Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A czy ktoś wie jak takie spotkanie z biegłym sądowym psychiatra wygląda?

Opublikowano
2 godziny temu, Wikunia6975 napisał:

Pełnomocnik poinformował mnie ,że Syndyk potrzebuje takiego zaświadczenia.W związku z tym ,że byłam w pracy nie mogłam za bardzo pytać o szczegóły bo nie miałam czasu rozmawiać.Bede się kontaktować w poniedziałek.Ale wcześniej chciałam zapytać może ktoś wie jak to wyglada.

A dlaczego dobre podejście,że chce opinii psychiatry Sądowego?To dodatkowy stres dla mnie i powracać do tego co zrobiłam i opowiadać znów to dla mnie ciężki temat ?

 

Ja miałem podczas sprawy sądowej biegłego psychiatrę, nie wiem jak to może wyglądać tutaj, ale dostałem wyznaczony termin i godzinę, miałem stawić się w konkretnym miejscu - "badanie" trwało kilka minut, kilka podstawowych pytań i dosyć szybko potwierdził moje uzależnienie od hazardu, więc tutaj nie ma stresu, to będzie jak rozmowa z terapeutą, będziesz musiała opowiedzieć jak to się zaczęło u Ciebie i ogólnie całą historię, warto mieć dodatkowe pismo od terapeuty, od kiedy tam chodzisz, w jakiej formie (np. raz na tydzień), to ułatwi im też pracę pewnie, tego się nie bój, ale nie wymyślaj, mów jak było.

 

Dlaczego dobre? Psychoterapeuci nie mogą bezpośrednio stwierdzać choroby, taki paradoks, lekarz psychiatra może Ci orzec patologiczny hazard, czy szpital psychiatryczny po badaniach/leczeniu. Ja mam takie zaświadczenie ze szpitala po terapii gdzie jest stwierdzony patologiczny hazard. Więc syndyk robi dobrą pracę sprawdzając takie coś, ale dla Ciebie to tym lepiej, uwiarygodni to Twój wniosek o upadłość.

Nie ma się czego bać tutaj akurat i stresować, to będzie dla Ciebie dobre.

Opublikowano
11 godzin temu, makarena napisał:

 

Ja miałem podczas sprawy sądowej biegłego psychiatrę, nie wiem jak to może wyglądać tutaj, ale dostałem wyznaczony termin i godzinę, miałem stawić się w konkretnym miejscu - "badanie" trwało kilka minut, kilka podstawowych pytań i dosyć szybko potwierdził moje uzależnienie od hazardu, więc tutaj nie ma stresu, to będzie jak rozmowa z terapeutą, będziesz musiała opowiedzieć jak to się zaczęło u Ciebie i ogólnie całą historię, warto mieć dodatkowe pismo od terapeuty, od kiedy tam chodzisz, w jakiej formie (np. raz na tydzień), to ułatwi im też pracę pewnie, tego się nie bój, ale nie wymyślaj, mów jak było.

 

Dlaczego dobre? Psychoterapeuci nie mogą bezpośrednio stwierdzać choroby, taki paradoks, lekarz psychiatra może Ci orzec patologiczny hazard, czy szpital psychiatryczny po badaniach/leczeniu. Ja mam takie zaświadczenie ze szpitala po terapii gdzie jest stwierdzony patologiczny hazard. Więc syndyk robi dobrą pracę sprawdzając takie coś, ale dla Ciebie to tym lepiej, uwiarygodni to Twój wniosek o upadłość.

Nie ma się czego bać tutaj akurat i stresować, to będzie dla Ciebie dobre.

Dzięki za odpowiedz

Opublikowano
W dniu 6.05.2023 o 21:50, makarena napisał:

 

Ja miałem podczas sprawy sądowej biegłego psychiatrę, nie wiem jak to może wyglądać tutaj, ale dostałem wyznaczony termin i godzinę, miałem stawić się w konkretnym miejscu - "badanie" trwało kilka minut, kilka podstawowych pytań i dosyć szybko potwierdził moje uzależnienie od hazardu, więc tutaj nie ma stresu, to będzie jak rozmowa z terapeutą, będziesz musiała opowiedzieć jak to się zaczęło u Ciebie i ogólnie całą historię, warto mieć dodatkowe pismo od terapeuty, od kiedy tam chodzisz, w jakiej formie (np. raz na tydzień), to ułatwi im też pracę pewnie, tego się nie bój, ale nie wymyślaj, mów jak było.

 

Dlaczego dobre? Psychoterapeuci nie mogą bezpośrednio stwierdzać choroby, taki paradoks, lekarz psychiatra może Ci orzec patologiczny hazard, czy szpital psychiatryczny po badaniach/leczeniu. Ja mam takie zaświadczenie ze szpitala po terapii gdzie jest stwierdzony patologiczny hazard. Więc syndyk robi dobrą pracę sprawdzając takie coś, ale dla Ciebie to tym lepiej, uwiarygodni to Twój wniosek o upadłość.

Nie ma się czego bać tutaj akurat i stresować, to będzie dla Ciebie dobre.

Jednak muszę sama na własną rękę poszukać takiego psychiatry który takie zaświadczenia wystawia.

Opublikowano

Widzę wiele ogólnikowych informacji o czasie trwania postępowania, ale zapytam wprost. Czy ktoś ma doświadczenie z 5. Wydziałem Gospodarczym w Gorzowie Wielkopolskim oraz ile tam trwało rozpatrzenie plus oczekiwanie na plan spłat?

Opublikowano

Sprawdź w krz sprawy z tego sądu, będziesz wiedział mniej więcej w ile czasu się wyrabiają z rozpatrzeniem. Dalszy etap zależy od wielu zmiennych m.in. syndyk, sędzię , masa upadłości.

Opublikowano
11 godzin temu, majkiel90 napisał:

Sprawdź w krz sprawy z tego sądu, będziesz wiedział mniej więcej w ile czasu się wyrabiają z rozpatrzeniem. Dalszy etap zależy od wielu zmiennych m.in. syndyk, sędzię , masa upadłości.

Nie ma sensu na to patrzeć, przynajmniej we Wrocławiu, niektóre sprawy leżą ponad rok a niektóre są rozpatrzone w niecały miesiąc, zależy na jakiego sędziego trafi. 

Opublikowano
W dniu 17.05.2023 o 19:34, JoyBoy napisał:

Widzę wiele ogólnikowych informacji o czasie trwania postępowania, ale zapytam wprost. Czy ktoś ma doświadczenie z 5. Wydziałem Gospodarczym w Gorzowie Wielkopolskim oraz ile tam trwało rozpatrzenie plus oczekiwanie na plan spłat?

Ja czekam za planem spłat już 4 miesiące 

jestem świadoma tego ze do 1,5 roku będzie trzeba jeszcze poczekać 

Poznań 

Opublikowano

4 miesiące od złożenia w sądzie przez syndyka papierów o ustalenie planu spłaty ?

Opublikowano

To napisz ile czekałaś na rozpatrzenie, potem ile trwał etap likwidacji u Ciebie i czy z majątkiem czy bez, a jak z nim to czy był skomplikowany do sprzedaży.

Opublikowano

Cześć,

Chciałabym się dowiedzieć, jak wyglądała sprawa upadłości w przypadku zatrudnienia w dużej firmie/ korporacji? Czy mieliście jakieś nieprzyjemności? Kadry informowały przełożonego lub w jakiś sposób się z Wami kontaktowano, celem wyjaśnienia?

Opublikowano

Ja przechodzę upadłość w dużej firmie państwowej i w miarę dyskretnie jest. Jednak musisz wiedziec, że trochę osób się o tym dowie. Panie naliczające pensje, wysyłające kwitki, robiące przelewy i potrącenia, Kancelaria odbierająca listy od syndyka/komornika, panie od świadczeń  socjalnych (wszystko idzie do syndyka). U mnie od każdej sprawy jest inna osoba. Także zależy jaka jest tam struktura zatrudnienia.  U mnie wiekszy przypał był jak windykacja (Kaczmarski i Pra Group) dzwoniła do firmy, żebym się z nimi skontaktował, to Pani odbierająca telefon zadzwoniła do mojego bezpośredniego przełożonego, który ma numer służbowy (ja nie mialem), żeby mnie o tym powiadomił, podając firmę która dzwoniła...


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

9 minut temu, asia1988 napisał:

Cześć,

Chciałabym się dowiedzieć, jak wyglądała sprawa upadłości w przypadku zatrudnienia w dużej firmie/ korporacji? Czy mieliście jakieś nieprzyjemności? Kadry informowały przełożonego lub w jakiś sposób się z Wami kontaktowano, celem wyjaśnienia?

 


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

Oczywiście nikt żadnych nieprzyjemności mi przez to nie robił. Pani naliczająca mi potrącenia, bo pytalem ją o kilka spraw, to mówiła, że nie ja jedyny jestem w tak sytuacji. :)

Opublikowano

Dzień dobry, historia tego wątku jest tak długa, że wybaczcie nie przeczytałam wszystkiego. Interesuje mnie ta upadłość konsumencka, czy można samemu wszystkim się zająć? Rozumiem, że trzeba złożyć wniosek do sądu, a wcześniej dogadać się z wierzycielami (o zgrozo!)? Czy ktoś z Was sam to wszsytko zrobił, czy korzystaliście z pomocy jakiejś kancelarii? A jeśli tak, to możecie coś polecić? Boję się, że jak kancelaria, to wiadomo duży pieniądz zechce. 

 

Opublikowano
44 minuty temu, PaniEla napisał:

Dzień dobry, historia tego wątku jest tak długa, że wybaczcie nie przeczytałam wszystkiego. Interesuje mnie ta upadłość konsumencka, czy można samemu wszystkim się zająć? Rozumiem, że trzeba złożyć wniosek do sądu, a wcześniej dogadać się z wierzycielami (o zgrozo!)? Czy ktoś z Was sam to wszsytko zrobił, czy korzystaliście z pomocy jakiejś kancelarii? A jeśli tak, to możecie coś polecić? Boję się, że jak kancelaria, to wiadomo duży pieniądz zechce. 

 

Patrząc na to, jakie głupie pytania zadajesz, to zdecydowanie skorzystaj z Kancelarii. Ja się przygotowywałem pół roku do upadłości, a czytałem o niej rok. A I tak skorzystałem z Kancelarii. To nie jest "kolejna chwilówka przez neta". Nie masz o tym pojęcia, jakie "dogadywanie się z wierzycielami?"

 


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

48 minut temu, PaniEla napisał:

historia tego wątku jest tak długa, że wybaczcie nie przeczytałam wszystkiego.

To jednak może zacznij czytać, bo to co piszesz jest żenujące.

Opublikowano

Zanim poszukasz kancelarii przeczytaj jak działa każdy etap upadłości. W KRZ prawie codziennie zamieszczają informacje o umorzeniu postępowania, bo ktoś bez wiedzy wszedł, potem nie wiedział jak postępować z syndykiem, bo jak to oddać samochód itd. i ups. Potem przygotuj pieniądze na wniosek, bo sam tak napiszesz, że Ci odrzucą. I nie, nie jest to magiczny sposób na koniec długów. W wielu przypadkach nawet nie jest opłacalne. Zależy od sytuacji osoby pod względem długów oraz majątkowej.

Opublikowano
3 godziny temu, PaniEla napisał:

Dzień dobry, historia tego wątku jest tak długa, że wybaczcie nie przeczytałam wszystkiego. Interesuje mnie ta upadłość konsumencka, czy można samemu wszystkim się zająć? Rozumiem, że trzeba złożyć wniosek do sądu, a wcześniej dogadać się z wierzycielami (o zgrozo!)? Czy ktoś z Was sam to wszsytko zrobił, czy korzystaliście z pomocy jakiejś kancelarii? A jeśli tak, to możecie coś polecić? Boję się, że jak kancelaria, to wiadomo duży pieniądz zechce. 

 

Jakie dogadanie się z wierzycielami? W necie jest dużo informacji o upadłości konsumenckiej. Zrób tak, jak radzą przedmòwcy - poczytaj, dowiedz się, jak to działa, jakie są etapy.

Opublikowano
4 godziny temu, PaniEla napisał:

Dzień dobry, historia tego wątku jest tak długa, że wybaczcie nie przeczytałam wszystkiego. Interesuje mnie ta upadłość konsumencka, czy można samemu wszystkim się zająć? Rozumiem, że trzeba złożyć wniosek do sądu, a wcześniej dogadać się z wierzycielami (o zgrozo!)? Czy ktoś z Was sam to wszsytko zrobił, czy korzystaliście z pomocy jakiejś kancelarii? A jeśli tak, to możecie coś polecić? Boję się, że jak kancelaria, to wiadomo duży pieniądz zechce. 

 

Ja czytałam mnóstwo o upadlosci i  nie odważyłabym się sama do tego podejść. Korzystam z Kancelarii ( portal-dłużnika)

Opublikowano
W dniu 27.04.2023 o 18:46, Gacek123 napisał:

U mnie też nie było wyjścia. Nie będę pisał dlaczego tak się stało, ale się stało. U mnie było wszystkiego prawie 190 000 zł o zgrozo. Jak by zaczęli wchodzić komornicy to do końca życia bym tego nie spłacił. Najgłupszą rzeczą w mojej ocenie jaką zrobiłem to brałem później te parabanki i chwilówki. Ale po zachorowaniu i stracie pracy prosiłem bank o jakąś pomoc, wakacje kredytowe. Nic to nie dało. Miałem spłacać wg. harmonogramu i koniec! Człowiek wtedy był strachliwy i bał się telefonów, listów windykacji to brał by dalej płacić. Później przyszła pandemia obcięli wynagrodzenie i finansowe zderzenie ze ścianą. Zaczęły się telefony, listy, a dalej to już każdy wie... Wolę mieć plan spłaty nawet na całość zobowiązań byle już nie wracać do tego co było. 

Siema, 

 

Od momentu kiedy ogłoszono Tobie upadłość od razu wszedł syndyk na pensje? Ile zostawia na życie? Majątku żadnego nie masz? A tam gdzie obecnie mieszkasz nie czepia sie syndyk i nie chciał spisu ruchomości,  faktur ze nie są w twoim posiadaniu ?

Pozdrawiam 

Opublikowano (edytowane)

Dodam pytanie. Jak długo aktualnie mniej więcej się czeka na odblokowanie konta i w jakich bankach? Widziałem kilka informacji, ale są stare więc może być już inaczej. Będę wdzięczny za każdą informację, bo do teraz wypłata przychodziła na konto zaufanej osoby, ale chcę to zmienić i jeżeli to możliwe zminimalizować ograniczony dostęp do minimum.

Edytowane przez JoyBoy
Opublikowano

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Kubeł zimnej wody na głowę, ale zrobię jak radzicie. 

Opublikowano
4 godziny temu, JoyBoy napisał:

Dodam pytanie. Jak długo aktualnie mniej więcej się czeka na odblokowanie konta i w jakich bankach? Widziałem kilka informacji, ale są stare więc może być już inaczej. Będę wdzięczny za każdą informację, bo do teraz wypłata przychodziła na konto zaufanej osoby, ale chcę to zmienić i jeżeli to możliwe zminimalizować ograniczony dostęp do minimum.

Ja miałem konto w PKO BP. Syndyk wydała dyspozycję po mojej prośbie o odblokowanie dostępu. Aczkolwiek sam bank dał ciała i chyba ktoś czegoś nie dopilnował bo dopiero mojej reklamacji po 2 miesiącach odblokowali to konto. Jednak mimo zablokowania konta to w okienku mogłem wypłacić pensję do kwoty wolnej po jakiś 2 dniach od wpływu, Panie chyba nie wiedziały jak to ugryźć. Po ogłoszeniu upadłości przepisałem wszystkie wpływy na konto " zaufanej osoby " .

Opublikowano

Mam jeszcze jedno pytanie- jak sad już ustali plan spłat,to wówczas już rachunki oraz wynagrodzenie jest zwalniane przez syndyka? I samodzielnie realizuje taki przelew?, czy jest to potrącane z mojego wynagrodzenia?

Opublikowano
23 minuty temu, asia1988 napisał:

Mam jeszcze jedno pytanie- jak sad już ustali plan spłat,to wówczas już rachunki oraz wynagrodzenie jest zwalniane przez syndyka? I samodzielnie realizuje taki przelew?, czy jest to potrącane z mojego wynagrodzenia?

Samodzielnie realizujesz przelewy. Nie wiem, czy syndyk zwolni Ci konto. Mi nie zwolnił, tylko zamknął, ale jeszcze w trakcie jego nadzoru założyłem sobie (za jego zgodą) nowe konto w innym banku. Kontem tym mogłem samodzielnie dysponować (przy kontroli wpływów i wydatków przez syndyka), a po ustaleniu i uprawomocnieniu się postanowienia sądu o planie spłaty działałem już całkowicie samodzielnie. Trzeba tylko pamiętać o corocznym sprawozdaniu z planu spłaty. 

Opublikowano

Czyli najbezpieczniej zostawić przelew wypłaty na zaufaną osobę, a na własne konto wpłacać tylko kawałki pensji czekając na blokadę.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.