Skocz do zawartości

Udało mi się całkowicie wyjść z długów... Mój wielki sukces.


SzumMorza

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
13 minut temu, mariuszd31 napisał:

170k około, też całkowicie się nie żegnam.

Teraz czytam słuycham jak zacząć osczędzać.

Wracam do pasji jak szachy itp.

Brawo!!!

Opublikowano
18 godzin temu, Rysik1 napisał:

No to i ja się w końcu pochwalę... Po ok 5latach walki... Choć długi narastały od ok 7lat. Dziś dostałem potwierdzenie zamknięcia ostatniej raty za konsolidację w Alior 160tys zł. 2 konsolidacja 140 tys w obu udało się częściowo SKD. Chwilowek też była co nie miara... Myślę że ok 80tys. W międzyczasie udało się odzyskać jakąś kasę z przedłużeń, dużo przepychanek ale też dość dużo zwrotów za wcześniejszą spłatę kredytów... 3 chwilówki poszły do sądu. 2 przegrane sprawy ale dograne raty, również zamknięte w tym miesiącu. Jedna oddalona prawomocnie. I jedna ugoda z krukiem też raty. Oj był to ciężki czas w moim życiu. Miliony telefonów, monitów czy odwiedziny windykacji z Alior w domu.... Teraz startuje z czystą kartą i aż kręci mi się w głowie :)

 

Pozdrawiam i życzę wytrwałości! 

 

Acha, bym zapomniał O wszystkim powiedziałem żonie po ok 2latach jak już nie wyrabiałem psychicznie samemu... Był płacz krzyki ale mega ulga w głowie że nie jestem w tym sam! 

Od wczoraj.... JESTEM WOLNY :)

Możesz napisać ile miałeś do spłaty a ile po wszystkich zwrotach realnie zostało i w te 5 lat spłaciłeś ?;)

Opublikowano

Fajnie że się podzieliłeś, czyli to wszystko neistety tyle trwa.

Opublikowano

Mi jeszcze troche zostalo... Ale powoli do przodu.

2 lata temu zadluzenie siegalo 55000.

W tej chwili to niecale 30000. Z kilkunastu zobowiazan udalo sie zejsc do 4, powoli do przodu. Za rok jak dobrze pojdzie zostanie mi tylko  rata 480zl, w tej chwili to jakies 1700/msc.

Duzo pomoglo novum finanse - pomimo zerowej zdolnosci, slabego BIKu i wpisow poratowali mnie kilka razy. Dzieki temu moglem splacic chwilowki ktore mialy duzo wyzsze koszty i chamska windykacje. Zadluzanie sie aby splacic cos innego jest glupie wiadomo, ale czasem nie ma wyjscia. A sporo zaoszczędziłem.

Ja juz widze swiatelko w tunelu, powodzenia dla innych ??

 

Opublikowano
W dniu 27.07.2014 o 22:10, SzumMorza napisał:

Czasami przychodzi taki dzień, że można podzielić się swoim drobnym sukcesem. W zasadzie to ten dzień był już jakiś czas temu, ale dopiero teraz poczułem tak naprawdę, że to już... Jest już po wszystkim. To ten moment, o którym tak bardzo marzyłem. Tak go wyczekiwałem, że nie zauważyłem momentu, w którym nadszedł. Teraz mogę zupełnie otwarcie powiedzieć sobie, że udało mi się całkowicie wyjść z zadłużenia. Po bardzo długim okresie saldo oszczędności jest dodatnie.

 

Nie chcę przytaczać tu całej historii, bo wynika ona głównie z mojej łatwowierności i bezgranicznego zaufania do innych, uzupełnionych przez splot czynników niezależnych. Dodając do tego chęć osiągnięcia w życiu jak najwięcej, wyszła mieszanka wybuchowa. Nie pochodzę z zamożnej rodziny, więc może dlatego tak bardzo zależało mi na tym, żeby coś osiągnąć i coś posiadać. Żyłem na dobrym poziomie, dużo osiągając jak na swój wiek i wydawało mi się, że ułożyłem sobie właśnie życie. Wydawało mi się – to dobre określenie. W bardzo krótkim czasie poleciałem na samo dno i to bynajmniej nie zadłużając się na własne życzenie. Potem było już z górki. Przepadło wszystko, co miało jakąś wartość. Mieszkanie, samochód i wszystkie inne rzeczy. Na szczęście żadna z nich nie była na kredyt, bo wtedy byłoby jeszcze gorzej.

 

Czytając to forum poszedłem chyba trochę inną drogą, niż niektórzy, ale moim zdaniem słuszną. Spieniężałem, co tylko się dało, żeby jak najbardziej zmniejszyć zadłużenie. W końcu to tylko dobra materialne i co mi w takiej sytuacji po nich. Nie widziałem sensu w walce o nie, bo straciłbym je prędzej czy później, tylko powiększając zadłużenie. Najgorsze było jednak przede mną. Chcąc mieć jakiekolwiek szanse na wyjście z tego, pracowałem ile tylko się dało, byle dochód był jak najwyższy. Od rana do nocy, często też w nocy. Regulowałem wszystko zgodnie z umowami, ale walcząc o każdą złotówkę. Momentami sam nie wiem, jak mi się to udawało. Chyba na całe życie nabawiłem się lęku przed listami poleconymi. Na sam widok takiego skręca mnie w żołądku. Zaskakująca była dla mnie natomiast postawa banku, który szedł na rękę i zgodził się na proponowane zasady. Byłem zdeterminowany, żeby ich dotrzymać i dotrzymałem. Niestety wszystko kosztem zdrowia. Dziś jestem tak przemęczony i wyczerpany, że chyba potrzebny mi bardzo długi odpoczynek.

 

To się łatwo mówi, że trzeba zacisnąć zęby i iść do przodu, ale kiedy przyjdzie to realizować, człowiek nie ma na to siły. Potrafiłem przez cały miesiąc funkcjonować śpiąc po trzy godziny na dobę lub być na nogach przez kilka dni bez snu. Z pracy szedłem na noc do drugiej, a z nocy prosto do tej pierwszej, a potem zamiast odespać robiłem zlecenia na własną rękę. Okazało się, że bez samochodu na dojazd potrzebuję ponad dwie godziny w jedną stronę. Nikogo nie obchodziło jak tam dotrę, a nie raz kiedy firma przeciągała czas, nie było opcji powrotu do domu i do rana musiałem gdzieś przeczekać. To chyba było najbardziej upokarzające w życiu.

 

Najbardziej boli mnie to, że w momencie, gdy ja nie miałem pieniędzy na życie, osoby którym kiedyś ja pożyczyłem pieniądze nie chcieli mi tego oddać mówiąc, że nie mają. A widziałem jak żyją, co kupują. Okazali się po prostu oszustami. Rodzinie też zawsze pomagałem. Spłacałem za nich karty kredytowe, większe rachunki i to również jest dla mnie przykre, bo choć nigdy nie powiedziałem wprost, jak poważna jest sytuacja, to nikt nawet nie spytał.

 

Ten epizod się wreszcie kończy i choć to paskudna lekcja, to nauczyła mnie jednego. Te wszystkie materialne rzeczy, którymi się otaczamy są nic nie warte. Dziś są, jutro może ich nie być. Ważne jest, żeby móc cieszyć się życiem i drobiazgami. Mieć prawdziwych przyjaciół i bliskie osoby. Reszta to tylko dodatek. I pamiętajcie, że każda nawet najgorsza droga się kiedyś kończy.

 

Dziękuję Wam wszystkim. Za wiele cennych wpisów, dzięki którym wiedziałem, co robić i za chęć pomagania innym.

Minęło bardzo dużo czasu od tego wpisu ,ogromne gratulacje. 

Ja,już nie mam sił... 

Opublikowano
W dniu 9.04.2023 o 17:00, zuxowu napisał:

Mi jeszcze troche zostalo... Ale powoli do przodu.

2 lata temu zadluzenie siegalo 55000.

W tej chwili to niecale 30000. Z kilkunastu zobowiazan udalo sie zejsc do 4, powoli do przodu. Za rok jak dobrze pojdzie zostanie mi tylko  rata 480zl, w tej chwili to jakies 1700/msc.

Duzo pomoglo novum finanse - pomimo zerowej zdolnosci, slabego BIKu i wpisow poratowali mnie kilka razy. Dzieki temu moglem splacic chwilowki ktore mialy duzo wyzsze koszty i chamska windykacje. Zadluzanie sie aby splacic cos innego jest glupie wiadomo, ale czasem nie ma wyjscia. A sporo zaoszczędziłem.

Ja juz widze swiatelko w tunelu, powodzenia dla innych ??

 

Opowiedz coś więcej jak ci pomogli, przecież to kruk.

Opublikowano
1 godzinę temu, aniaania25 napisał:

Minęło bardzo dużo czasu od tego wpisu ,ogromne gratulacje. 

Ja,już nie mam sił... 

Ile masz długu ? Może rozważysz upadłość?? 

Opublikowano (edytowane)
36 minut temu, mariuszd31 napisał:

Opowiedz coś więcej jak ci pomogli, przecież to kruk.

Pomogli to moze troche za duzo powiedziane. Ale nie bylo problemu placic raty 30-40 dni po terminie po dogadaniu z terenowym. Wystarczylo zadzwonic raz w miesiacu.  Ale na pewno duzo mi ulatwilo ze przyznali mi kilka razy kredyt chociaz gdzie indziej nie bylo na to szans, chyba ze w profi ? tymbardziej ze zadna rata nie byla na czas.  wiec gdyby nie novum to bylbym w duzo gorszej sytuacji. No i 'refinansowanie' wyglada tam tak ze moglem dobrac kase mimo zadluzenia, a nie dochodzily koszty (automatycznie zmniejszaly sie koszty za wczesniejsza splate poprzedniej pozyczki i tak na prawde wychodzilo bez kosztow) wiec to moim zdaniem na mega plus. Teraz jestem na etapie ze mam kilka zadluzen ale przynajmniej wiem ze mam pieniadze na nastepne raty, a nie wieczne kombinowanie.

Edytowane przez zuxowu
Opublikowano

Jak ci mogli dać kolejne pożyczki skoro miałeś 30-40 dni po terminie?

Opublikowano
6 godzin temu, mariuszd31 napisał:

Jak ci mogli dać kolejne pożyczki skoro miałeś 30-40 dni po terminie?

Taka opcja pojawiala sie na profilu raz na jakis czas.

Opublikowano

Fajna firma, szkoda że takiej kiedyś nie znałem. Mi jak nie płaciłem w terminie nie dawali drugiej pożyczki. 

Opublikowano
1 minutę temu, mariuszd31 napisał:

A poważnie myślę że to nieprawda. 

Ok, bo wyglądało jak jakiś sponsorowany marketing szeptany, ta wymiana postów.

Opublikowano
15 godzin temu, smutna86 napisał:

Ile masz długu ? Może rozważysz upadłość?? 

Chwilówki...

Coś około 20 k... Wszystko po terminie . 

 

 

Opublikowano
2 godziny temu, wtopik napisał:

Ok, bo wyglądało jak jakiś sponsorowany marketing szeptany, ta wymiana postów.

Chciałem się trochę zabawić. Od razu wiadomo że to kruczek vel novum dorabia tutaj. Kto pożyczy jak nie płacisz, no ba.. Chyba nikt w to nie uwierzył. 

Opublikowano
16 godzin temu, smutna86 napisał:

Ile masz długu ? Może rozważysz upadłość?? 

Jak to jest z tą upadłością?

Opublikowano

Jaka upadłość przy 20k? Jedź za granicę w wakacje na jakieś zbiory i po temacie.

Opublikowano
30 minut temu, Bajlando napisał:

Jaka upadłość przy 20k? Jedź za granicę w wakacje na jakieś zbiory i po temacie.

Myślałam,że ma dużo więcej...


------------------------------- dodano 9 minut później -------------------------------

4 godziny temu, aniaania25 napisał:

Jak to jest z tą upadłością?

Nie dla Ciebie upadłość,spokojnie to spłacisz. Poczytaj na forum o chwilówkach..

Opublikowano
1 godzinę temu, smutna86 napisał:

Myślałam,że ma dużo więcej...


------------------------------- dodano 9 minut później -------------------------------

 

 

Nie dla Ciebie upadłość,spokojnie to spłacisz. Poczytaj na forum o chwilówkach..

 

 

Niestety źle zaczęłam spłacać, gdybym wcześniej weszła na forum ,to myślę ,że problem został by wcześniej rozwiązany,bo jest wszystko opisane jak się za to konkretnie zabrać . 

Wyjazd za granicę niestety nie jest możliwy. Pracuje na cały etat ,zostało 20 k a było 30 k. 

 

Opublikowano
15 minut temu, aniaania25 napisał:

Niestety źle zaczęłam spłacać, gdybym wcześniej weszła na forum ,to myślę ,że problem został by wcześniej rozwiązany,bo jest wszystko opisane jak się za to konkretnie zabrać . 

Wyjazd za granicę niestety nie jest możliwy. Pracuje na cały etat ,zostało 20 k a było 30 k. 

 

To dobrze Ci idzie głowa do góry.

Opublikowano
W dniu 11.04.2023 o 22:25, smutna86 napisał:

To dobrze Ci idzie głowa do góry.

Wezwanie do zapłaty dostałam 27.03 , sprzeciw złożyłam 7.03 . Były święta czy nie za późno zostało złożone ?

Opublikowano
8 minut temu, aniaania25 napisał:

Wezwanie do zapłaty dostałam 27.03 , sprzeciw złożyłam 7.03 . Były święta czy nie za późno zostało złożone ?

Jeżeli nakaz odebrałaś 27.03, to ostatni dzień na jego wysłanie przypadał na 11.04.

Opublikowano

Mi zostało jakieś 15k.

Ale dwie sprawy w rejonie, nie wiadomo jak się skończą.

 

T-mobile od 2 lat nie wykreśla mnie z bigu, mimo wygranej w rejonie. Piszę do nich i nic.

Opublikowano (edytowane)

A jaka podstawa wygranej była, było oddalenie?

 

A ja przegladalem sobie dzisiaj lol auta elektryczne, trzeba nazbierac na jakas wplate za 5 lat planuje zmienic auto.

Dlatego juz dzis robilem porzadki w bik, z dlugami bikami kasa cierpliwosc wskazana. Nudne zycie splacac raty, jesc obiad, grac w pilke.

Edytowane przez mariuszd31
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.