Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak najbardziej ją rozumiem. Facet wpuścił w maliny. Sama ostatnio posklejałam moje długi i dwie sprawy są zaciągnięte na mnie. Jestem dłużniczką, ale miałam świadomość co, gdzie i kiedy. Od momentu jak doszło do mnie, że zostały użyte moje dane do zaciągnięcia debetu w skoku i pożyczki w providencie ciężko mi się pogodzić ze spłaceniem tych zobowiązań. Myślałam żeby wrócić do spraw i przeciągnąć wszystko przez rejon, ale problem jest taki, że za nim tutaj trafiłam obdzwoniłam wszystkie firmy z pytaniem co i ile. Głupia nie pomyślałam, żeby poczekać. Dlatego też myślę o upadłości. Te dwa długi również będę musiała spłacić mam tego świadomość, ale będę liczyć się z normalną ratą, a nie z brakiem pieniędzy przez 3-4 lata bo ugody. Zapewne nie stać jej na raty jakie chce wierzyciel, a życie z komornikiem też nie jest łatwe, bo naliczają się odsetki nawet przy dobrowolnych wpłatach żeby na koncie nie siedział. Myślę, że nie jesteśmy wyrocznią od mówienia kto ma iść w upadłość, a kto nie bo ma 'mały dług'. 

Opublikowano

Widzisz ale w Twoim przypadku jeśli gdzieś było składane zawiadomienie o wykorzystaniu danych to w upadłości działało by na plus tj. odnośnie planu spłaty. A o tamtej sytuacji nic nie wiemy, bo może te 40k to parabank i jest już drugie tyle do oddania. Czemu nie pracuje ? Mogą być małe dzieci , brak np. Żłobka no różne sytuacje , choroba, czy poprostu jej się nie chce pracować, więc jedynie można opierać się na wysokości długu.

To nie działa tak , że sąd klepnie upadłość a później umorzy długi bez planu spłaty bo Jessica ma bąbelki na utrzymaniu i jej się robić nie chcę.

Upadłość to nie złoty środek , zanim ktoś się na nią zdecyduje to powinien  się sporo o niej dowiedzieć i raczej nie od kancelarii które zajmują się tylko upadłością bo tam zawsze jej super cacy, nowe życie bez długów. No masz i dług ( być może mniejszy ) bo jest plan spłaty i historię ciągnąca się jak smród w gaciach. Ludzie napaleni i nie znający tego jak ta upadłość wygląda najpierw ogłoszą upadłość a później lamenty , pytania typy " jak to auto syndyk zabierze ?" " Konto zablokowane ?" .

Opublikowano

W ogóle o co chodzi z tym kredytem? Pożyczone 40k okej, ale jak nie spłaca 2 lata to umowa wypowiedziana. Kwota do oddania 60-90k? I 2 lata bez sprawy sądowej nawet? Czy może jest komornik?

Opublikowano

Nie napisałam, że zgłosiłam wyłudzenie na policję. Debet w skoku zaciągnięty w 2008, pożyczka w Providencie w 2012. A doszło to do mnie jakiś miesiąc temu więc za nic w świecie nie udowodnię, że to nie ja. Właśnie ja traktuje upadłość jako złoty środek, tańszą niż oddłużanie. Mam możliwość wrócić do spraw, ale nikt mi nie zagwarantuje 100% wygranej, a i będzie to kosztowne. Więc ja wybieram wygodną upadłość. Czy się będzie za mną ciągnąć jak 'smród w gaciach' no nie bardzo, bo nie potrzebuję abonamentu, kredytu na auto, kredytu na firmę czy hipoteki. Bez tego też da się żyć.

Przykre, że zrobiłeś z dziewczyny oszukanej przez faceta 'Jessice z bąbelkami'. Piszesz o braku żłobku, a może jej nie stać, może za małe dziecko, może ma jedno dziecko niepełnosprawne lub chore, może oboje. Dziwne, że jeszcze jej nie wypomniałeś 500+, bo przecież my na nie pracujemy.

Przeżywasz tą upadłość jakby to był koniec świata. To jest wyjście z sytuacji. A dla niej ciężka sytuacja, to właśnie taka w jakiej jest teraz. Mam wrażenie, że ostatnie zdania pisałeś z obrzydzeniem. A te ostatnie zdanie wyciągnięte od czapy, bo ludzie są często zmanipulowani przez 'fachowców' i wierzą w ich zapewnienia.

 

Jeśli dziewczyna mimo to będzie chciała pójść w upadłość, to z naszej strony powinna uzyskać pomoc w poleceniu konkretnej osoby, która będzie z nią do końca postępowania, ale nie zedrze z niej wszystkich pieniędzy. 

Opublikowano

Głupie pytania odnośnie masy upadłości były i tu na forum zadawane , w poście wskazałem winę właśnie na takie kancelarie, wystarczy czytać całość.

Przedstawiam sytuację jak wygląda teraz i chodziło o podkreślenie faktu , że my nic o sytuacji nie wiemy.

A jakbyś czytała wcześniejsze wpisy to doskonałe byś wiedziała, że sam jestem w trakcie upadłości.

Opublikowano

Dla ciebie głupie, a dla nich to szukanie odpowiedzi. Chociaż wszystko pisze na gov.pl. Bo są tacy co nie pytają i potem tylko problemy. 

Screenshot_2023-08-01-23-45-39-37_a23b203fd3aafc6dcb84e438dda678b6.jpg

Opublikowano (edytowane)

Teraz we wniosku online masz ptaszki do zaznaczenia, że oświadczasz, iż przez 12 miesięcy nie zbywałaś ruchomości oraz nie zbywałaś innych praw przekraczających 10000 (ja bym uznał, że umowa sprzedaży mieszkania pod to podchodzi czy te potwierdzenia). Jak ktoś będzie chciał puścić wniosek widząc to od razu będzie miał czerwoną lampkę, że coś nie tak jeśli czegoś chwilę wcześniej się pozbył.


------------------------------- dodano 5 minut później -------------------------------

 

 

 

2 godziny temu, gwiezdnypyl napisał(a):

Czy się będzie za mną ciągnąć jak 'smród w gaciach' no nie bardzo, bo nie potrzebuję abonamentu, kredytu na auto, kredytu na firmę czy hipoteki. Bez tego też da się żyć.

Jak się oddłużasz spłacasz kilka lat, w BIK część informacji zostaje jeszcze na 5 potem. Upadłość w BIK jest 10 lat. Nie wiem jak było kiedyś, ale przy każdej umowie kredytowej jaka podpisywałem było pytanie również o to czy upadłość była ogłoszona w ciągu ostatnich 10 lat. Trochę dłużej poczekasz, ale w dalszej przyszłości wszystko Ci się unormuje. Choć dla mnie ban na 10 lat to plus, bo już niejeden oddłużył się z ponad 100k i kilka miesięcy później zaczął jazdę od początku.

Edytowane przez JoyBoy
Opublikowano

@gwiezdnypyl Ja rozumiem zadawanie pytań bo do tego służy np. to forum , ale moment w którym ktoś złożył wniosek, sąd ogłosił upadłości a potem zadaje pytanie czy syndyk rzeczywiście może zabrać mu auto to niestety dla mnie jest głupie pytanie i świadczy tylko o tym , że ktoś kompletnie nic nie wie o upadłości bądź co lepsze , jak sama pokazałaś w przykładzie korzysta z pomocy takich specjalistów-adwokatow. 

 

Opublikowano
5 godzin temu, JoyBoy napisał(a):

W ogóle o co chodzi z tym kredytem? Pożyczone 40k okej, ale jak nie spłaca 2 lata to umowa wypowiedziana. Kwota do oddania 60-90k? I 2 lata bez sprawy sądowej nawet? Czy może jest komornik?

Czekam. To nie takie proste. Uwierz mi. 

Wczoraj coś z sądu dostała. W ciągu dnia dowiem się jaka to jest kwota i co dokładnie to przyszło.

Opublikowano

@lukaszb Panie Łukaszu ponownie pytanie do eksperta. Jestem juz po pierwszym spotkaniu z Syndykiem. I tu pytanie czy srodki na koncie 15 letniego syna (Komunia, renta po zmarłej matce czy 500+, kieszonkowe od dziadków) powinien podac jako moj majątek? Czy środki na jego koncie to środki na jego koncie?

ostatnio tylko przekierowałem wypłatę na jego konto bo moje zostało zablokowane ale o tym powiedziałem syndykowi.

Opublikowano
2 godziny temu, Boniacz napisał(a):

@lukaszb Panie Łukaszu ponownie pytanie do eksperta. Jestem juz po pierwszym spotkaniu z Syndykiem. I tu pytanie czy srodki na koncie 15 letniego syna (Komunia, renta po zmarłej matce czy 500+, kieszonkowe od dziadków) powinien podac jako moj majątek? Czy środki na jego koncie to środki na jego koncie?

ostatnio tylko przekierowałem wypłatę na jego konto bo moje zostało zablokowane ale o tym powiedziałem syndykowi.

Przypomnij mi się w poniedziałek. Pogrzebię w przepisach i Ci odpowiem.

Opublikowano
20 minut temu, lukaszb napisał(a):

Przypomnij mi się w poniedziałek. Pogrzebię w przepisach i Ci odpowiem.

@lukaszb dobrze przypomnę sie w poniedziałek. Dobrego weekendu.

Opublikowano
16 minut temu, Boniacz napisał(a):

@lukaszb dobrze przypomnę sie w poniedziałek. Dobrego weekendu.

Część tych świadczeń jest tylko dziecka, ale kieszonkowe, komunia... W pn dam znać.

Opublikowano
W dniu 3.08.2023 o 08:17, Maggie87 napisał(a):

Czekam. To nie takie proste. Uwierz mi. 

Wczoraj coś z sądu dostała. W ciągu dnia dowiem się jaka to jest kwota i co dokładnie to przyszło.

Ciekawe gdzie ten kredyt wzięła. Upadłość to jakieś wyjście, owszem, nawet przy takim małym długu, ale.. jeśli babka jest wykształcona, dzieci zdrowe, to możę się okazać,że sąd weźmie pod uwagę to ile mogłaby zarobić na swoim wyuczonym stanowisku. 

Rozumiem,że koleś się nie odzywa? Ten od kasy?

Opublikowano
17 minut temu, Zadluzonanaa napisał(a):

Ciekawe gdzie ten kredyt wzięła. Upadłość to jakieś wyjście, owszem, nawet przy takim małym długu, ale.. jeśli babka jest wykształcona, dzieci zdrowe, to możę się okazać,że sąd weźmie pod uwagę to ile mogłaby zarobić na swoim wyuczonym stanowisku. 

Rozumiem,że koleś się nie odzywa? Ten od kasy?

Ja sama bym chciała poznać szczegóły. Niestety osoba kontaktowa to ( pomijając mój wysoki poziom zrozumienia i empatii) nieogar ?. Myślę, że Ona to zrozumie i się nie obrazi jak to przeczyta,bo sama wie  co ostatnio odpierdziela ?. Wciąż czekam na konkrety ?. 

Opublikowano
2 minuty temu, Maggie87 napisał(a):

Ja sama bym chciała poznać szczegóły. Niestety osoba kontaktowa to ( pomijając mój wysoki poziom zrozumienia i empatii) nieogar ?. Myślę, że Ona to zrozumie i się nie obrazi jak to przeczyta,bo sama wie  co ostatnio odpierdziela ?. Wciąż czekam na konkrety ?. 

No bo tak naprawdę wiele od tych konkrerów zależy..

Opublikowano
15 minut temu, Zadluzonanaa napisał(a):

No bo tak naprawdę wiele od tych konkrerów zależy..

Ja o tym wiem doskonale. 

Opublikowano

Takie działki chyba są bardziej dzierżawione na czas nieokreślony a nie własnościowe więc nie może w takim wypadku jej zająć. Ale osobiście nie mam działki więc nie wiem jak to wygląda dokładnie w kwestii papierów.

Opublikowano
3 godziny temu, elasty napisał(a):

Czy syndyk może zabrać działkę ROD ?

Też mam działkę rod ,kazał mi przesłać umowę i powiedział że on podejmie decyzję ?

Opublikowano

Witam, ja przychodzę z takim pytaniem. Mieszkam z rodzicami moj cały dlug wynosi ok. 200 tys. Straciłam pracę przez chorobę (nogi mi siadały na zapalenie stawów od dźwigania). A psychika przez jednego pracownika. Zaczynam pracę za dużo mniejsze pieniądze na rękę jakieś 3200. Nie jestem w stanie już nic spłacać, bo zwyczajnie mnie nie stać. Myślę nad upadłością konsumencka. Czy ktoś zabierze rzeczy należące do rodziców, czy tylko i wyłącznie moje? Posiadam laptopa dość starego, telefon i rower. Dosłownie nic więcej. Pracuje dodatkowo ile mogę, ale zwyczajnie nie daje rady. 

Opublikowano
16 minut temu, majkiel90 napisał(a):

Nie , syndyka będzie interesował tylko Twój majątek. 

Dzięki wielkie za odpowiedź. 

Opublikowano
W dniu 3.08.2023 o 07:29, JoyBoy napisał(a):

Teraz we wniosku online masz ptaszki do zaznaczenia, że oświadczasz, iż przez 12 miesięcy nie zbywałaś ruchomości oraz nie zbywałaś innych praw przekraczających 10000 (ja bym uznał, że umowa sprzedaży mieszkania pod to podchodzi czy te potwierdzenia). Jak ktoś będzie chciał puścić wniosek widząc to od razu będzie miał czerwoną lampkę, że coś nie tak jeśli czegoś chwilę wcześniej się pozbył.


------------------------------- dodano 5 minut później -------------------------------

 

 

 

Jak się oddłużasz spłacasz kilka lat, w BIK część informacji zostaje jeszcze na 5 potem. Upadłość w BIK jest 10 lat. Nie wiem jak było kiedyś, ale przy każdej umowie kredytowej jaka podpisywałem było pytanie również o to czy upadłość była ogłoszona w ciągu ostatnich 10 lat. Trochę dłużej poczekasz, ale w dalszej przyszłości wszystko Ci się unormuje. Choć dla mnie ban na 10 lat to plus, bo już niejeden oddłużył się z ponad 100k i kilka miesięcy później zaczął jazdę od początku.

Dla mnie osobiście blokada na 10 lat to świetna opcja. Przez tyle lat można nauczyć się racjonalnie zarządzać domowymi funduszami. Osobiście przechodziłem oddłużanie w sierpniu mając 37 tysięcy długów. Obecnie ponad 100 tysięcy. Kredyt konsolidacyjny pozyskany przez firmę nie wystarczył na to co nie było w BIK i pod koniec listopada zaczęło się wszystko od początku. Sam rozważam upadłość. Nie mam majątku tylko poważne długi. Kredytu i tak nie dostanę przez 5 lat przy założeniu, że spłaciłbym wszystko dziś. W BIKu opóźnienia mam już po 70-80 dni. Telefonów codziennie jest po 30. Smsy i zaczynają się telefony po sąsiednich firmach i sklepach czy mnie znają. ProfiCredit było u mnie już 2 razy. Chodzili po sąsiadach i byli w sklepie obok oraz w domu weselnym kilka domów dalej. Puki co bronię się w e-sadach. Zastanawiam się co będzie jak do rejonowego zaczną wpadać nakazy.

Opublikowano
15 minut temu, damiansw88 napisał(a):

Chodzili po sąsiadach i byli w sklepie obok

Zgłaszaj takie naruszenia chociażby do UOKiK. Nie można być biernym wobec tak bandyckiej windykacji. 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.