Search the Community
Showing results for tags 'bik-a-kredyt-hipoteczny'.
-
Cześć, na wstępie dziękuję za wszystkie rady i fachową pomoc jaką uzyskałem tutaj od użytkowników. Dzisiaj przychodzę do Was z zapytaniem o kredyt hipoteczny. Chcę wziąć ok 500k kredytu na zakup domu z rynku wtórnego. Mam 10% wkładu własnego, więc celuje w Bank PKO BP, który pozwala na 10% i w którym mam całą dotychczasową bankowość (konta prywatne, firmowe, kredyty, leasing). Wstępnie rozmawiałem z bankiem telefonicznie, mówią że z samej analizy dochodów i obecnych zobowiązań mogą zaoferować 800-900k hipoteki. Problemem o którym nie wspomniałem pracownikowi, to punktacja BIK. Obecnie jest to 58/100 czyli tylko jednego punktu brakuje żebym zaświecił się na "żółto". Przy kolejnym miesiącu stawiam, że mogę wskoczyć na 60+. Konsekwentnie buduję swoją historię kredytową od 2 lat od wyjścia na prostą z chwilówkami, wcześniej miałem fatalną historię i startowałem z pułapu 30+/100 z poprzednich lat. Dokładnie 2 lata temu wyczyściłem swój BIK z chwilówek, parę miesięcy później wziąłem jedyną jak do tej pory - na 600 zł od "TALAROS SP. Z O.O." i spłaciłem ją w terminie. Nie miałem opóźnień dłuższych niż 30 dni tych chwilówek. Później już nie korzystałem z takich produktów i zamknąłem wszędzie konta w parabankach. Czy taki wpis z BIK od Talaros powinienem usunąć? Mam jeszcze kredyt w Santander, w którym zostało mi do spłaty ok 1500 zł z ratą 500 zł i mogę ten kredyt zamknąć nawet teraz - czy to wg Was ma sens z perspektywy scoringu? Na moją niekorzyść może też być fakt że mam ciągle aktywny limit prywatny inteligo, na którym cały czas jest widoczna informacja że kilka lat temu miałem tu opóźnienie do 90 dni i świeci to na czerwono. O ile BIK i jego punktacja jest moim największym minusem, tak plusem może być to że dotychczasowe bankowe finansowania miałem w lokalnym oddziale PKOBP. Mimo mojej historii pracownicy mnie znają i ufają i nawet jak miałem koszmarny BIK z ledwie 30/100 i mnóstwem chwilówek (w tym niespłaconych), to udało mi się parę lat temu dostać pożyczkę na spłatę chwilówek. Półtorej roku temu gdy mój scoring był na poziomie 40/100 to też nie było problemu z dostaniem leasingu na nowy samochód, czy limitu na 35 tyś na koncie mojej firmy. Wiem, że hipoteka to zupełnie inna skala finansowania, ale chcę Wam dać wszystkie możliwe szczegóły. A o co pytam? Czy w ogóle jest sens uruchamiać całą machinę, umawiać się na oglądanie nieruchomości, wnioskować oficjalnie o kredyt, bawić się w notariuszy i zaliczki? Czy ze względu na scoring jestem na 99% skazany na porażkę i nie ma co na razie zawracać głowy sobie, ani bankowi? Z góry dziękuję za pomoc i odpowiedzi.
-
Cześć, Jutro idę do doradcy finansowego aby powysyłać z nim wniosku do banków w celu uzyskania kredytu na mieszkanie. Chce wziąć 500 tysięcy kredytu, przy zarobkach ok 8-9k netto miesięcznie z 20% wkładem własnym. Z ciekawości w weekend postanowiłem wygenerować sobie raport bik i widzę, że no jest w nim nieco opóźnień odnośnie płatności. Czy opóźnienia takiego kalibru skreślają mnie jako potencjalnego kredytobiorce? Nie mam żadnych zobowiązań dodatkowych, windykacji a wszystkie te pożyczki zostały już dawno spłacone.
-
Dzień dobry, zamierzam wnioskować o kredyt hipoteczny. Ostatnio pobrałem raport BIK, okazało się ,że mam na nim zaległości. (za debet w rachunku) Czy mogą wpłynąć negatywnie na decyzje?
-
Kredyt mieszkaniowy 400000/500000 RKM - czy będzie taka możliwość?
dzuda posted a topic in Kredyty mieszkaniowe
Dzień dobry, W najbliższym czasie lub ewentualnie najpóźniej w przyszłym roku chcielibyśmy z żoną starać się o kredyt na zakup mieszkania. Kwalifikujemy się do RKM i obecnie nad taką formą myślimy. Jest jednak problem, który może odsunąć w czasie nasze plany i chciałbym się najpierw dowiedzieć jak najlepiej podejść do tego tematu. Żona ma JDG od kilku lat. Zdolność tutaj powinna być. Ja obecnie jestem bez dochodu i niestety mam 2 wpisy w BIK z Aliora pozostałe po problemach finansowych, które są już za mną, ale wpisy są z 7.04.2022 r. Oba wpisy są jako sprzedane windykacyjnie. Oba zadłużenia mają ponad 500 dni opóźnienia. Jedno duże (59745 zł) zostało spłacone jeszcze do Aliora w dniu 8.04.2022 r. (sprzedali zadłużenie do Ultimo, ale na infolinii nawet o tym jeszcze nie wiedzieli), po czym Alior przekazał wpłatę do Ultimo. Drugie mniejsze (6159 zł) po ugodzie z Ultimo zostało spłacone w 2023 r. na raty (mam zaświadczenie o spłacie zobowiązania z 2.06.2023 r.). I stąd moje pytanie czy w takiej sytuacji jest w ogóle sens starania się o kredyt, czy jedynym wyjściem jest próba usunięcia wpisów w BIK z Aliora (wysłałem pismo i czekam na odpowiedź)? Pobrałem również raport z ZBP i według niego w systemie Bankowy Rejestr nie ma żadnego wpisu. Czy pozostaje nam czekać do kwietnia 2027 jeśli nie uda się nic z BIK zrobić? Z góry dziękuję za odpowiedź. Dalsze, ewentualne kroki podejmować będziemy w zależności od sytuacji w jakiej jesteśmy.- 6 replies
-
- rkm
- historia-kredytowa
-
(and 1 more)
Tagged with:
