Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Moje zadluzenie to; kredyt samochodowy -Santander rata 1900,zaleglosc dwie raty platne do dziesiatego kazdego miesiaca.Kredyt do splacania 2018 rok.Rachunek za prad 2500,do zaplaty pazdziernik 2013 za lokal w ktorym mam sklep,pozyczka u rodziny 10000, do splacenia jak najszybciej -juz dlugo czekaja.Hurtownia budowlana 10000,za materialy budowlane(budowa domu stan -strop nad piwnica. Dzialka na ktorej budujemy nalezy do trzech wlascicieli mojej mamy,siostry i do mnie -podzial ulamkowo -nie ma uregulowane co do kogo nalezy) Termin zaplaty 13.11.2013. Umowy nie zostaly jeszcze wypowiedziane, dostalam tylko informacje pisemna z Santandera i ENERGETYKI ze jesli nie zaplace to te umowy zostana wypowiedziane. Umowa z Santanderem jest ubezpieczona przy umowie jest punkt o -sfinansowanie kosztow z tytulu objecia kredytobiorcy ubezpieczeniem na zycie ;4072,42 Umoua zawarta z Finlife Towarzystwo Ubezpieczen na Zycie S.A. Mamy tez zaleglosc w ZUS skladki nie zaplacone od kwietnia 2013 do dnia dzisiejszego kwota miesieczna 1100,(Maz jest nie ubezpieczony,pracuje na "wlasnym" na 'czarno" Na pomoc rodziny wiecej juz nie moge liczyc i tak juz moja mama wychowuje nam dzieci, sprzata,gotuje - a to w naszej sytuacji gdy pracujemy po 16 godzin jest duzo. Najtrudniejsze pytanie ile moge splacac,.....Wydatki bierzace + zaleglosci.....Miesiecznie na zaleglosci moglibysmy przeznaczyc 3000. Z gory dziekuje za pomoc.

 

1. Ile długu jest w Santander i nie mam na myśli miesięcznej raty, tylko total - całość?

2. Myśleliście o sprzedaży samochodu i rozliczeniu kredytu?

3. Sprawdź proszę dokładnie w umowie z czym wiąże się wypowiedzenie w SCB umowy ubezpieczeniowej? (Czy podnosza oprocentowanie? Czy nie ma konsekwencji?)

4. Składałaś wniosek o układ ratalny z ZUS?

Opublikowano

Już odpowiadam:

1. W Santanderze razem z odsetkami jest ok 114000, bez odsetek w przypadku całkowitej spłaty kredytu 87000.

2. Braliśmy pod uwagę takie rozwiązanie, ale nie załatwia to tematu. Wartość samochodu na dzień dzisiejszy nie pokryje reszty kredytu.

3. W umowie kredytowej nie ma żadnych informacji o konsekwencjach związanych z wypowiedzeniem umowy ubezpieczeniowej, na swojej stronie internetowej, bank również nie informuje o takich kwestiach.

4. Zdajemy sobie sprawę z takiej możliwości, i prawdopodobnie tak zrobimy.

Jednak na tę chwilę największą bolączką są zobowiązania, które trzeba uregulować "na zaraz".

Opublikowano
Już odpowiadam:

1. W Santanderze razem z odsetkami jest ok 114000, bez odsetek w przypadku całkowitej spłaty kredytu 87000.

2. Braliśmy pod uwagę takie rozwiązanie, ale nie załatwia to tematu. Wartość samochodu na dzień dzisiejszy nie pokryje reszty kredytu.

3. W umowie kredytowej nie ma żadnych informacji o konsekwencjach związanych z wypowiedzeniem umowy ubezpieczeniowej, na swojej stronie internetowej, bank również nie informuje o takich kwestiach.

4. Zdajemy sobie sprawę z takiej możliwości, i prawdopodobnie tak zrobimy.

Jednak na tę chwilę największą bolączką są zobowiązania, które trzeba uregulować "na zaraz".

 

Ok. No to wiemy już coś więcej.

 

Możliwości działania macie kilka. W pierwszej kolejności odebrałbym te 4700 z ubezpieczenia i tym spłaciłbym najpilniejsze zobowiązania - np rodzinę w części. Jest to możliwe ze względu na brak obostrzeń w tym względzie w umowie kredytowej, choć oczywiście kwota duża nie jest i szału nie ma. Masz jak widzę standardową umowę kredytu. Ponadto sprzedałbym jak najszybciej samochód - można próbować porozumieć się z bankiem odnośnie spłaty pozostałej części w miesięcznych ratach. Wtedy taka umowa jest aneksowana i restrukturyzowana w umowę kredytową z miesięcznie płatnymi ratami - wtedy okres kredytowania może wynosić kilka lat. Efekt takiego zabiegu jest taki, że macie dużo mniejsze zobowiązanie i wydłużony okres kredytowania. To prawda, że z całą pewnością zapłacicie więcej odsetek ale wydłużenie okresu spłaty tego co zostanie po sprzedaży samochodu i spłacie kredytu sprawi że rata będzie dużo mniejsza. Czyli kolejna oszczędność.

 

Ponadto nie bardzo rozumiem tematu budowy? Po co? Dlaczego? Przecież nie macie pieniędzy na bieżace wydatki a inwestujecie? To pozbawione sensu bo powoduje kolejne zobowiązania - daleko szukać nie trzeba, przykład hurtowni budowlanej. Musicie zapamiętać że w tej chwili musicie jak najszybciej pomniejszać zadłużenia, a zwiększać dochody. Wtedy sprawnie i szybko z tego wyjdziecie. Koniecznie wystąpcie do ZUS o układ ratalny. Jeśli nie mieliście jeszcze takiego porozumienia - macie duże szanse.

 

Teraz jeszcze jedna kwestia. Ja często staram się w podobnych przypadkach staram się pozyskać pożyczkę prywatną, wyczyścić BIK i przenieść zobowiązanie do Banku.

 

Pytanie 1. Czy aby na pewno potrzebujecie pożyczki prywatnej? Próbowaliście skonsolidować zobowiązania w banku na normalnych zasadach rynkowych?

 

Pytanie 2. Czy macie raport BIK? Jeśli nie warto go pobrać ze strony http://www.bik.pl

 

Pytanie 3. Czy macie ew zabezpieczenie konsolidacji? Mam tu oczywiście na myśli nieruchomości.

Opublikowano

Dziękuję za odpowiedź.

Sprzedaż samochodu nie wchodzi niestety w rachubę, gdyż jest on mi potrzebny do pracy.

Mam jednak prośbę: w jaki sposób napisać pismo do banku o rezygnacji z ubezpieczenia kredytu, oraz w jaki sposób prosić o restrukturyzację kredytu.

Co to jest ta opisana przez Ciebie pożyczka prywatna, i czy możesz kogoś ewentualnie polecić, jaka forma zabezpieczenia takiej pożyczki.

Z konsolidacji skorzystalibyśmy bardzo chętnie, lecz nieruchomość która mogłaby być zabezpieczeniem jest własnością trzech osób.

Opublikowano
Dziękuję za odpowiedź.

Sprzedaż samochodu nie wchodzi niestety w rachubę, gdyż jest on mi potrzebny do pracy.

Mam jednak prośbę: w jaki sposób napisać pismo do banku o rezygnacji z ubezpieczenia kredytu, oraz w jaki sposób prosić o restrukturyzację kredytu.

Co to jest ta opisana przez Ciebie pożyczka prywatna, i czy możesz kogoś ewentualnie polecić, jaka forma zabezpieczenia takiej pożyczki.

Z konsolidacji skorzystalibyśmy bardzo chętnie, lecz nieruchomość która mogłaby być zabezpieczeniem jest własnością trzech osób.

 

Pójdę na łatwiznę i pozwolisz że wkleje to co napisałem w innym temacie - przyznam, że nie chce mi się pisać ponownie dokładnie tego samego w kontekście zwrotu ubezpieczeń ;) Szczegóły poniżej.

 

Możesz spórbować odzyskać kwotę pobranego ubezpieczenia. Zwrot przelicza się proporcjonalnie do czasy trwania / braku ochrony ubezpieczeniowej vs czas kredytowania. Na przykład: jeśli kredyt został udzielony na 5 lat i za to bank pobrał składkę jednorazową w wysokości np 5000 zł to jeśli wypowiesz umowę ubezpieczenia (albo umowa kredytu została wypowiedziana i zakończyła się ochrona) wtedy nalezy Ci się zwrot w wysokości 2500 zł.

 

Natomiast przede wszystkim należy zobaczyć jakie konsekwencje czekają Cię w przypadku wypowiedzenia umowy ubezpieczenia i czy możesz to zrobić - bo niekiedy spotyka się umowy ubezpieczeń obligatoryjne, czyli musisz wykupić ubezpieczenie bo nie dostaniesz kredytu. W większości przypadków nie ma żadnego z tym problemu, albo oprocentowanie wzrożnie o 1 - 2 pp czasem więcej - choć maksymalnie do wysokości 16% (czyli do wysokości maksymalnej stawki oprocentowania).

 

Jak już wszystko będziesz wiedział - ustalasz warunki zwrotu. Albo na rachunek pożyczki - wtedy pomniejsza się kapitał, odsetki, albo rozksięgowuje się na poczet kolejnych rat, albo na dowolny rachunek i robisz z tym co chcesz...

 

I przechodząc do kwestii nr 2 pt pożyczka prywatna. W ten sposób też można wyprostować sytuację poprzez konsolidację zobowiązań pożyczką od inwestora, następnie czyszczenie BIK (jeśli istnieje taka możliwosć) i przeniesienie zobowiązania do banku na warunkach rynkowych. Musielibyśmy to przegadać, a przede wszystkim zobaczyć co masz w raporcie BIK - bez tego szkoda ładować się w drogie pożyczki bo utoniecie. Swoją drogą już widzę, że zamiast wychodzic z długów bardziej myślicie jak skołować kasę na spłatę i cerowanie zaległości. A to nie oto chodzi. Do przemyślenia w kwestii samochodu i budowy.

 

Jak coś odezwij się na priv to rozwinę tematy o których rozmawiamy. Pozdrowienia.

Opublikowano

Ja też zagubiłam się w braniu pożyczek,jedna,druga ,trzecia ,konsolidacja,konsolidacja konsolidacji... teraz komornicy,pisma...Spłacam trzy zadłużenia systematycznie,na czas...ale znalazł się jeden komornik który straszy egzekucją i co miesiąc muszę wpłacic 500zł mimo że nie pracuję...Każdego dnia boję się windy która zatrzymuję się na moim piętrze,listonosza,nawet sprawdzam czy przed domem nie stoją auta z rejestracją z miata z którego jest ten komornik. To paranoja!!! Mam dośc życia,chciała bym usnąc i nie obudzic się,ciągnę to dla rodziców,faceta którego kocham i który mnie kocha.Żyłam 36 lat bez pożyczek,prowadziłam rodzinę zastępczą i było tak pięknie. Licho mnie podkusiło!!! Czasami tak bardzo potrzebuje słów wsparcia i pocieszenia. Marze żeby kiedyś położyc się spac z myślą skończyło się,jestem wolna!!!

Opublikowano

Wyrazy współczucia, ale rozpacz tutaj nie pomoże. O jakich sumach mówimy? Lepiej spłacać te 500 złotych miesięcznie niż stracić mieszkanie, samochód i coś jeszcze. Tylko pamiętaj, że im dłużej to trwa, tym więcej zapłacisz tych odsetek. Niestety :(

Opublikowano

Tośka42 - doskonale Cię rozumiem. Nie miałem wprawdzie "konsolidacji konsolidacji" itp. itd., jednakże w pewnym momencie moje zadłużenie sięgnęło kwoty, o której pewnie większość z was marzy, ale dla mnie było to czymś niesamowitym. Bałem się, tak samo jak i ty - windy stającej na moim piętrze. Bałem się pism od komornika, z sądu, z miejsca gdzie bylem zadłużony. Telefon komórkowy zawsze miałem przy sobie, nawet w domu - jak najbliżej siebie! żeby widzieć kto dzwoni. Gdy telefon był daleko, a ja musiałem do niego podejść - czułem jakbym szedł na ścięcie, bo nie wiedzialem kto dzwoni. Gdy był to nieznajomy numer - poziom adrenaliny oraz strach był przytłaczający. Pracowałem na umowie-zleceniu za marne pieniądze (wpisane na nią, zarabiałem..niewiele na rękę więcej), więc o kredycie mowy nie było. W pewnym momencie pojawił się cień szansy, wszystko było przygotowane w banku do udzielenia mi kredytu, trafiłem na zaradnego i świetnego doradcę. Na dzień 9 lipca miałem iść po pieniądze jak po swoje. W międzyczasie, kajając się, obdzwoniłem instytucje, którym wisiałem pieniądze. Że jutro przelewy, że kończymy sprawę. Kopniak w zęby, szok, strach, gorycz, niedowierzanie - taka była moja reakcja, gdy okazało się że podczas urlopu mojego doradcy procedury się zmieniły i musimy czekać 3 miesiące na jakiekolwiek działanie. Sytuacja, w jakiej się wtedy znalazłem była dramatyczna. Nie wiedziałem co zrobić. Kombinowałem z pieniędzmi nie-sa-mo-wi-cie.

 

Dałem radę. Udało się. Przeżywałem swoją gehennę, nieprzespane noce, burksizm (zgrzytanie zębami w nocy). Miałem wtedy 23 lata, ale wyglądałem jak 30latek. Zażerałem się wszystkim co było w zasięgu oczu, a żołądek wiązał się na supeł. Straciłem siły witalne. Popadłem w marazm. Ale w końcu doszło do tego że dostałem kredyt, spłaciłem to wszystko. W międzyczasie dostałem drugą pracę, dobrałem kredyt i spłaciłem wszystko z odsetkami NA ZAWSZE POZBYWAJĄC SIĘ TEGO STRESU. Teraz mam dobrą syt finansową, raty kredytu nie przekraczające zakładanej przeze mnie sumy.

 

Wierzę że Ci się uda. Byłem w twojej sytuacji. Znam ten strach. Czytałem posty takie jak ten mój obecnie i zazdrościłem, ale wierzyłem, kombinowałem. Głowa do góry. Wyjdziesz z tego. Tylko się nie poddawaj!!

Opublikowano

Przede wszystkim musicie raz na zawsze rzucić pomysł brania kredytów i pożyczek na rzeczy, które nie są niezbędne, bo wtedy wychodzą z tego tylko problemy. To właśnie ciąg do kasy sprawia, że całkowicie niszczymy swoją kondycję finansową. A można dorabiać się niewielkimi krokami. Pożyczka/Kredyt ok, ale tylko wtedy gdy nie ma innego rozwiązania problemu.

Opublikowano

ona - nijak. Windykacja nie może ci nic zrobić. Jeśli windykacja nie ściga długu to dopiero wtedy sprawa trafia do sądu, ale na nakaz również czeka się kilka miesięcy. Komornik przyjdzie najwcześniej za pół roku. A chyba najlepszym rozwiązaniem jest po prostu oddanie firmie pożyczkowej kasy którą się pożyczyło.

Opublikowano

widze,że problem nie dotyczy tylko mnie,jak mi się na poczatku wydawało. Nie jest to pocieszające,że dotyczy to tylu ludzi,ale jeśli jest się ze wszystkim samemu to każda wypowiedź podnosi na duchu. Ja jeszcze nie mam siły i odwagi na wylanie gdzieś wszystkiego,ale chyba bedę musiała bo ta pętla zaczyna mnie przerastać i sama nie dam rady,choć tak mi się wydawało do tej pory.

Opublikowano

Tak wiem, staram się z mężem o kredyt konsolidacyjny, chwilówki nas zjadają. Ale firma windykacyjna twierdzi, że jeśli nie opłacę zaległości w ustalonym terminie (za kilka dni) to sprawa z automatu jest kierowana do sądu .. :(

Opublikowano

Też chciałbym coś napisać w tym temacie, ale dla mnie jeszcze chyba za wcześnie, jeszcze chyba nie do końca zdaję sobie sprawę z tego w co się wpakowałem... odezwę się za kilka dni i zobaczę, na czym będę stał.

Opublikowano

Witam.jestem kobietą ale mam podobne przemyślenia i podobne problemy.Bardzo ważny aspekt poruszyłeś .tak właśnie jest nie da sie o tym nie myśleć nie można z nikim o tym porozmawiać bo nikt nie zrozumie,każdy tylko ocenia a sa to przeważnie ludzię z II poziomu którzy z całym szacunkiem, mają małe potrzeby nic od życia nie chcą oprócz podstaw i aby starczyło od 1 do 1,lub mają na tacy podane od urodzenia jakies spadki,mieszkanie po babci,bogaci rodzice itp Oni nie zrozumieją kogoś kto własną pracą chce zarobić na coś więcej tak żeby żyć w komforcie razem ze swoją rodziną.Ja jestem sama córka dorosła ma swoje życie zarabiam duzo pracując po 240godz plus dodatkowa praca i to wszystko idzie na spłatę zobowiązań,może nie byłoby żle gdyby nie chwilówki to był mój błąd

Po tym jak w jednej z nich spóżniłam sie o 2 dni ze spłatą sporej kwoty ok2700zł oddałam uczciwie z odsetkami i chciałam wziąść,tak jak co miesiac żeby jakoś resztę posklejać i tu byl poczatek nie dali mi nic ,do tego zresetował mi sie debet na koncie i w zasadzie zostałam bez pieniędzy cały mc życia,Zus podatek i cała reszta opłat .katastrofa i kolejny kredycik w banku....można oszaleć i do tego trzeba robic dobra mine do złej gry bo ludzie tylko czekają na Twój niefart(z małymi wyjątkami).zamknełam się w sobie zmieniłam nr telefonu bo pozostałe chwilówki osaczyły mnie telefonami i esemesami nie byłam w stanie mysleć zaczełam próby konsolidacji kredytów pomimo wysokiego dochodu nie wychodziło później za dużo zapytań w BIK i te spojrzenia w banku jak na ********a takie upodlenie człowieka(3zapytania do bik w okresie 1mc ozancza że chcesz wyłudzić kredyt!)..duzo mogłabym jeszcze pisać to wszystko wisi mi nad głową jak chmura gradowa i mam chwile załamania i masz rację jak w jakimś filmie nic nie cieszy,nie doceniamy tego co mamy.zaczełam interesować sie psychologią i bardziej sfera duchową:Potęga Podświadomości,Sekret,Pola Życia,polecam te ksiażki,zeby to wszystko ogarnąć trzeba wyciszyć umysł i odpowiedź sie znajdzie,,to tylko pieniądze!!wiem co mówię jestem pielęgniarką i widzę tyle ludzkich tragedii że moje problemy maleją do zera,chociaż na chwilę.Zaczynam doceniać to co mam i staram się mysleć pozytywnie bo dostajemy to o czym myslimy...po pierwsze jestem zdrowa i atrakcyjna,mam dobry zawód i mnóstwo planów na przyszłość,a komornik nie jest Bogiem mozna zdeklarować 100zł i taką kwotę spłacać ,koleżanka dostała dyscyplinarkę 250.000tyś do spłacenia łącznie i tak właśnie się dogadała,nie wiem jak to jest ze stałym dochodem,jakby nie było to cal czas tylko pieniądz a oni maja juz ukruconą lichwę.i co jest jeszcze ważne oszczędzanie co nie znaczy ubóstwo..sekret ludzi bogatych -,,nigdy nie kupują niczego czego nie potrzebują lub ich na to nie stać"ja wziełam to sobie do serca i długo się zastanawiam nad kupnem nawet drobiazgu..Kończąc jezeli to Cie pociesz nie jestes sam;)nie jest łatwo wiem o tym bo samotnie muszę mierzyć się z tymi problemami nie dajac pożywki do spekulacji tzw znajomych bo tzw przyjaciół pozbyłam się na dobre ze swojego życia ale można to ogarnąć pomimo zawiści na kazdym kroku.czyli Twoje plusy

 

1 jesteś młody

2 silny

3.masz dużo pomysłów,możliwości

4.od dzisiaj zaczynasz pracę nad sobą(medytacja,afirmacja-możesz poszperać w necie dużo tego jest)

5.jestes spokojny opanowany możesz wszystko a komornik to tylko człowiek i taka ma robotę własnie dzięki takim ludziom którzy sie pogubili więc powinien ci jeszcze podziękować bo bylby bezrobotny .

6.jesteś wdzięczny za to co masz

7.ZACZYNASZ GRAĆ W LOTTO ITP.(znam ludzi którzy wygrali)

 

 

POZDRAWIAM

 

---------- Post dodany o 14:03 ---------- Wcześniejszy post został napisany o 13:48 ----------

 

Jak ja słyszę ten tekst z ,,automatu''to............... lichwa po szyldem Firma windykacyjana gdyby nie ludzkie problemy z kasa musieliby zakasać rękawy od garnituru i iść do roboty

Opublikowano

Witam wszystkich

 

Na wstępie powiem że już nie pamiętam jak smakuje wolnośc, niestety :(

Jestem zadłużony w Credit Agricole oraz w chwilówkach a na domiar złego ktoś wziął na mnie kredyt 5tys zł w Alior Sync (sprawa obecnie rozpatrywana w prokuraturze) bankowy kredyt nie jest dla mnie straszny , żadnych opóźnień w spłacie , w wszelakich instytucjach jak na razie nie mam opóźnień lecz to wkrótce się zmieni gdyż nie mam już kompletnie pieniędzy nawet na życie które i tak jest marne ;/ Od 1 kwietnia rozpoczynam nową pracę, pierwsza wypłata w maju problem w tym że mamy dopiero 18 luty ;/ Chwilówki czekac nie będą a ja mimo iż tak jak mówiłem wcześniej opóźnień w spłacie nigdzie nie mam to już jestem wykończony psychicznie , wiecie wydawało mi się że jestem silny ale już nie daje rady , duży chłop który ciągle płacze wiem, to żałosne ale perspektywa przyszłości przeraża mnie tak bardzo że moja psychika wysiadła. Zbliżają się dni kolejnych spłat których niestety nie dokonam wyczerpałem wszelaki dostępny budżet , czytałem trochę o konsolidacji ale z tego co widzę to w większości przypadków potrzebny jest zastaw nieruchomości niestety nie posiadam nic takiego, gdybym tylko mógł skonsolidowac dług i dobrac niewielką kwotę do tego na spłatę chociaż częsciową chwilówek był bym znów tym samym człowiekiem co kiedyś , modlę się zresztą zawsze to robiłem nawet gdy było dobrze, czasem myślę że czymś w życiu zasłużyłem na taką mękę. Wiem że ludzie mają poważniejsze problemy , nie uleczalnie chore dzieci , utrata bliskich ale prawda jest taka że bez pieniędzy i z długami jesteśmy w tym parszywym życiu nikim... Cała nadzieja w opatrzności .

 

Pozdrawiam Serdecznie i mimo wszystko uśmiechajcie się przynajmniej tego nikt nam nigdy nie zabierze !

Opublikowano

Frontan - skoro masz gwarancję zarobków od maja to spróbuj się dogadać, przedstawić sytuację.

Z chwilówkami też da się dogadać - kwestia tego czy to firma ze słupa, czy raczej ktoś poważny.

Ściganie dłużników to nie jest przyjemność. Może pójdą na kompromis?

Opublikowano

Są to raczej znane firmy (chwilówki) typu vivus , wonga itp najgorszy w tym momencie dla mnie jest ten kredyt który ktoś wziął na mnie 5tys zł na 10 rat 0% po 500zł rata miesięczna . Sprawa jest w prokuraturze ale to będzie trwac i trwac , mogli by mi to umożyc a przynajmniej zawiesic spłatę na jakiś czas z tym że oni chcą skanu z zeznań składanych na policji a to jest nie możliwe do uzyskania ;/

Opublikowano
Są to raczej znane firmy (chwilówki) typu vivus , wonga itp najgorszy w tym momencie dla mnie jest ten kredyt który ktoś wziął na mnie 5tys zł na 10 rat 0% po 500zł rata miesięczna . Sprawa jest w prokuraturze ale to będzie trwac i trwac , mogli by mi to umożyc a przynajmniej zawiesic spłatę na jakiś czas z tym że oni chcą skanu z zeznań składanych na policji a to jest nie możliwe do uzyskania ;/

 

No ale jak, wysłałeś im pismo że ktoś wyłudził na Ciebie kredyt i dalej od Ciebie dochodzą zapłaty? Jesteś w kontakcie z prokuratorem? Nie płać tego. Poproś tylko zaświadczenie że w sprawie prowadzone jest postępowanie prokuratorskie i napisz im że jak będą dochodzić roszczeń w sądzie będziesz się bronić i wniesiesz sprzeciw. Poproś prokuratora referenta o pismo i dołącz je do korespodencji. Nawet się nie wygłupiaj i zaprzestań spłat.

Opublikowano

Kredyt w Alior Sync , 5 tysięcy zł rozłozony na 10 rat 0 % , jest to kredyt na zakup sprzętu najlepsze jest to że nawet nie mogę uzyskac informacji w jakim sklepie został kupiony ten sprzęt ani co to było czy telewizor pralka czy aparat...

Opublikowano
Kredyt w Alior Sync , 5 tysięcy zł rozłozony na 10 rat 0 % , jest to kredyt na zakup sprzętu najlepsze jest to że nawet nie mogę uzyskac informacji w jakim sklepie został kupiony ten sprzęt ani co to było czy telewizor pralka czy aparat...

 

Ok. To zrób tak jak wyżej pisałem. Na pewno Ci odpuszczą, tylko ważne żebyś załączył pismo od prokuratora. Nie żyjemy na dzikim zachodzie i nic Ci do długów które ktoś zrobił, zwłaszcza w wyniku ********stwa. Niech sobie ganiają tego co wyłudził, albo niech płaci osoba która tego kredytu w sklepie czy placówce udzieliła.

Opublikowano

Dobrze tak zrobię ale pewnie informacja do BIK i tak pójdzie prawda ?

Opublikowano
Dobrze tak zrobię ale pewnie informacja do BIK i tak pójdzie prawda ?

 

Nie. Jeśli rzeczywiście w toku postępowania okaże się, że doszło do ********stwa, to bank musi przywrócić stan sprzed całej sprawy. Nie będzie wtedy uprawniony do przetwarzania danych w BIK bo nie jesteś jego dłużnikiem. Przecież doszło do popełnienia przestepstwa. Ponadto jeśli zacząłeś wpłacać jakieś kwoty to żadaj ich zwrotu.

 

Jak będziesz potrzebował pomocy daj znać. Podeślę Ci mój numer telefonu i szybko nakieruję, jak się za sprawę zabrać.

 

Pozdrowienia.

Opublikowano
Nie. Jeśli rzeczywiście w toku postępowania okaże się, że doszło do ********stwa, to bank musi przywrócić stan sprzed całej sprawy. Nie będzie wtedy uprawniony do przetwarzania danych w BIK bo nie jesteś jego dłużnikiem. Przecież doszło do popełnienia przestepstwa. Ponadto jeśli zacząłeś wpłacać jakieś kwoty to żadaj ich zwrotu.

 

Jak będziesz potrzebował pomocy daj znać. Podeślę Ci mój numer telefonu i szybko nakieruję, jak się za sprawę zabrać.

 

Pozdrowienia.

 

Ok jeśli bank będzie robił trudności i problemy to odezwę się na pv .

Opublikowano

moja historia jest podobna, w ubiegłym roku zacisnełam pasa i na jesień postanowiłam starać się o konsolidacyjny kredyt gotówkowy,zdolność miałam więc odmowy z banków bardzo mnie zdziwiły, aż tu w grudniu policja , informuje mnie o wyłudzeniach na moje dane, pisma z banków, chilówek, na szczęście sprawa jest już w prokuraturze, ale wystraszona wynajełam prawnika, bałam sie co ze mną będzie, zakładano konta na mój podrobiony dowód, brano kredyty,,by mieć na opłacenie prawnika brałam chwilówki, no i koniec, nie mam z czego ich spłacac, jestem wykończona psychicznie nekania telefonami,,w bankach mam wszystko ok, ale kredytu nie dostanę bo wziął juz je ktos inny ,nie wiem co mnie czeka,będę spłacała jedną chwilówkę miesiecznie,,,szkoda słów,najgorszy jest strach że jakies oprychy zapukaja do drzwi,,

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.