Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Teraz, Adrianx2x napisał(a):

Ja ją kocham, i synka też, mieszkam u niej, bo nie mieliśmy gdzie. 

Pytanie: w jaki sposób tak się zadłużyłeś? Czy te długi powstały już wcześniej a w czasie związku z nią pompowałeś tylko tę spiralę, czy też zadłużyłeś się już będąc w związku i z jakiego powodu? Pytam z ciekawości (nie musisz odpowiadać), bo poza skrajnymi przypadkami typu notoryczny nieleczony hazard i/lub sprawienie zawodu po raz któryś już z rzędu nie wyobrażam sobie, żeby najbliższa osoba tak zareagowała. Ale niektóre (nie wszystkie) baby tak mają. Jest dobrze to jest dobrze, a jak jest źle to... sp...laj. 

Opublikowano
22 minuty temu, PawloK napisał(a):

Pytanie: w jaki sposób tak się zadłużyłeś? Czy te długi powstały już wcześniej a w czasie związku z nią pompowałeś tylko tę spiralę, czy też zadłużyłeś się już będąc w związku i z jakiego powodu? Pytam z ciekawości (nie musisz odpowiadać), bo poza skrajnymi przypadkami typu notoryczny nieleczony hazard i/lub sprawienie zawodu po raz któryś już z rzędu nie wyobrażam sobie, żeby najbliższa osoba tak zareagowała. Ale niektóre (nie wszystkie) baby tak mają. Jest dobrze to jest dobrze, a jak jest źle to... sp...laj. 

Kiedyś miałem już raz problem ze spłatą chwilówek i trafiłem na taką firmę jak Bookfinanse w Warszawie. Oni pomogli mi w czyszczeniu Bik, dobrej ocenie kredytowej i załatwieniu kredytu. I od tego w sumie się zaczęło. Problemu żadnego nie mam, tylko później by trzymać jakiś poziom życia, wziąłem jedną chwilówkę, później drugą na tą pierwszą i tak w kółko, aż do momentu gdzie wylądowałem tutaj, bo sam ze wszystkim jestem. Nawet nie mam z kim o tym pogadać. 


------------------------------- dodano 4 minuty później -------------------------------

 

 

Zadłużyłem się w związku, bo wcześniej pracowaliśmy oboje w Anglii i ta jakość życia była no lepsza. Wróciliśmy tu do Polski na stałe i ja widocznie nie zrozumiałem, że to nie wypłata w Anglii i żyłem tak jakbym zarabiał funty a nie zł.

Opublikowano
11 minut temu, Adrianx2x napisał(a):

Kiedyś miałem już raz problem ze spłatą chwilówek i trafiłem na taką firmę jak Bookfinanse w Warszawie. Oni pomogli mi w czyszczeniu Bik, dobrej ocenie kredytowej i załatwieniu kredytu. I od tego w sumie się zaczęło. Problemu żadnego nie mam, tylko później by trzymać jakiś poziom życia, wziąłem jedną chwilówkę, później drugą na tą pierwszą i tak w kółko, aż do momentu gdzie wylądowałem tutaj, bo sam ze wszystkim jestem. Nawet nie mam z kim o tym pogadać. 


------------------------------- dodano 4 minuty później -------------------------------

 

 

Zadłużyłem się w związku, bo wcześniej pracowaliśmy oboje w Anglii i ta jakość życia była no lepsza. Wróciliśmy tu do Polski na stałe i ja widocznie nie zrozumiałem, że to nie wypłata w Anglii i żyłem tak jakbym zarabiał funty a nie zł.

Ile wynoszą Twoje zarobki netto?

Opublikowano
6 minut temu, lukaszb napisał(a):

Ile wynoszą Twoje zarobki netto?

Od 3600 do 4700, ale średnia to 4000.

Opublikowano
Teraz, Adrianx2x napisał(a):

Kiedyś miałem już raz problem ze spłatą chwilówek i trafiłem na taką firmę jak Bookfinanse w Warszawie. Oni pomogli mi w czyszczeniu Bik, dobrej ocenie kredytowej i załatwieniu kredytu. I od tego w sumie się zaczęło. Problemu żadnego nie mam, tylko później by trzymać jakiś poziom życia, wziąłem jedną chwilówkę, później drugą na tą pierwszą i tak w kółko, aż do momentu gdzie wylądowałem tutaj, bo sam ze wszystkim jestem. Nawet nie mam z kim o tym pogadać. 

Czyli z grubsza to podobna historia do mojej. Z tym że ja, oprócz kilku chwilówek, miałem również kredyty bankowe. Ja z kolei trafiłem na firmę Conectum, która pomogła mi wszystko skonsolidować w jeden duży kredyt bankowy, co oczywiście było gwoździem do trumny. Gros z odzyskanego wtedy ubezpieczenia za jeden z konsolidowanych kredytów poszło na... zapłatę faktury wystawionej przez Conectum. Wtedy (rok 2017) nie znałem jeszcze tego forum i nie widziałem żadnego wyjścia z mojej sytuacji, a poza tym nadal byłem uzależniony od zastrzyków finansowych, od życia ponad stan. 

Nie zaskoczę pewnie nikogo tym, że po skonsolidowaniu kredytu szybko okazało się, że nie jestem w stanie płacić miesięcznych rat bankowych w wysokości 1750 zł, mając dochód na poziomie 2500 zł netto. Znowu pojawiły się chwilówki, więc oprócz głównego zobowiązania, miałem kolejne, w tym Profi Credit. Rzuciłem pracę w Polsce, wyjechałem do Niemiec. Z pieniędzy zarobionych tam spłacałem chwilówki, Profi i pożyczki społecznościowe w Kokos, zaprzestałem natomiast spłacania kredytu bankowego. Bank wypowiedział mi umowę ale przez rok nic się nie działo, oprócz windykacji. Potem wypowiedział mi ponownie. Dlaczego dwa razy? Kiedyś jak pan Łukasz pisał, że ten bank wadliwie czasem wypowiadał umowy i przez to przegrywał niektóre sprawy w sądzie. No ale co się odwlecze to nie uciecze. 

W 2020 roku zobaczyłem, że ten bank podał mnie do EPU. Zaczął się akurat Covid, był lockdown, ja wróciłem z Niemiec, a poza pracą dorywczą nie miałem wtedy stałych dochodów. Postanowiłem się bronić, złożyłem sprzeciw. Wtedy też postanowiłem złożyć wniosek o upadłość konsumencką. Złożyłem taki wniosek a bank bardzo szybko złożył pozew do sądu rejonowego. Na szczęście sąd ogłosił upadłość zanim bank wygrał sprawę w sądzie rejonowym. Potem trafiłem na super syndyka, który właściwie stał się moim sprzymierzeńcem w drodze do wyjścia z długu. Na początku 2022 roku sąd zasądził mi niewielki plan spłaty (30 miesięcy). Pracowałem wtedy w Polsce na pensji minimalnej. Zaraz po uprawomocnieniu się planu spłaty wyjechałem na Islandię i żyje mi się tutaj naprawdę dobrze. Plan spłaty skończy się w sierpniu tego roku. 

 

5 lat temu często nie mogłem spać w nocy, miałem problemy z ciśnieniem, nie widziałem wyjścia z sytuacji. Teraz żyję spokojnie, na nic mi nie brakuje. Ale mam nauczkę na całe życie. 

Opublikowano
34 minuty temu, PawloK napisał(a):

Pytanie: w jaki sposób tak się zadłużyłeś? Czy te długi powstały już wcześniej a w czasie związku z nią pompowałeś tylko tę spiralę, czy też zadłużyłeś się już będąc w związku i z jakiego powodu? Pytam z ciekawości (nie musisz odpowiadać), bo poza skrajnymi przypadkami typu notoryczny nieleczony hazard i/lub sprawienie zawodu po raz któryś już z rzędu nie wyobrażam sobie, żeby najbliższa osoba tak zareagowała. Ale niektóre (nie wszystkie) baby tak mają. Jest dobrze to jest dobrze, a jak jest źle to... sp...laj. 

Ostatnie zdanie to czysta prawda. 

Opublikowano
35 minut temu, PawloK napisał(a):

Pytanie: w jaki sposób tak się zadłużyłeś? Czy te długi powstały już wcześniej a w czasie związku z nią pompowałeś tylko tę spiralę, czy też zadłużyłeś się już będąc w związku i z jakiego powodu? Pytam z ciekawości (nie musisz odpowiadać), bo poza skrajnymi przypadkami typu notoryczny nieleczony hazard i/lub sprawienie zawodu po raz któryś już z rzędu nie wyobrażam sobie, żeby najbliższa osoba tak zareagowała. Ale niektóre (nie wszystkie) baby tak mają. Jest dobrze to jest dobrze, a jak jest źle to... sp...laj. 

No sorry, nie tylko baby, chłopy też potrafią pokazać środkowy palec, gdy kobieta popadła w tarapaty. Fakt, że na własne życzenie, ale znam to z autopsji. ?? 

Opublikowano
2 minuty temu, PawloK napisał(a):

Czyli z grubsza to podobna historia do mojej. Z tym że ja, oprócz kilku chwilówek, miałem również kredyty bankowe. Ja z kolei trafiłem na firmę Conectum, która pomogła mi wszystko skonsolidować w jeden duży kredyt bankowy, co oczywiście było gwoździem do trumny. Gros z odzyskanego wtedy ubezpieczenia za jeden z konsolidowanych kredytów poszło na... zapłatę faktury wystawionej przez Conectum. Wtedy (rok 2017) nie znałem jeszcze tego forum i nie widziałem żadnego wyjścia z mojej sytuacji, a poza tym nadal byłem uzależniony od zastrzyków finansowych, od życia ponad stan. 

Nie zaskoczę pewnie nikogo tym, że po skonsolidowaniu kredytu szybko okazało się, że nie jestem w stanie płacić miesięcznych rat bankowych w wysokości 1750 zł, mając dochód na poziomie 2500 zł netto. Znowu pojawiły się chwilówki, więc oprócz głównego zobowiązania, miałem kolejne, w tym Profi Credit. Rzuciłem pracę w Polsce, wyjechałem do Niemiec. Z pieniędzy zarobionych tam spłacałem chwilówki, Profi i pożyczki społecznościowe w Kokos, zaprzestałem natomiast spłacania kredytu bankowego. Bank wypowiedział mi umowę ale przez rok nic się nie działo, oprócz windykacji. Potem wypowiedział mi ponownie. Dlaczego dwa razy? Kiedyś jak pan Łukasz pisał, że ten bank wadliwie czasem wypowiadał umowy i przez to przegrywał niektóre sprawy w sądzie. No ale co się odwlecze to nie uciecze. 

W 2020 roku zobaczyłem, że ten bank podał mnie do EPU. Zaczął się akurat Covid, był lockdown, ja wróciłem z Niemiec, a poza pracą dorywczą nie miałem wtedy stałych dochodów. Postanowiłem się bronić, złożyłem sprzeciw. Wtedy też postanowiłem złożyć wniosek o upadłość konsumencką. Złożyłem taki wniosek a bank bardzo szybko złożył pozew do sądu rejonowego. Na szczęście sąd ogłosił upadłość zanim bank wygrał sprawę w sądzie rejonowym. Potem trafiłem na super syndyka, który właściwie stał się moim sprzymierzeńcem w drodze do wyjścia z długu. Na początku 2022 roku sąd zasądził mi niewielki plan spłaty (30 miesięcy). Pracowałem wtedy w Polsce na pensji minimalnej. Zaraz po uprawomocnieniu się planu spłaty wyjechałem na Islandię i żyje mi się tutaj naprawdę dobrze. Plan spłaty skończy się w sierpniu tego roku. 

 

5 lat temu często nie mogłem spać w nocy, miałem problemy z ciśnieniem, nie widziałem wyjścia z sytuacji. Teraz żyję spokojnie, na nic mi nie brakuje. Ale mam nauczkę na całe życie. 

Ile miałeś łącznie tego długu? I ile miesięcznie?


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

Teraz, Ewka00 napisał(a):

No sorry, nie tylko baby, chłopy też potrafią pokazać środkowy palec, gdy kobieta popadła w tarapaty. Fakt, że na własne życzenie, ale znam to z autopsji. ?? 

Czyli chłop zostawił Cię z powodu długu?


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

4 minuty temu, PawloK napisał(a):

Czyli z grubsza to podobna historia do mojej. Z tym że ja, oprócz kilku chwilówek, miałem również kredyty bankowe. Ja z kolei trafiłem na firmę Conectum, która pomogła mi wszystko skonsolidować w jeden duży kredyt bankowy, co oczywiście było gwoździem do trumny. Gros z odzyskanego wtedy ubezpieczenia za jeden z konsolidowanych kredytów poszło na... zapłatę faktury wystawionej przez Conectum. Wtedy (rok 2017) nie znałem jeszcze tego forum i nie widziałem żadnego wyjścia z mojej sytuacji, a poza tym nadal byłem uzależniony od zastrzyków finansowych, od życia ponad stan. 

Nie zaskoczę pewnie nikogo tym, że po skonsolidowaniu kredytu szybko okazało się, że nie jestem w stanie płacić miesięcznych rat bankowych w wysokości 1750 zł, mając dochód na poziomie 2500 zł netto. Znowu pojawiły się chwilówki, więc oprócz głównego zobowiązania, miałem kolejne, w tym Profi Credit. Rzuciłem pracę w Polsce, wyjechałem do Niemiec. Z pieniędzy zarobionych tam spłacałem chwilówki, Profi i pożyczki społecznościowe w Kokos, zaprzestałem natomiast spłacania kredytu bankowego. Bank wypowiedział mi umowę ale przez rok nic się nie działo, oprócz windykacji. Potem wypowiedział mi ponownie. Dlaczego dwa razy? Kiedyś jak pan Łukasz pisał, że ten bank wadliwie czasem wypowiadał umowy i przez to przegrywał niektóre sprawy w sądzie. No ale co się odwlecze to nie uciecze. 

W 2020 roku zobaczyłem, że ten bank podał mnie do EPU. Zaczął się akurat Covid, był lockdown, ja wróciłem z Niemiec, a poza pracą dorywczą nie miałem wtedy stałych dochodów. Postanowiłem się bronić, złożyłem sprzeciw. Wtedy też postanowiłem złożyć wniosek o upadłość konsumencką. Złożyłem taki wniosek a bank bardzo szybko złożył pozew do sądu rejonowego. Na szczęście sąd ogłosił upadłość zanim bank wygrał sprawę w sądzie rejonowym. Potem trafiłem na super syndyka, który właściwie stał się moim sprzymierzeńcem w drodze do wyjścia z długu. Na początku 2022 roku sąd zasądził mi niewielki plan spłaty (30 miesięcy). Pracowałem wtedy w Polsce na pensji minimalnej. Zaraz po uprawomocnieniu się planu spłaty wyjechałem na Islandię i żyje mi się tutaj naprawdę dobrze. Plan spłaty skończy się w sierpniu tego roku. 

 

5 lat temu często nie mogłem spać w nocy, miałem problemy z ciśnieniem, nie widziałem wyjścia z sytuacji. Teraz żyję spokojnie, na nic mi nie brakuje. Ale mam nauczkę na całe życie. 

Też bym wyjechał ale nie mam gdzie, a przez biuro jakieś z internetu to ryzyko. Przez znajomego już jutro mogę jechać.

Opublikowano
7 minut temu, Adrianx2x napisał(a):

Od 3600 do 4700, ale średnia to 4000.

I tylko 1000 zł możesz przeznaczyć na spłatę? Płacicie teściom za mieszkanie?

Opublikowano
1 minutę temu, lukaszb napisał(a):

I tylko 1000 zł możesz przeznaczyć na spłatę? Płacicie teściom za mieszkanie?

Dwa kredyty w banku to 2200 zł+ 400 zł co miesiąc teściom + rachunek za internet i telefon 220 zł.

Opublikowano
7 minut temu, Adrianx2x napisał(a):

Ile miałeś łącznie tego długu? I ile miesięcznie?

 

 

 

Z chwilówkami dochodziło do 180 tys. Po spłacie chwilówek zostało 165 tys.

Opublikowano
1 minutę temu, Adrianx2x napisał(a):

Dwa kredyty w banku to 2200 zł+ 400 zł co miesiąc teściom + rachunek za internet i telefon 220 zł.

Poczekaj, ale ja próbuję ustalić kwotę ile miesięcznie możesz przeznaczyć na spłatę zobowiązań. Nie wliczaj do tego żadnych kredytów, tylko odejmij koszty życia.

Opublikowano
Teraz, lukaszb napisał(a):

Poczekaj, ale ja próbuję ustalić kwotę ile miesięcznie możesz przeznaczyć na spłatę zobowiązań. Nie wliczaj do tego żadnych kredytów, tylko odejmij koszty życia.

Koszt życia to z 1000 zł.

Opublikowano
5 minut temu, Adrianx2x napisał(a):

Ile miałeś łącznie tego długu? I ile miesięcznie?


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

 

 

Czyli chłop zostawił Cię z powodu długu?


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

 

 

 

 

Też bym wyjechał ale nie mam gdzie, a przez biuro jakieś z internetu to ryzyko. Przez znajomego już jutro mogę jechać.

 

 

Nie, że zostawił, ale umył ręce. Mamy wspólny dom, za dużo pracy włożyłam w całe nasze małżeństwo, żebym dała się wyrzucić z domu. 

Tym bardziej, że nie było go kupę lat. Nigdy nie zawiodłam, dzieci wychowywałam praktycznie sama, pracowałam i pracuję cały czas. 

Problem z długami mam pierwszy raz. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji. Jakby to powiedzieć? 

Żyjemy pod jednym dachem, ale tak naprawdę każdy sobie rzepkę skrobie. Dzielimy się wydatkami na opłaty,z długami radzę sobie sama. 

Działa to na zasadzie "Twój dług, Twój problem" 

Opublikowano
1 minutę temu, Adrianx2x napisał(a):

Koszt życia to z 1000 zł.

Czyli na zobowiązania ile możesz przeznaczyć? 3000 zł?

Opublikowano
1 minutę temu, Ewka00 napisał(a):

Nie, że zostawił, ale umył ręce. Mamy wspólny dom, za dużo pracy włożyłam w całe nasze małżeństwo, żebym dała się wyrzucić z domu. 

Tym bardziej, że nie było go kupę lat. Nigdy nie zawiodłam, dzieci wychowywałam praktycznie sama, pracowałam i pracuję cały czas. 

Problem z długami mam pierwszy raz. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji. Jakby to powiedzieć? 

Żyjemy pod jednym dachem, ale tak naprawdę każdy sobie rzepkę skrobie. Dzielimy się wydatkami na opłaty,z długami radzę sobie sama. 

Działa to na zasadzie "Twój dług, Twój problem" 

A ile masz długu? 


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

1 minutę temu, lukaszb napisał(a):

Czyli na zobowiązania ile możesz przeznaczyć? 3000 zł?

No w sumie tak, czasami mniej, bo to zależy ile będę miał wypłaty.

Opublikowano
1 minutę temu, Adrianx2x napisał(a):

No w sumie tak, czasami mniej, bo to zależy ile będę miał wypłaty.

Zrobiłeś sobie tabelę w ślad z linkiem który Ci podesłałem? Rozpisałeś to sobie wszystko?

Opublikowano
Teraz, Adrianx2x napisał(a):

A ile masz długu? 

No trochę jeszcze mam, ponad 50 tyś. na pewno. 

Opublikowano
2 minuty temu, Ewka00 napisał(a):

No trochę jeszcze mam, ponad 50 tyś. na pewno. 

I jak sobie z tym radzisz?


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

4 minuty temu, lukaszb napisał(a):

Zrobiłeś sobie tabelę w ślad z linkiem który Ci podesłałem? Rozpisałeś to sobie wszystko?

Nie, bo nie mam jak za bardzo jeszcze. Ktoś cały czas patrzy na moje ruchy.

Opublikowano
8 minut temu, Adrianx2x napisał(a):

Nie, bo nie mam jak za bardzo jeszcze. Ktoś cały czas patrzy na moje ruchy.

Wątek założyłeś we wtorek. Pamiętaj, że samo się nie zrobi. Musisz działać.

Opublikowano
1 minutę temu, Adrianx2x napisał(a):

I jak sobie z tym radzisz?

Jak sobie radzę? Spłacam i walczę, cały czas, nie tylko z sądami, chwilówkami ale też ze sobą. 

Ubrałam jakby" worek pokutny"

W sensie, że zaciskam pasa, szukam kasy na spłatę gdzie się da. 

Są lata tłuste, są i chude. Moje teraz chude. Niestety... Nie można się poddać, bez względu na finał. 

Walczymy ??

Opublikowano
14 minut temu, lukaszb napisał(a):

Wątek założyłeś we wtorek. Pamiętaj, że samo się nie zrobi. Musisz działać.

Wiem, mam tego świadomość. Zrobię to może po pracy, gdzieś na parkingu jutro. Wypiszę zobowiązania, kwoty do spłaty i terminy oraz opóźnienia i tutaj przedstawię, to mi pomożecie ustalić plan spłaty, bo samemu nie wiem jak się z to zabrać. Nie rozumiem za bardzo od czego zacząć według tego planu. 


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

Co to jest ta upadłość konsumencka? Bo czytam, że gdy złożę wniosek o restrukturyzacje kredytu to wtedy sąd może go nie zaakceptować. 

Opublikowano
2 minuty temu, Adrianx2x napisał(a):

Wiem, mam tego świadomość. Zrobię to może po pracy, gdzieś na parkingu jutro. Wypiszę zobowiązania, kwoty do spłaty i terminy oraz opóźnienia i tutaj przedstawię, to mi pomożecie ustalić plan spłaty, bo samemu nie wiem jak się z to zabrać. Nie rozumiem za bardzo od czego zacząć według tego planu. 

Ale Ty nam niczego nie wypisuj na parkingu tylko zrób sobie plan wg tych wskazówek. Masz to wszystko dokładnie i przystępnie opisane. Jak nie rozumiesz to przeczytaj 10 razy az zrozumiesz. Właśnie o to chodzi, żebyś zrozumiał.

Opublikowano
1 minutę temu, Adrianx2x napisał(a):

Wiem, mam tego świadomość. Zrobię to może po pracy, gdzieś na parkingu jutro. Wypiszę zobowiązania, kwoty do spłaty i terminy oraz opóźnienia i tutaj przedstawię, to mi pomożecie ustalić plan spłaty, bo samemu nie wiem jak się z to zabrać. Nie rozumiem za bardzo od czego zacząć według tego planu. 

Zrób tak, jak masz w wątku Pana Łukasza, też na podstawie tego spłacam. Zrobienie planu spłaty i trzymanie się go to połowa sukcesu. 

Wiadomo, że czasem coś się wydarzy w między czasie, wtedy robimy korektę i działamy dalej. 

 

Opublikowano
21 godzin temu, Ewka00 napisał(a):

Zrób tak, jak masz w wątku Pana Łukasza, też na podstawie tego spłacam. Zrobienie planu spłaty i trzymanie się go to połowa sukcesu. 

Wiadomo, że czasem coś się wydarzy w między czasie, wtedy robimy korektę i działamy dalej. 

 

Co z tą pożyczką plus, gdy taka sytuacja? Co mam zrobić? 

Screenshot_2024-01-08-09-30-31-291_com.google.android.gm.jpg

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.