Alektum, łączna kwota do zapłaty ok 18tys, ale kancelaria Pana Łukasza wynegocjowała mi niskie raty, także z czasem i tego długu się pozbędę.

 

Dziękuję bardzo @lukaszb oraz wszystkim pracownikom kancelarii, którzy przyczynili się do wygrania tych spraw.  Z całego serca polecam podjęcie współpracy z Panstwem. Doświadczona ekipa, ogromną wiedza i pomoc na każdym etapie sprawy. 

 

Gratuluje sukcesów. Jest mi bardzo miło i dziękuję za te ciepłe słowa :) 

Opublikowano
3 godziny temu, Zagubiona27 napisał(a):

Dziś ja chciałabym się podzielić swoimi sukcesami,  jeszcze trochę zostało do wyjścia na prostą, ale jestem coraz bliżej celu.

 

Listopad 2022 straciłam kontrolę nad długami, trafiłam na kancelarie, która zakazała mi spłacać cokolwiek, co jeszcze bardziej mnie pogrążyło,  bo z mniejszych chwilówek bym wyszła i uniknęła sądu.  Pod koniec kwietnia 2023 trafiłam na to forum i kancelarie Pana Łukasza. Pierwsze pozwy z SR zaczęły przychodzić we wrześniu. Na chwilę obecną moja sytuacja przedstawia się następująco:

Svea za net credit Ok 9 tys, sprawa wygrana wyrok prawomocny

SVEA za Vivus kwota prawie 11tys sprawa wygrana, wyrok prawomocny. 

SMART AI za Smartpozyczke kwota Ok 11 tys sprawa wygrana, wyrok prawomocny.

Mam 2 zasądzenia - przegrane sprawy z Alektum, łączna kwota do zapłaty ok 18tys, ale kancelaria Pana Łukasza wynegocjowała mi niskie raty, także z czasem i tego długu się pozbędę.

 

Dziękuję bardzo @lukaszb oraz wszystkim pracownikom kancelarii, którzy przyczynili się do wygrania tych spraw.  Z całego serca polecam podjęcie współpracy z Panstwem. Doświadczona ekipa, ogromną wiedza i pomoc na każdym etapie sprawy. 

 

Gratulacje dla Ciebie, za to, że się nie poddałaś, dla kancelarii, bo robią kawał dobrej roboty. Oczywiście jeśli jest to wygrana to super ?, jeśli przegrana, to decydując się na obronę w rejonie podejmujemy to ryzyko i nie obwiniajmy nikogo, że się nie udało. Teraz będzie tylko z górki. Powodzenia w dalszej walce ? ✊✊ Oby jak najwięcej tak pozytywnych wpisów. ??

Opublikowano
10 godzin temu, Zagubiona27 napisał(a):

 trafiłam na kancelarie, która zakazała mi spłacać cokolwiek, co jeszcze bardziej mnie pogrążyło,  bo z mniejszych chwilówek bym wyszła i uniknęła sądu.

 

Tak pokornie zaufałaś...i jeszcze akcent na ZAKAZAŁA...

Opublikowano
6 godzin temu, Lady Liberty napisał(a):

Tak pokornie zaufałaś...i jeszcze akcent na ZAKAZAŁA...

Błądzić rzecz ludzka, w momencie gdy nie udało mi się spłacić kilku chwilówek na czas straciłam grunt pod nogami, podjęłam współpracę z ludźmi, którzy na co dzień się tym zajmują, jak widać nie zawsze trafią się dobrze. Jednak nie było to istotą mojego postu,chodziło tylko i wyłącznie o podkreślenie, w jak skomplikowanej sytuacji byłam i pokazanie,  że można z tego wyjść. 

Opublikowano

Gratuluje wszystkim.  Moje marzeniem jest napisać tu o zakończeniu spłaty moich zobowiązań . Mam nadzieję że za rok, dwa lata będzie mi to dane. 

Opublikowano

Ja byłam bardzo uwikłana w długi, była tego masa, tych wszystkich chwilówek, pożyczek, kredytów ....

Człowiek nie spał po nocach. A zaczęło się od głupiego 1000 zł.

I potem się zaczęło, jedna pożyczka spłacana drugą, trwalo to latami.

Byłam zadłużona na ponad 180 tys. zł.

Przy moich niskich dochodach były marne szanse żeby z tego wyjść. Były momenty że naprawdę dopadały mnie czarne myśli ..... 

Wiele złego się tż przez te długi wydarzyło, najgorsze co mogło się zdarzyć - utrata najbliższej osoby :(

W tej całej sytacji bardzo pomogli mi rodzice i dzięki nim stanęłam na nogi i mogłam jakoś realnie zacząć to spłacać.

Na dzień dzisiejszy mam taki plan że do końca roku chce się pozbyć takich drobnych zaległości, skonczą się raty w kruku więc i wypłata znowu będzie większa.

Mam też podpisaną ugodę w Hoist, spłacam tam dwa kredyty za Aliora. Za trzy lata spłacę całkowicie jeden kredyt i wtedy znowu będzie więcej na spłatę tego większego kredytu.

Jeśli wszystko się dobrze potoczy za jakieś 5 lat będę mogła  żyć całkowicie bez kredytów, bez zadłużeń. 

To wszystko mnie bardzo dużo nauczyło. Staram się jak najlepiej gospodarować swoim budżetem teraz. Wyszłam z tego silniejsza i mocniejsza.

To forum mi także wiele dało, dużo się tu nauczyłam, wiele czytałam i starałam się wyciągnąc dla siebie jak najwięcej.

Opublikowano

Krok po kroku ... Sytuacja finansowa się klaruje . I prawidłowo . Jako osoba wierząca , okresle tą stronę nie jaki forum ale blisko ... ,, biblia finansowa ,,.

Opublikowano
17 godzin temu, User1983 napisał(a):

W tej całej sytacji bardzo pomogli mi rodzice i dzięki nim stanęłam na nogi i mogłam jakoś realnie zacząć to spłacać.

 

Jeśli wszystko się dobrze potoczy za jakieś 5 lat będę mogła  żyć całkowicie bez kredytów, bez zadłużeń. 

To wszystko mnie bardzo dużo nauczyło. Staram się jak najlepiej gospodarować swoim budżetem teraz. Wyszłam z tego silniejsza i mocniejsza.

 

Jesteś cały czas w procesie, do radości daleka droga, co gdyby nie POMOC TWOICH rodziców? Jak twoje życie prywatne (dzieci)?

 

Marne dochody (jak sama piszesz), to na co poszły tak wielkie pieniądze, skoro spłacone, to nie przez spór w Sądach czyli wszystko ok, brak było zapisów abuzywnych w umowach i zero lichwy???

Jesteś na FK od 5 kwietnia...

Pracuję z ludźmi różnymi, takimi o ugruntowanej pozycji w pracy i godnych dochodach też i jakoś tak to nie wygląda jak opisujesz, a skoro zarabiają tyle co zarabiają to są w pracy ogarnięci i bardziej odporni na stres (nawet z racji stanowisk) niż ci co zarabiają "marnie", przykre jest to, że mamy wierzyć z rozwiązania typu "złoty przycisk"...

 

 


------------------------------- dodano 5 minut później -------------------------------

18 godzin temu, janvincent01 napisał(a):

ale blisko ... ,, biblia finansowa ,,.

Dobrze by było, ale aby to działało, powinna być dziesięcina (tak jest w cywilizowanym świecie), kuleje to w Polsce, a szkoda.

I TO NIE WTEDY "kiedy będę mieć", "jak swoje pospłacam", ale nawet kiedy jest krucho, generalnie ZAWSZE powinno to z nami kroczyć.

Bądźmy kompletni, spójni, prawdziwi.

Opublikowano
4 godziny temu, Lady Liberty napisał(a):

Jesteś cały czas w procesie, do radości daleka droga, co gdyby nie POMOC TWOICH rodziców? Jak twoje życie prywatne (dzieci)?

 

Marne dochody (jak sama piszesz), to na co poszły tak wielkie pieniądze, skoro spłacone, to nie przez spór w Sądach czyli wszystko ok, brak było zapisów abuzywnych w umowach i zero lichwy???

Jesteś na FK od 5 kwietnia...

Pracuję z ludźmi różnymi, takimi o ugruntowanej pozycji w pracy i godnych dochodach też i jakoś tak to nie wygląda jak opisujesz, a skoro zarabiają tyle co zarabiają to są w pracy ogarnięci i bardziej odporni na stres (nawet z racji stanowisk) niż ci co zarabiają "marnie", przykre jest to, że mamy wierzyć z rozwiązania typu "złoty przycisk"...

 

 


------------------------------- dodano 5 minut później -------------------------------

 

 

Dobrze by było, ale aby to działało, powinna być dziesięcina (tak jest w cywilizowanym świecie), kuleje to w Polsce, a szkoda.

 

 

I TO NIE WTEDY "kiedy będę mieć", "jak swoje pospłacam", ale nawet kiedy jest krucho, generalnie ZAWSZE powinno to z nami kroczyć.

Bądźmy kompletni, spójni, prawdziwi.

Jak zwykle niezawodna Lady Liberty, Ty to umiesz człowieka dobić 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.