Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
37 minut temu, JoyBoy napisał:

Czyli najbezpieczniej zostawić przelew wypłaty na zaufaną osobę, a na własne konto wpłacać tylko kawałki pensji czekając na blokadę.

Niczego takiego nie napisałem. Jesteś w trakcie upadłości? Nie wiem, co to znaczy "wpłacać tylko kawałki pensji". Generalnie, jeśli chcesz mieć syndyka po swojej stronie, a to ci bardzo może pomóc na późniejszym etapie upadłości (ustalenie planu spłaty), to przestrzegałbym przed zbytnim kombinowaniem.

Opublikowano

Czekam na rozpatrzenie. Czyli najlepiej i tak zostawić pensje na swoim koncie? To może jakaś sugestia jaki bank robił najmniej problemów? Blokada to tam nie problem, ale że mam wysokie potrzeby związane z chorym ojcem nie mogę sobie pozwolić na miesiące czekania. Tygodnie jakoś wytrzymam. Generalnie również jestem za tym by robić wszystko w stronę dobrych relacji z syndykiem.

Opublikowano
3 godziny temu, majkiel90 napisał:

Ja miałem konto w PKO BP. Syndyk wydała dyspozycję po mojej prośbie o odblokowanie dostępu. Aczkolwiek sam bank dał ciała i chyba ktoś czegoś nie dopilnował bo dopiero mojej reklamacji po 2 miesiącach odblokowali to konto. Jednak mimo zablokowania konta to w okienku mogłem wypłacić pensję do kwoty wolnej po jakiś 2 dniach od wpływu, Panie chyba nie wiedziały jak to ugryźć. Po ogłoszeniu upadłości przepisałem wszystkie wpływy na konto " zaufanej osoby " .

Mialem dokładnie to samo w tym banku. Ale dogadałem się z syndykiem, że odblokował konto całkiem i tylko wysyłam mu wyciągi co miesiąc, żeby mnie sprawdzał.

Opublikowano

Od momentu upadłości. O wcześniejsze wyciągi nikt mnie nie pytał.

Opublikowano

@Lazik123 u mnie też odblokowane całkowicie, problem był po stronie banku , do czego się zresztą przyznali w odpowiedzi na reklamacje.

Opublikowano
13 minut temu, majkiel90 napisał:

@Lazik123 u mnie też odblokowane całkowicie, problem był po stronie banku , do czego się zresztą przyznali w odpowiedzi na reklamacje.

No u mnie też po całkowitym odblokowaniu i tak musialem dzwonić kilka razy, bo nie ogarniali tematu. Tak samo po wejściu syndyka, jak jeszcze miałem blokadę i mogłem wypłacać tylko w placówce, to siedziałem godzinę w banku, bo babka nie potrafiła odblokować jakoś tej wypłaty, wykonała kilkanaście telefonów i wołała kierowniczkę kilka razy. A okazało się, że trzeba coś tam tylko odznaczyć w ich systemie...


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

Generalnie dramat, czułem się jakbym był jakimś przestępcą w tym banku.

Opublikowano
1 godzinę temu, JoyBoy napisał:

Czekam na rozpatrzenie. Czyli najlepiej i tak zostawić pensje na swoim koncie? To może jakaś sugestia jaki bank robił najmniej problemów? Blokada to tam nie problem, ale że mam wysokie potrzeby związane z chorym ojcem nie mogę sobie pozwolić na miesiące czekania. Tygodnie jakoś wytrzymam. Generalnie również jestem za tym by robić wszystko w stronę dobrych relacji z syndykiem.

To nie od banku zależy, co się dzieje z Twoim kontem na etapie upadłości, tylko od syndyka.

Opublikowano

Syndyk zgłasza się do banku sprawnie, a że bank potem się bawi z procesowaniem dyspozycji, zdejmowaniem blokady to już jak najbardziej kwestia banku.

Opublikowano
1 minutę temu, JoyBoy napisał:

Syndyk zgłasza się do banku sprawnie, a że bank potem się bawi z procesowaniem dyspozycji, zdejmowaniem blokady to już jak najbardziej kwestia banku.

Ale to już są kwestie techniczne, że tak powiem.

Opublikowano

I o to mi chodzi. Pewne grono już miało styczność z przeróżnymi bankami. Moge wtedy bardziej zobrazować ich podejście do klienta. Np. już widzę, że PKO może robić problemy patrząc na kolegów wyżej. Kiedyś czytałem, że w ING cały proces dobrze przebiega, ale jak teraz to wygląda - nie wiem.

Opublikowano
1 minutę temu, JoyBoy napisał:

I o to mi chodzi. Pewne grono już miało styczność z przeróżnymi bankami. Moge wtedy bardziej zobrazować ich podejście do klienta. Np. już widzę, że PKO może robić problemy patrząc na kolegów wyżej. Kiedyś czytałem, że w ING cały proces dobrze przebiega, ale jak teraz to wygląda - nie wiem.

Mnie po upadłości syndyk przejął moje konta w Millennium (gdzie miałem debet) i w ING. Natomiast za jego zgodą założyłem bezpłatne konto w NestBank, którym swobodnie obracałem. Syndyk pozwolił mi go posiadać pod warunkiem wysyłania comiesięcznych wyciągów, a banku w ogóle nie obchodził mój status prawno-ekonomiczny. 

Opublikowano
12 minut temu, PawloK napisał:

Ale to już są kwestie techniczne, że tak powiem.

Bardziej niekompetencja pracowników. Spotkało mnie to wielo, wielo, wielokrotnie.

Opublikowano

Dokładnie, co osoba na infolinii to udzielała mi innych informacji. 

Najbardziej mogę pochwalić obsługę w oddziale, tam chcieli pomóc zarówno Pani w okienku jak i Pani kierownik oddziału.

Jednak czas trwania wcielenia w życie dyspozycji ( którą syndyk składa w placówce banku , więc nie muszą już poza tym spotkaniem i dyspozycja niczego kontrolować po spotkaniu ) był ciężki do zaakceptowania. Mowa cały czas o PKO BP.

Opublikowano

Wszyscy na moment ogłoszenia upadłości mieliście wypłatę ustawioną na własne konto? Nie kierowaliście do i jej osoby?

Opublikowano

Ja miałem na własne konto , dopiero po ogłoszeniu upadłości przekierowałem na inne konto.

Opublikowano

Czyli czy po upadłości czy miesiąc przed to różnicy nie powinno robić. Byle uzgodnić z syndykiem jakiego banku używany i gdzie będzie wpływać.

Opublikowano
W dniu 23.05.2023 o 15:47, PaniEla napisał:

Dzień dobry, historia tego wątku jest tak długa, że wybaczcie nie przeczytałam wszystkiego. Interesuje mnie ta upadłość konsumencka, czy można samemu wszystkim się zająć? Rozumiem, że trzeba złożyć wniosek do sądu, a wcześniej dogadać się z wierzycielami (o zgrozo!)? Czy ktoś z Was sam to wszsytko zrobił, czy korzystaliście z pomocy jakiejś kancelarii? A jeśli tak, to możecie coś polecić? Boję się, że jak kancelaria, to wiadomo duży pieniądz zechce. 

 

Ja bym na Twoim miejscu czytał dniami i nocami co oznacza upadłość konsumencka, bo to jest poważna decyzja z daleko idącymi skutkami. Czytaj żebyś potem nie zadawała pytania czy stracę mieszkanie itd. Polecam również konsultacje z prawnikami.

A tak w ogóle to duże długi masz?

Opublikowano
59 minut temu, JoyBoy napisał:

Wszyscy na moment ogłoszenia upadłości mieliście wypłatę ustawioną na własne konto? Nie kierowaliście do i jej osoby?

Ale dlaczego wypłatę miałbyś kierować na konto osoby trzeciej? W postępowaniu upadłościowym nie chodzi o ukrywanie się przed syndykiem jak przed komornikiem.

Opublikowano

Ta, więcej kombinujcie, a jak wyjdzie, to wtedy płacz.

Opublikowano
1 minutę temu, Lazik123 napisał:

Ta, więcej kombinujcie, a jak wyjdzie, to wtedy płacz.

Oni chyba nie rozumieją, jaka jest ròżnica między komornikiem a syndykiem. Myślą, że to z grubsza to samo. I jak komornik nic nie może, bo nie masz majątku i oficjalnie zarabiasz minimalną, to tak samo nic nie będzie mógł syndyk. Nie, drodzy moi, syndyk będzie badał waszą przeszłość, waszą sytuację finansową w przeszłości. Jeśli wyjdzie mu, że rok temu zarabiałeś 10 tys. zł netto a teraz masz minimalną, to syndyk może uznac, że coś ukrywasz albo celowo obniżyłeś swoje możliwości zarobkowe, by uniknąć planu spłaty. Wtedy zażąda rat w wysokości nie takiej, jaka wynika z dostarczonych przez was papierów, tylko w takiej, jak oceni wasze realne możliwości na lokalnym rynku pracy. Mało tego, gdy uzna, że kombinujecie, to może stanąć na stanowisku, że zadłużyliście się z powodu rażącego niedbalstwa. Mając takie właśnie stanowisko syndyka trudno wam będzie przekonać sąd, że jest inaczej. I wtedy macie plan spłaty z wysokimi ratami na 7 lat.

Opublikowano

Zgadzam się ze wszystkim powyżej, ale odnoście wypłaty to syndyk potrąca wynagrodzenie u pracodawcy więc gdzie trafia nie zajęta reszta to już każdego decyzja. Ja miałem przed syndyk wspomniane że właśnie tak mogę zrobić aby nie było problemów z wypłata w banku.

Opublikowano
15 minut temu, majkiel90 napisał:

Zgadzam się ze wszystkim powyżej, ale odnoście wypłaty to syndyk potrąca wynagrodzenie u pracodawcy więc gdzie trafia nie zajęta reszta to już każdego decyzja. Ja miałem przed syndyk wspomniane że właśnie tak mogę zrobić aby nie było problemów z wypłata w banku.

Potrąca albo i nie. Mój niczego sam nie potrącał, pracodawca o niczym nie wiedział, sam wpłacałem mu pieniądze.

Opublikowano

Tak jak napisałem wyżej. Chciałem przenieść wypłatę na konto zewnętrznej osoby by ominąć blokadę banku i brak dostępu do wszystkiego by potem przekierować z powrotem tam gdzie syndyk zaleca.

Opublikowano
1 godzinę temu, PawloK napisał:

Potrąca albo i nie. Mój niczego sam nie potrącał, pracodawca o niczym nie wiedział, sam wpłacałem mu pieniądze.

Tak ale jak sam wspomniałeś wysylales mu wyciąg z rachunku. Więc raczej kwestia uzgodnienia z syndykiem , jedna osoba woli za zgodą sama wpłacać i udostępniać historię rachunku a druga osoba woli mieć potrącenie z wynagrodzenia i na tym koniec. Skoro wysyłasz syndykowi historię rachunku to trudno by była to historia rachunki np. dziewczyny bądź babci, więc wynagrodzenie przychodzi na Twoje konto.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.